Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szafran. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szafran. Pokaż wszystkie posty

środa, 9 grudnia 2020

Skandynawskie bułeczki Lussekatter na 13 grudnia

 Scandinavian Lussekatter buns, for English scroll down


W wolnym tłumaczeniu Lussekatter to po prostu koty Łucji. Bułeczki te są niesamowicie popularne w całej Skandynawii, szczególnie w Norwegii i Szwecji. Piecze się je na 13 grudnia, czyli na dzień Świętej Łucji, z norweskiego Luciadag, inaczej nazywanym Świętem światła. Święto to przywędrowało do Skandynawii z Włoch. Jest dniem św. Łucji, męczennicy, która została ścięta mieczem w wieku 23 lat. 
Dzień Łucji świętuje się pieczeniem bułeczek i piciem grzanego wina, a także pochodem dziewczynek ubranych w białe sukienki z wiankami na głowie i płonącymi światełkami w rękach lub na wianku, śpiewających piosenkę "Santa Lucia". Najczęściej parada jest organizowana w szkołach lub przedszkolach. 
Bułeczki zawdzięczają swój przepiękny kolor szafranowi, są bardzo miękkie i puszyste, idealnie nadają się na słodkie śniadanie lub bułkę do kawy.

Lussekatter
13 dużych bułek

składniki:
- ok 750-850 g mąki pszennej
- 150 g masła
- 500 ml mleka
- 125 g cukru pudru
- 50 g świeżych drożdży
- 1/2 g sproszkowanego szafranu
- szczypta soli
- 1 łyżeczka kardamonu

- rodzinki do dekoracji
- jajko + odrobina mleka do posmarowania bułeczek

Masło roztopić w garnku z mlekiem oraz cukrem. Zdjąć z ognia i wsypać szafran, zamieszać i odstawić na ok 20 minut aż mikstura się ochłodzi. Następnie dodać pokruszone drożdże i 100 g mąki, wszystko wymieszać i odstawić na kolejne 10-15 minut do wyrośnięcia zaczynu. 
Pozostałą mąkę przesiać (zaczynając od 650 g, 100 g zostawić do ewentualnego dosypania później), dodać sól oraz kardamon. Wlać miksturę z szafranem i zacząć wyrabiać ciasto (mikserem ok 10 minut) aż będzie elastyczne, choć nadal będzie trochę klejące. Jeśli ciasto wygląda na bardzo mokre, dosypać trochę pozostałej mąki i wyrobić jeszcze chwilę. 
Następnie przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia  na 1-1.5 godziny (u mnie tylko godzina).
Ciasto odgazować, zagnieść chwilę i podzielić na 13 części o wadze ok 120 g. Z każdej części rolować wałeczek, następnie zwinąć w kształt litery "S". Bułeczki odstawić na blachę do pieczenia wyłożoną papierem do pieczenia do wyrośnięcia na ok 20 minut.
W międzyczasie nastawić piekarnik na 230 C- grzanie góra-dół.
Wyrośnięte bułeczki ozdobić rodzynkami, wciskając je w oba końce litery "S", następnie posmarować rozbełtanym jajkiem z mlekiem. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec ok 8-10 minut aż się zarumienią.
Wyjąć z piekarnika i ostudzić.
Smacznego!

Lussekatter
13 big buns

ingredients:
- around 750-800 g wheat flour
- 150 g butter
- 125 g icing sugar
- 500 ml milk
- 50 g fresh yeast
- 1/2 g saffron 
- 1 teaspoon cardamom
- pinch of salt

- raisins
- egg plus a bit of milk to glaze

Melt butter with milk and sugar in a saucepan. Next add saffron, stir and let it cool for around 20 minutes. Add crushed yeast (remember, the temperature of the mixture can't be higher than 37 C, otherwise yeast will be killed) and 100 g flour, stir everything to combine and set aside for another 10-15 minutes until rise. 
Sift remaining flour (start from 650g and leave 100 g to add later in case) to a mixing bowl, add salt and cardamom. Pour risen mixture and start kneading (with mixer around 10 minutes) until soft and elastic but still a bit sticky. If dough seems like very sticky, add a bit of flour and knead again. 
Next cover with a kitchen cloth and set aside until rise for 1-1.5 hours ( I did 1 hour). After this time deflate the dough, knead a bit and divide into 13 equal parts- around 120 g each. Roll each dough into a roller and shape the "S" form. Transfer to a baking sheet lined with baking paper, cover with kitchen cloth and let rise for around 20 minutes.
Meanwhile preheat oven to 230 C.
When buns are risen, press raisin into every end of the "S" form and glaze with beaten egg with milk. Take to the preheated oven and bake 8-10 minutes until golden.
Take out form the oven and set aside to cool.
Enjoy!







