Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wianek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wianek. Pokaż wszystkie posty

piątek, 5 lipca 2013

Pachnące kawą ...

Witajcie
U mnie jest tak gorąco, że na  nic nie ma się ochoty a najlepiej to by było wybrać się nad morze - tam to dopiero można się polenić, tylko kiedy tam się wybrać ? Kiedy mieszka się na wsi zazwyczaj nie ma się zbytnio wiele czasu ponieważ latem jest najwięcej pracy.
Praca pracą ale na małe przyjemności też trzeba znaleźć odrobinkę czasu. Tak więc zające się szyją ( fotki wkrótce ) a jeszcze w między czasie powstały kawowe serca z kursu u  http://aniainspiruje.blogspot.com/ , przyznam szczerze, że Ania to niesamowita babeczka i potrafi zainspirować swoimi pomysłami mnóstwo osób, brawo :)

Oto moje serducha i wianek, wszystko cudownie pachnie kawą :) 




Zapewne pamiętacie jeszcze  buteleczki po śmietanie z lat 80-90 tych :) Oto wazoniki z tych właśnie butelek, to cud, że nie zostały wyrzucone :), wystarczyła odrobina sznurka i koronki :) a efekt oceńcie sami :)




Ps. Pozdrawiam gorąco nowe obserwatorki, mam nadzieję, że zostaniecie ze mną na dłużej oraz dziękuję za przemiłe komentarze pod poprzednimi postami.


wtorek, 11 czerwca 2013

Z trawy...

Witajcie kochani :)
Skromne źdźbła z łąki w nowej roli :) Można z nich zrobić bukiet, można upleść serce albo wianek :)
Łąki są pełne przepięknych traw i kwiatów po które wystarczy wyciągnąć dłoń.
A, że pogoda akurat w moim regionie pozwala na to więc korzystam w pełni z jej dobrodziejstwa




Co do pogody to nie mogę narzekać mimo, że jest sucho a noce chłodne to temperatura w niedzielę w słońcu wynosiła ...





Prawda, że niezła :)

To mimo to bardzo współczuję mieszkańcom innych regionów Polski oraz Europy z powodów podtopień i powodzi.
Z przykrością oglądam wiadomości w telewizji i aż dech zapiera jaki ogrom zniszczeń przynosi woda 
:(

Pozdrawiam i mam nadzieje, że będzie coraz pogodniej


czwartek, 23 maja 2013

Komunijnie :)

Ależ mnie dawno tu nie było. Mam nadzieję, że mi wybaczycie. Cóż, wiosna rządzi się swoimi prawami więc jest mnóstwo pracy, tym bardziej jak ktoś mieszka na wsi.



Dziecko mojej kuzynki ma rocznice I Komunii Św, więc pomogłam przy ozdabianiu kościoła i stworzyłam te małe cudeńka. Na żywo wyglądają przepięknie i naprawdę są urocze i odświętne.





Mam nadzieję, że i Wam się podobają :)

Pozdrawiam


poniedziałek, 10 grudnia 2012

Święta tuż tuż......

Wielkimi krokami nadchodzą święta, właściwie to są tuż tuż. Udało się nam załapać na kiermasz świąteczny Huuuurrrra :) Pierwszy raz :) zobaczymy jak będzie.
Oto kilka prac, które zostaną tam przedstawione.





I na koniec różyczki, które zrobiłam z pomarańczowych skórek i które świetnie nadają się jako ozdoba np, na taką wiklinową czy szyszkową choinkę :)



Buziaczki

 


sobota, 17 listopada 2012

Gwiazdo, gwiazdko, gwiazdeczko :)

Sezon na ozdoby świąteczne w pełni :) U mnie jeszcze przed malowaniem a inne jeszcze się produkują a jeszcze chciałabym się nauczyć paru fajnych ozdób. Czy zdążę ? Się okaże :):):)



Dziękuję za przemiłe komentarze pod poprzednimi postami i życzę miłego weekendu :) niech moc będzie z Wami :)


poniedziałek, 12 listopada 2012

Zapach świąt :)

Witajcie :)
Dawno nic nie napisałam, ale z wielką przyjemnością zaglądałam na Wasze blogi. Niemal na każdym zrobiło się niesamowicie świątecznie :)
Wasze prace są cudowne :):):)
Zacznę wpis od podziękowań za przyznane wyróżnienia, jest mi ogromnie miło za to, że podoba się Wam u mnie, i tak :)
Dziękuję za wyróżnienie od Łukasza i jego papierowego świata , od Weroniki i jej ręcznych robótek , i od Isski i jej świata związanego z papierem :)
Przepraszam tylko, że robię to tak późno ale tak wyszło a Was zapraszam do tych cudownych osób, zajrzyjcie tam i podziwiajcie ich pasję i w jaki sposób dzielą się nią z nami :)

A ja pokażę dziś Wam zeszłoroczne prace związane ze świętami, troszkę ich będzie ale mam nadzieję, że nie zanudzę Was tym wpisem a co do  teraźniejszych prac to się dopiero produkują :)
Choineczki z szyszek 



















Pierwsze choinki z papierowej wikliny, nawet papierowego stożka z brystolu nie usunęłam bo bałam się, że będą wiotkie i się rozlecą. Ale to były pierwsze :)




Od czegoś trzeba zacząć więc zrobiłam pierwsze wtedy wianki świąteczne i gwiazdę






Oraz bombki z kordonka, wstążki i świąteczny bukiet w koszyczku





To tyle na dziś :) buziaki :):):)


środa, 3 października 2012

Jesiennie :)



Liście jesienne leżą po brzegach dróg, mieniąc się jedną połową tęczy.
Wyglądają jak rozsypane róże wszelkich barw...

