Zabrania się kopiowania. Teksty na tym blogu są mojego autorstwa i nikt nie ma prawa się nimi posługiwać.
Wierszyki powstają w mojej głowie, karteczki i inne dziergawki zrobione własną ręką. Jeśli nie to będzie odpowiedni dopisek. Nie kradnij ... za to można posiedzieć niekoniecznie w miłym towarzystwie.
©Copyright by Ines
PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE
All Rights Reserved
Prawo autorskie (ustawa z 4 lutego 1994 r.)

Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cro-tat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cro-tat. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 26 kwietnia 2011

138. Wyzwania i frywolnie

Chyba się uzależniłam od wyzwań na Craft ArtWork. Powstały kolejne dzieła, pierwsze na wyzwanie "Słodko, coraz słodziej", gdzie trzeba było stworzyć ATC z okazji dnia czekolady.Drugie na wyzwanie " Altared Art klucze, kluczyki". Zakorbiłam ojcu jakiś klucz i takie coś powstało. Nie wiem jak to zakwalifikować, najprędzej chyba jako tag.Kawałek papieru nad koroneczką to Róża wiatrów - ramka beż - scrappasja.pl
Stempel - Wielkanoc 2 - craftmania.pl
Chciałabym tą pracę z kluczykiem zgłosić na wyzwanie w SBM - Vintage. Teraz tylko ktoś musi mi powiedzieć czy się nadaje:D
Poza tym jeszcze przed Świętami powstały drobiazgi frywolne w postaci dwóch par kolczyków i motylka.
Załamka totalna jeśli chodzi o czytanie zasad, mimo iż o nich przypominam. Uprzedzam będę nieugięta i niespełnienie któregokolwiek z punktów to noga, dupa, brama.

wtorek, 1 marca 2011

109. Wymianka z Kasią53 II

Dziś zaprezentuję to co poleciało do Kasi ode mnie. Pewno część z Was, odwiedzająca bloga Kasi, już widziała. Jako, że większość to nowe twory więc dziś będzie dużo zdjęć i dużo opisów:D. Zacznę do tego co Kasia zamówiła sobie i chciała nabyć, ale zaproponowałam jej wymiankę, ponieważ często u niej się czymś zachwycam. Zatem Kasi wpadły w oko sowy i zażyczyła sobie takie mieć w dwóch rozmiarach.Potem spodobał jej się motylek z łączki tylko większego chciała i w innym kolorze, zatem zrobiłam w takim niezdecydowanym żółto-pomarańczowym.do tego dołączyłam mniejszego motylka i część łączki. TU już wcześniej pokazywałam. Wzór na motylka znalazłam w jakieś książce frywolitkowej, ale zabijcie nie pamiętam. Idąc dalej w temacie frywolitek powstał wisior. Miała być zakładka wg Middi, z możliwością przerobienia na bransoletkę ale oczywiście po co sprawdzić czy ma się wystarczającą ilość kordonka. I tak w trakcie robienia trzeba było coś pozmieniać. Dostałam za swoje i za cudze. No bo skoro w trakcie wpada się na pomysł żeby dodać duży koralik, to trzeba troszkę pokombinować. Ale jakoś się udało i oto można ocenić efekt.Z tego samego kordonka wyszedł mi jeszcze mini kwiatuszek ale nie mam osobnego zdjęcia. Po frywolitkach przyszedł czas na szydełko. Kasia miała w styczniu urodziny, co oznacza że jest koziorożcem. A że znalazłam schemat na tego stworka to postanowiłam zrobić jej spóźniony prezent. Ma się ten refleks:D Oczywiście troszkę pozmieniałam. Oczy przykleiłam gotowe, bo te robione mi nie pasowały, kocham te ruchome, no i ktoś zapomniał o uszach. I tu nastąpią pieśni dziękczynne dla Mariny za pomoc w upewnianiu, że z moim rosyjskim jeszcze nie jest najgorzej. Upewniałam się u niej czy aby dobrze rozumiem co autor miał na myśli. Oto stwór, w którym obdarowana ponoć się zakochała i nawet domowników chce uszkodzić jak tylko ktoś rękę po niego wyciąga. A że Kasia to kochana dziewczyna, to koza przyniosła jej serducho:D. Jako, że przyszła właścicielka uwielbia zielony kolor, a poza tym zbliżają się święta, to do gromadki dołączyła kurka. Można ubrać w nią jajko. Męskie się nie zmieści więc Kasiu nie maltretuj Przystojniaka:D Żeby Młodej nie było przykro to dla niej też coś wydumałam. Kolorowa bransoletka i frotka z kwiatem.Żeby było bardziej zielono podarowałam jeszcze Kasi zakładkę, moją pierworodną.
A tak się prezentuje całość. Brakuje tylko słodkości, które były dla chłopaków żeby nie czuli się poszkodowani.Dotrwaliście do końca? No to pięknie. Przypominam o łapaniu licznika. Co powiecie na jakieś candy? Dawno nie było co? Jakieś propozycje zdobyczy?