niedziela, 23 listopada 2014

Risotto szafranowe z kurkami i suszonymi pomidorami

Risotto szafranowe z kurkami i suszonymi pomidorami

Saffron risotto with chanterelles and direc tomatoes, for English scroll down


Wspominałam już, że uwielbiam risotto? Pewnie tak. Jest to bowiem jedno z tych dań, które mogłabym jeść ciągle i, co więcej, codziennie mogłoby być inne. Możliwości, jakie daje nam risotto są chyba nieograniczone, Zawsze można coś zmienić, dodać, pominąć a i tak uzyskamy coś pysznego. Czasem naprawdę niewiele potrzeba, żeby danie było po prostu pyszne. 
Połączenie, jakie mam dla Was dzisiaj stało się jednym z moich ulubionych, ciepłe, pełne smaku danie, które swoim kolorem może poprawić humor każdemu z Was, a smakiem umilić pozostały dzień. To taki jesienny pocieszać, bez którego nie byłoby przecież jesieni: )

Risotto szafranowe z kurkami i suszonymi pomidorami
2 porcje

składniki:
- 120 g ryżu arborio
- ok 800 do litra buliony drobiowego
- 125 ml białego wina
- 150 g kurek+ 1 łyżeczka soli do oczyszczenia
- 3 plastry suszonych pomidorów z zalewy
- 1 niewielka cebula
- 1 ząbek czosnku
- 1 łyżka masła
- sól, pieprz, świeży tymianek
- duża szczypta szafranu+ odrobina zimnej wody

Szafran namoczyć w wodzie i odstawić na 15 minut.
Cebulę i czosnek pokroić w drobną kostkę, pomidory w cienkie paski. 
Kurki oczyścić, wsadzając je do miski, posypując łyżeczką soli i zalewając je wrzątkiem i czekając ok 5 minut aż cały piasek spadnie na dno. Następnie osuszyć i odstawić. Jeśli w grzybach nadal będzie piasek czynność powtórzyć.
Na patelni rozgrzać 1 łyżkę oliwy z oliwek. Dodać cebulę i smażyć do zeszklenia, następnie dodać czosnek i smażyć jeszcze chwilę. Dorzucić suchy ryż i smażyć przez 2- 3 minuty, nie dopuszczając do zbrązowienia ryżu.
Na patelnię wlać wino i wodę z szafranem, gotować do wchłonięcia wina. Następnie dolewać po chochli wywaru, czekając za każdym razem aż ryż wchłonie cały płyn. W czasie gotowania sprawdzać czy ryż nie jest już gotowy- może się okazać, że nie cały bulion jest potrzebny.
Kiedy gotuje się ryż przysmażyć grzyby. Na drugiej patelni rozgrzać łyżkę oliwy i wrzucić grzyby, przyprawić solą, pieprzem i smażyć do zrumienienia, na samym końcu dodać świeży tymianek i suszone pomidory.
Kiedy ryż będzie już gotowy dodać do niego kurki, wymieszać. Następnie dodać masło i mieszać do rozpuszczenia. Risotto przełożyć na talerze, udekorować tymiankiem i podawać.
Smacznego!

Saffron risotto with chanterelles and dried tomatoes
2 portions

ingredients:
- 120 g arborio rice
- approx. 800 ml chicken stock
- 125 ml white wine
- 150 g chanterelles+ 1 teaspoon salt
- 3 dired tomatoes
- 1 small onion
- 1 garlic clove
- salt, pepper, fresh thyme to taste
- big pinch of saffron+ a little bit of cold water

Place saffron in a bowl and add cold watter, stir and set aside for 15 minutes.
Finely dice onion and garlic, slice dried tomatoes.
In a bowl add chanterelles and salt and pour with hot water, set aside for 5- 7 minutes, dust sholud fall to the bottom of the bowl. Next take onto the paper towel, dry and set aside.
Heat a frying pan with 1 tablespoon olive oil, add onion and fry until glassy, add garlic and fry for a minute. Add rice and fry to golden, do not burn the rice!. Pour wine, saffron and cook until absorbed, then gradually add 1/2 cup stock and cook until absorbed, then add another parts of stock and cook until tender.
Meanwhile prepare chanterelles: In another frying pan heat 1 tablespoon olive oil over medium heat, add chanterelles, season with salt, pepper and fry until golden brown. Athe the end of frying add fresh thyme and dried tomatoes, fry for a minute. Add chanterelles into the cooked rice, stir and add butter, cook until melted. Place risotto onto the plates, sprinkle with fresh thyme and serve.
Enjoy!



