WŁOSOMANIACTO
Chcę się pochwalić że małymi krokami zbliżam się do włosomaniactwa :)
Stosuje olejowanie włosów jak również zaczęłam patrzeć i czytać składy kosmetyków.
Wszystko rozpoczęło się od odwiedzin
bloga Czarnej Orchidei "Kosmetyczne Alter Ego", jej włosy mnie
zauroczyły zapoznałam się z jej pielęgnacją i poleciałam po olejek z
Alterry "Granat i Awokado" który nie jest już dostępny i szampon bez
SLS. Potem odwiedziłam blog Anwen "Jak dbać o długie włosy", i
dopadła mnie ostatecznie chęć zapuszczenia włosów. Co w moim przypadku
nie jest proste ponieważ robię balejaż rozjaśniacz+czekoladowy brąz co
skutkuje przetłuszczonymi włosami przy głowie i wysuszonymi końcówkami.
Ale wydaje mi się że znalazłam sposób na mój problem.
Dziś chcę się podzielić z wami ponieważ w
końcu wypróbowałam sposób mycia głowy szampon+odżywka jednocześnie.
Jestem z rezultatów strasznie zadowolona i nie mogę przestać dotykać
swoich włosów, są miękkie i gładkie. Wcześniej jak bym nie starała się
delikatnie myć włosy zawsze te końcówkę mam takie ulotne i szorstkie.
Jak zastosowałam:
Zmoczyłam włosy, naniosłam odżywkę na
końce tylko ISANA z olejkiem z babasu, a szampon tylko na skórę głowy
JAJECZNY, spłukałam i powtórzyłam jeszcze raz aplikacje. Ostatnie
płukanie chłodną wodą i do ręcznika. Chwilkę dosłownie żeby nie kapała
woda z włosów. Na osuszone już włosy , a dokładnie końce odżywka bez
spłukiwania PANTINE i rozczesałam grzebieniem z szeroko rozstawionymi
ząbkami. Włosy suszyły się naturalnie.
Efekt mi bardzo odpowiada, nie wiem dla czego nie robiłam tego wcześniej!!!!!
To jest bardzo szybki o prosty sposób na
poprawę Waszych włosów, ponieważ nic nie trzeba dokupywać jeżeli nie
chcecie, a szampon i odżywkę każda z nas ma w domu.
Do dzieła!!! Trzymam kciuki!!!