                 Maria Jasnorzewska Pawlikowska



Przedstawiam kolejny jesienny wianek z papierowej wikliny i cudownych liści klona.






Zobaczcie mój pierwszy spreparowany listek. Podobno najlepsze liście do preparowania to są te takie soczyście tryskające zielenią. Ja wzięłam pierwszy lepszy opadły już listek tak na spróbowanie. Wypadło na liść z klonu ale też i dębu, który niestety nie dał się spreparować. Za to klon jak na pierwszy raz wyszedł chyba dobrze.





Ta siateczka, która pozostała po starciu tego miąższu robi wrażenie. No cóż... ile to wszystko jest warte ?

I jeszcze jedno :)
Dostaąłm kolejne wyróżnienie od bardzo kochanej Sofki. Dziękuję z całego serduszka a Was kochani zapraszam w odwiedziny do niej. Uwierzcie, że warto :)





środa, 19 września 2012

Dary natury :)

Witam nowe obserwatorki.
Dawno mnie tu nie było, ale zaglądałam do Was i podziwiałam Wasze dzieła :)

No cóż :) jesień mamy prawie już :) Dary jesieni wplecione w wianek Minęły słońca letniego skwary, łaskawa jesień dzieli swe dary: gdziekolwiek tylko wzrok się mój toczy, jest czym ucieszyć i napaść oczy.

         Oto kilka jesiennych wianuszków :)





 











Na koniec chciałąm bardzo podziękować Ilonce z mojej małej zagrody za wyróżnienie


Dziękuję bardzo a to co kocham, cenię i szanuję napisałam już tutaj

Moi kochani nie wyróżnię żadnych blogów bo wszystkie zasługują na wyróżnienia i bardzo ciężko jest wskazać jeden a pominąć inny. W związku z tym niech każda z Was czuje się wyróżniona.
Dlatego bardzo dziękuję za wszystkie wyróżnienia przyznane mi  do tej pory. To Wasze komentarze są dla mnie ogromnym wyróżnieniem za które również bardzo dziękuję i proszę o więcej :):):)



Pozdrawiam i do następnego razu :)

poniedziałek, 23 lipca 2012

Z niedzielnego spaceru :)

Pogoda wczoraj sprzyjała spacerom. Wreszcie zaświeciło słonko. Postanowiłam zaraz po obiedzie przejść się na pobliskie łąki. Po drodze uzbierałam troszkę kurek oraz kwiatków, z których oto powstał ten wianuszek.




A teraz mam małą prośbę do Was, abyście swoimi komentarzami zachęciły pewną osóbkę do założenia bloga i pisania w nim o wszystkim co ją otacza. Ona czyta i podgląda inne blogi ale nie ma odwagi zabrać się za własny.
Ostatnio powiedziała mi, że jej świat jest zamknięty i ograniczony, że nie ma w sobie pasji ( a właśnie, że ma bo potrafi szyć, szydełkować itp, tylko trzeba je rozwinąć ), że jej pisanie byłoby chaotyczne i że każdy z nas ma swoje problemy i nikt nie chciałby czytać jej bazgrania i jeszcze np dołować się jej problemami.
Powiedziałam jej, że tu jest mnóstwo osób z pasją, z problemami, z którymi się tu dzielą a my swoimi komentarzami potrafimy zdziałać cuda, potrafimy dodać im skrzydeł do dalszego działania, że rady, które ktoś doda z dobroci serca może przyjąć do siebie lub tylko tak po prostu przeczytać i uśmiechnąć się.
 
Więc czekam na Wasze komentarze, które Ona przeczyta, a ja postaram się jeszcze bardziej aby pisała i dzieliła się z nami swoimi troskami i radościami i będę pierwszą czytelniczką.

Do dzieła :):):)


czwartek, 12 lipca 2012

A u mnie żniwa :)

Pada deszcz, grzmi, pomyślałam sobie co tu robić. Nazbierałam sobie wcześniej kłosów zbóż, trochę czerwonej kaliny i zastanawiałam się co zrobić. Właściwie to wiedziałam co zrobię ale jakoś  nie miałam czasu aby trochę przysiąść. A, że akurat padało no to wzięłam zakasałam ręce i oto efekt :)




A, że pozostało mi jeszcze muszelek postanowiłam dorobic je jako zawieszki do bransoletek.
I zrobiło się wakacyjnie :)





środa, 7 marca 2012

Świątecznie

Brrr. jak zimno.

Koszyk zając już schnie a w chwili przerwy zrobiłam sobie wiosenny wianek na drzwi :)







... i karczochowe jajco :)




A to są zeszłoroczne kurki z sianka :)




.... i jajeczko z kordonka :) takie troszkę większe :)


Były też inne stroiczki ale nie zdążyłam zrobić fotek  bo tak się podobały, że schodziły od ręki.

Ps. A już się robi następny koszyk zając ale inny niż ten tam niżej :):):)