piątek, 18 lipca 2014

Cudownie maślane brioszki szafranowe

Brioszki szafranowe

Saffron brioches, for English scroll down


Osobiście jestem zakochana w brioszkach, a szczególnie w ich cudownym, maślanym zapachu. Kiedy się piekły, nie potrafiłam wytrzymać i cały czas spoglądałam na zegarek, żeby je w końcu wyciągnąć i spróbować. 
Te brioszki były pieczone właściwe ze względu na odwiedziny moich przyjaciółek. Chciałam, żeby rano śniadanie było jeszcze lepsze niż zwykle, a uwierzcie mi z takimi brioszkami dzień od razu wydaje się być lepszy: ) Dodatek szafranu sprawia, że mają piękny, żółty kolor i zapewniam, nie będziesz w stanie się im oprzeć; )
Piekłam je poprzedniego dnia i na następny dzień były również bardzo smaczne.

Brioszki szafranowe
6 dużych brioszek lub ok 12 małych
 
składniki:
- 370 g mąki pszennej tortowej
- 50 g cukru
- 7 g drożdży suchych instant
- 1 łyżeczka soli
- szczypta nitek szafranu
- 100 ml letniego mleka
- 3 jajka
- 170 g bardzo miękkiego masła
- jajko+ odrobina mleka do posmarowania wierzchu

Szafran umieścić w moździerzu i rozetrzeć na pył, połączyć z mlekiem i odstawić na ok 15 minut. Do miski przesiać mąkę i dodać cukier, drożdże, sól, szafran z mlekiem oraz jajka. Wszystko wymieszać i zagnieść gładkie ciasto- ok 10 minut. Następnie powoli, partiami dodawać masło i wyrabiać. Na początku będzie to bardzo trudne, ciasto będzie się kleić, masło będzie rozłazić się na boki, ale bez obaw, w miarę wyrabiania wszystko ze sobą się połączy. Ciasto wyrabiać do momentu, kiedy całe masło będzie wymieszane z ciastem, a ciasto będzie elastyczne, choć odrobinę klejące się i śliskie od masła.
Gotowe ciasto przełożyć do miski, przykryć ściereczką i odstawić na ok 1-1.5 godziny do wyrastania. Po tym czasie formę na muffiny- jeśli chcemy mniejsze brioszki lub kokilki< u mnie o średnicy 9 i 10 cm>- jeśli chcemy większe brioszki, wysmarować masłem i wyłożyć kwadracikami wyciętymi z papieru do pieczenia lub papieru śniadaniowego. 
Wyrośnięte ciasto pozagniatać chwilę i podzielić na 6 lub 12 równych części. Z każdej uformować jedną większą kulkę i drugą małą. W większej kulce zrobić wgłębienie i włożyć do niej małą kulkę. Tak powstałą brioszkę włożyć do kokilki lub formy na muffiny, przykryć ściereczką i odstawić na 20- 30 minut do ponownego wyrośnięcia. 
Piekarnik rozgrzać do 180 stopni- termoobieg.
Wyrośnięte brioszki posmarować roztrzepanym jajkiem z mlekiem, wstawić do nagrzanego piekarnika i piec ok 25 minut. Jeśli brioszki za bardzo będą się rumienić można je okryć folią aluminiową i dopiekać do końca czasu.
Gotowe brioszki wyjąć z piekarnika i odstawić do wystudzenia. Idealnie pasują do kremowego serka i wszelkich konfitur.
Smacznego!

Saffron brioches
6 big or 12 smaller brioches

ingredients:
- 370 g cake flour
- 50 g sugar
- 7 g active dry yeast
- pinch of saffron
- 1 teaspoon salt
- 100 ml lukewarm milk
- 3 eggs
- 170 g butter, at room temperaturę
- egg+ a little bit of milk for coating

Place saffron in a mortar and crush until powder, add milk and set aside for 15 minutes. In a bowl sift flour, add sugar, yeast, salt, eggs and saffron. Stir to combine then knead until get smooth and tender dough- approx 10 minutes. Next gradually add butter and knead until the butter has combined with dough. In the beggining the dough is really sticky, but that's okay. You have to knead the dough until soft and elastic. Take the dough into the bowl, cover with a clean cloth and set aside for 1- 1.5 hours to rise.
Meanwhile butter muffin tins or brioche tins with butter and line with parchment paper.
Deflate the dough and knead for a while, then divide into 6 or 12 pieces. From each piece of dough form two balls, smaller and bigger. Make a hole with bigger ball and put smaller ball into the hole. Next take brioches into the prepared tins, cover with clean cloth and set aside for 20- 30 minutes to rise.
Meanwhile preheat oven to 180C.
Glaze brioches with egg combined with milk and take into the preheated oven, bake approx. 25 minutes. If brioches are brown too quickly during baking, you can take aluminium foil on the top of brioche. Remove brioches from the oven and set aside to cool.
Enjoy!
 



źródło przepisu: klik klik

niedziela, 22 czerwca 2014

Makaron z krewetkami i sosem szafranowym

Makaron z krewetkami i sosem szafranowym

Shrimp pasta with saffron sauce, for English scroll down


To ten rodzaj dania, który robi się bardzo szybko, jest łatwe ale za to pyszne- nieprzekombinowane, ale kładące nacisk na ten najważniejszy ze składników, czyli krewetki. Przyznam, że krewetki bardzo lubię, jeśli się je dobrze zrobi są soczyste i chrupiące. Oczywiście moja ulubiona wersja to chyba ta najbardziej popularna- podsmażane z masłem, czosnkiem i dodatkiem ziół.
Niestety u mnie w domu krewetki je się rzadko, ponieważ właściwie tylko ja je lubię. Moja mama nawet nie chce spróbować, od razu się krzywi na ich widok; D Ale jestem pewna, że gdyby się przełamała, poprosiłaby o dokładkę; D
Sos natomiast ma cudowny kolor, jest delikatny i kremowy, więc bardzo dobrze łączy się z krewetkami; )

Makaron z krewetkami i sosem szafranowym
2 porcje

składniki:
- 200 g mrożonych krewetek <np. black tiger>
- 160 g makaronu
- 25 g masła
- 4 małe ząbki czosnku
- sól, pieprz, płatki chili

Krewetki rozmrozić w lodówce. Następnie wyjąć jelito, nacinając krewetkę wzdłuż od środka i nożem wyjmując cienką nitkę. Można również oderwać ogon, jednak ja go zostawiłam.
W garnku zagotować osoloną wodę i ugotować makaron al dente. W międzyczasie przygotować sos i krewetki. 
Ząbki czosnku posiekać drobno. Na patelni roztopić masło, wrzucić czosnek i chwilę podsmażyć, następnie dodać krewetki, przyprawić solą i pieprzem i smażyć ok 2 minuty. 

składniki na sos:
- 200 ml bulionu drobiowego
- 200 ml śmietanki kremówki 30%
- 2 szczypty nitek szafranu
- 2 łyżki zimej wody
- szczypta mielonego kminku
- 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej
- 1- 2 łyżki wody

Szafran zmiażdżyć w moździerzu i zalać wodą. Odstawić na 10 minut. Do rondelka dodać bulion, śmietankę i gotować do zagotowania. Następnie dodać szafran, kminek i wymieszać, gotować jeszcze przez chwilę. 
Mąkę wymieszać w wodą, powoli dolewać miksturę do sosu, mieszając go cały czas. Należy kontrolować gęstość sosu, może się okazać, że niepotrzebna jest cała mączna mikstura, więc nie wlewajcie jej całej od razu, sos ma lekko zgęstnieć.

Do głębokiego talerza wlać sos, następnie ułożyć na nim porcję makaronu, a na wierzch położyć krewetki. Całość obsypać płatkami chili, szczyptą soli i pieprzu.
Podawać od razu.
Smacznego!

Shrimp pasta with saffron sauce
2 portions

ingredients:
- 200 g frozen shrimps, thawed
- 160 g pasta
- 25 g butter
- 4 small garlic cloves
- salt, pepper, chili flakes

Peel shrimps and remove intestine. Bring water with pinch of salt to a boil and cook pasta until al dente. Menwhile prepare the sauce.
Finely chop garlic and heat a frying pan with butter. Add garlic and fry for a moment, then add shrimps, season with salt and pepper and fry for 2 minutes until pink.

ingredients for sauce:
- 200 ml stock
- 200 ml heavy cream
- 2 pinch of saffron
- 2 tablespoons cold water
- pinch of ground cumin
- 2 teaspoons potato starch+ 1- 2 tablespoons water

Crush saffron with a mortar and add col water, set aside for 10 minutes. In a saucepan combine stock and heavy cream, bring to a boil. Next add saffron, cumin and cook for a minute. In the small bowl combine potato strach with water and gradually add into the sauce, whisking all the time. Maybe you won't need all strach mixture, so watch the sauce.

In a soup plate add sauce, pasta and top with shrimps. Sprinkle with chili flakes and serve.
Enjoy!



inspiracja: klik klik

poniedziałek, 24 marca 2014

Z cyklu poznajemy smaki wschodu: Makaronowy pudding z Indii

Seviyan ki Kheer: Indyjski pudding makaronowy z szafranem, kardamonem, wodą różaną i migdałami


Jak tylko zobaczyłam ten pudding, wiedziałam, że muszę go zrobić. Wiedziałam, że będzie po prostu przepyszny. Jednak zaczęłam się zastanawiać, skąd ja wezmę taki cienki makaron typu vermicelli? Autorka przepisu użyła bardzo cienkiego, "pre- roasted Vermicelli", który nie jest tym, który używa się np do sajgonek, bo ten ma normalną żółtą barwę i ponadto jest wcześniej "przypalany". Postanowiłam jednak poszukać w sklepach najbardziej cienkiego makaronu, jaki jestem w stanie zdobyć. Na szczęście poszukiwania okazały się dosyć proste, ponieważ w Kauflandzie znalazłam makaron, który absolutnie był odpowiedni. Wprawdzie mój makaron był w formie gniazdek, ale sprawdził się, choć musiałam go przygotować trochę inaczej.
Ten pudding jest przepyszny. Wiedziałam, że uzyskam świetny smak, bo już samo gotowanie mleka z szafranem i kardamonem, aby mleko zaczęło być lekko lepkie było obiecującą perspektywą tego dania. Ponadto makaron, który wcześniej jest lekko prażony na ghee i migdały, nadające kolejnego wspaniałego smaku. Mówię Wam, tego puddingu trzeba spróbować. Ja jadłam go na ciepło, ale podobno na zimno jest jeszcze lepszy: )

Seviyan ki Kheer: Indyjski pudding makaronowy z szafranem, kardamonem, wodą różaną i migdałami
1 spora porcja, 2 mniejsze deserowe

składniki:
- 80 g bardzo cienkiego makaronu, typu cienkie nitki lub włosy anielskie< najlepiej vermicelli>, najcieńszego, jaki zdołacie znaleźć.
- 400 ml+ 100 ml<opcjonalnie> mleka- część mleka można zastąpić śmietanką kremówką
- szczypta szafranu
- łyżka wody do namoczenia szafranu
- 15 g migdałów+ do posypania
- 1/8 łyżeczki kardamonu
- 1 płaska łyżka cukru trzcinowego
- 1/4- 1/2 łyżeczki wody różanej< w zależności od upodobań>
- 1 łyżka rodzynek
- 1 łyżka orzechów laskowych
- 1 łyżeczka ghee <masła klarowanego> do podprażenia makaronu. Jeśli znajdziecie odpowiedni makaron, które wcześniej był prażony, pominąć ten składnik i etap przygotowań.

Na patelni roztopić ghee, wrzucić makaron i prażyć do uzyskania lekko złotego koloru, następnie odstawić.
Szafran namoczyć w wodzie przez ok 15 minut.
400 ml mleka wlać do rondelka i zagotować, następnie zmniejszyć ogień, dodać szafran i kardamon i gotować ok 7- 10 minut, aż mleko będzie miało lekko kleistą konsystencję. Po tym czasie do mleka dodać makaron, migdały i cukier. Wszystko gotować aż makaron będzie al dente. Ja w miarę gotowania makaronu musiałam dodać jeszcze ok 100 ml mleka, ponieważ gniazda gotują się dłużej niż zwykły makaron, np. na rosół. Myślę, że w zależności od rodzaju makaronu, będzie to albo potrzebne albo nie- obserwujcie pudding, dodajcie mleko tylko wtedy, kiedy makaron będzie jeszcze twardy a mleka będzie bardzo mało w rondelku. Pudding sam w sobie po ugotowaniu ma być gęsty.
Pod koniec gotowania dodać wodę różaną i wymieszać. Pudding przelać do miseczek lub szklanek, ozdobić rodzynkami, orzechami laskowymi i migdałami. Można jeść na ciepło lub na zimno< wtedy wstawić pudding do lodówki na parę godzin- spowoduje to również, że pudding będzie jeszcze bardziej gęsty>.
Smacznego!






źródło przepisu: klik klik 

czwartek, 20 lutego 2014

Hiszpańska paella na obiad.

Paella z kurczakiem, kiełbasą pieprzową, groszkiem, fasolką szparagową i papryką pieczoną



Paellę chciałam zrobić już baardzzo dawno temu. Zawsze jednak COŚ mnie powstrzymywało. Jednak nadszedł taki dzień, kiedy w końcu zebrałam się w sobie i stwierdziłam" tak, dzisiaj robię paellę". 
Zawsze zachwycało mnie w paelli to, że jest taka kolorowa, wszystko jest tak poukładane i po prostu wygląda bardzo apetycznie. Ja swoją paellę zrobiłam tym razem z kurczakiem, ale nie obędzie się też bez paelli z owocami morza; )
Jest to bardzo sycący i pożywny obiad, który nie dość, że smakuje świetnie to jeszcze nienagannie wygląda; )

Paella z kurczakiem, kiełbasą pieprzową, fasolką szparagową, groszkiem i papryką pieczoną
4- 5 porcji

składniki:
- 250 g ryżu arborio
- ok 700 ml bulionu drobiowego
- 600 g oczyszczonej i pokrojonej w grube kawałki piersi z kurczaka
- 1 cebula
- 1 kiełbasa pieprzowa
- 1 mała czerwona papryka
- 40 g groszku mrożonego
- 40 g zielonej fasolki szparagowej
- 1 duży pomidor
- 1/2 łyżeczki papryki wędzonej
- mała szczypta nitek szafranu
- 1 cytryna pokrojona na cząstki
- sól i pieprz
- oliwa z oliwek do smażenia

Piekarnik nastawić na 200 stopni z funkcją grill< opcjonalnie>. Kiedy będzie nagrzany wsadzić do niego na najwyższą półkę blachę wyłożoną folią aluminiową a na niej położyć paprykę. Piec około 20- 30 minut aż skórka będzie w niektórych miejscach czarna. Gotową paprykę obrać ze skóry, wydrążyć gniazda nasienne i pokroić w kostkę. 
Nitki szafranu namoczyć w dwóch łyżkach ciepłej wody- odstawić na 10 minut.
Cebulę pokroić w drobną kostkę, pomidora sparzyć, obrać ze skórki, wydrążyć gniazda nasienne i pokroić w kostkę, kiełbasę pokroić w plasterki.
Na patelni do paelli lub innej głębokiej, dużej patelni- u mnie średnica ok 28 cm rozgrzać 2 łyżki oliwy.
Mięso przyprawić solą i pieprzem i wrzucić na patelnie, smażyć aż się zarumieni, ok 8- 10 minut. Następnie mięso przełożyć na talerz. Na tej samej patelni Przysmażyć plastry kiełbasy. Kiedy będą rumiane przełożyć na talerz z mięsem. 
Ponownie rozgrzać patelnię z 2 łyżkami oliwy, wrzucić pokrojoną cebulę i smażyć do zeszklenia, dodać kawałki pomidora i smażyć jeszcze chwilę. Następnie wsypać ryż i przysmażyć całość, wlać 300 ml bulionu, dodać paprykę wędzoną i przyprawić solą i pieprzem, wymieszać. Na ryżu ułożyć kawałki mięsa, kiełbasę, fasolkę szparagową, groszek oraz paprykę pieczoną. 
Paellę gotować na małym ogniu ok 25- 40 minut w zależności od tego, jak szybko ryż będzie wchłaniał bulion. W miarę wchłaniania bulionu dolewać do ryżu po chochli pozostałego bulionu. Wszystko należy dobrze sprawdzać, bo może się okazać, że bulionu trzeba będzie dolać mniej lub więcej.
Kiedy paella będzie gotowa- ryż ma być miękki, ale nie rozgotowany, przykryć patelnię i odstawić na 10 minut. Po tym czasie paellę od razu podawać z cząstkami cytryn.
Smacznego!




źródło przepisu: zmodyfikowany przepis z książki "Kuchnie świata" Ricka Rodgersa