sobota, 12 lutego 2011

102. Dorobiona łączka

Dorobiłam jeszcze łączkę. Troszkę kwiatków, z tego co miałam i z otrzymanych nowości. Jak widać są różnej wielkości ze względu na grubość szydełka i niteczek. A tu pakiecik, który jest tuż przed zmianą właścicielki.I poleciał do niej wraz z taką karteczką.

piątek, 4 lutego 2011

96. Mini łączka

Jakoś te założenia co do dużych projektów w tym roku odsuwane są na odleglejszy plan. Powiedziałabym więcej. Na przekór podjętej decyzji robię maleństwa. Wygrzebałam ze swojego kosza cieniowane niteczki i zrobiłam frywolitkowe kwiatki i motylka.
to samo na innym tlePoza tym wczoraj spędziłam trochę czasu w kuchni ale o tym w następnym odcinku:D
*********
Dziękuję Zainspirowanej i Szalonej Ani za ponowne wyróżnienie. Założyłam sobie stronę pt wyróżnienia i tam można zobaczyć jakie już otrzymałam.

czwartek, 23 grudnia 2010

76. Karteczkowy zawrót głowy

Jestem i zasypię Was dziś karteczkami. Oczywiście posiadając galopującą sklerozę nie wszystkie sfotografowałam przed zaklejeniem kopert. I tak brakuje kartek z choinką, która tak się większości podobała a dorobiłam jeszcze 2 podobne, szydełkowej z koralikami i jeszcze kilku ale zabijcie nie pamiętam co na nich było. Zgroza normalnie. Poza tym większość wzorów znana z wcześniejszych tworów, ale zrobione w innej kolorystyce. Dosyć pisania bo będzie dużo oglądania.
Haft matematyczny
Kto powiedział że kartki muszą być w kolorach typowo świątecznych:DTroszkę znudziło mi się haftowanie i pokombinowałam z szydełkowcami i frywolitkami. Fajniejsze są od haftowanych pod tym względem, że można je oderwać od bazy i powiesić jako ozdobę.
No i podjęłam pierwsze próby upiększenia zakupionych prostych kartek. Nie śmiać się:D albo śmiać ... przecież śmiech to zdrowie:DI jeszcze pochwalę się wspomnianą przez Dawida wygraną w candy u Marzenki. Cwaniara wiedziała, że papierki to ja sobie przekładam i oglądam i szkoda mi ich ciąć to co wymyśliła? Ano mam coś zrobić i jej wysłać do wglądu, że niby to ma mnie zmotywować do działania:D Zobaczymy:D W skład zestawu wchodzą: Papiery Dovecraft 30x 30 z serii Fantasy, filcowa taśma ecru z motywami świątecznymi,
dziurkacz, świąteczna wstążka czerwona ze złotymi elementami, spinacze z dziecięcymi dodatkami, choineczki, świąteczne zawieszki do prezentówi to co sroki lubią najbardziej - zestaw kryształków w fajnym pudełeczkuA o zapowiedzianej niespodziance od Dawida będzie jutro.

czwartek, 2 grudnia 2010

65. S......

Sponsorem dzisiejszego odcinka jest literka S. Jakoś mnie tak sezamkowo naszło:D. Może dlatego, że wszystkie prezentowane dziś wyroby będą na s. Najpierw sopelki:śnieżynka wg wzoru Middii, z tym że jej jest igłowa moja szydełkowa, strasznie ciężko układają się łuczki i raczej bez krochmalenia się nie obejdzie, prezentowana już ukrochmalona i układana w trakcie schnięcia
i sowa podpatrzona u Wiki. Na szczęście zapisałam sobie co i jak robiłam i namówiłam Middię na zrobienie schematu. Muszę to przećwiczyć czy faktycznie dobrze zapisałam i nie będę @ podzielę się:D
*******
A w candy kolejny kordonek. Różowy, taki z którego robiłam frywolitkową zakładkę i serce na różowy tydzień. 10g. *******
Lao musiałabym najpierw mieć Twój adres:D
Iza wystarczy wrzucić odpowiednie hasło w gugela i wzorów bez liku jest.
Ania na co Ci czas i tak się lenisz:D
Alu, Mazmiko, Edytko, Moniśko, Ulu, Dziabągu, Aniu dziękuję:)
Kasiu ja nie wnikam kto bardziej upojony i czym był:D
Jaguś szczęściara? Zależy w czym. W candy fakt mam farta, działam według starej zasady żeby wygrać trzeba grać, no i jak widać na pasku bocznym bawię się zawzięcie. Ale chętnie tego farta oddałabym za to co Ty masz, a ja jak na razie widoków na to nawet najmniejszych:)

czwartek, 18 listopada 2010

55. Wymianka kubkowa

Wspominałam wcześniej, że brałam udział w wymiance u Matricarii. Trzeba było zrobić ocieplacz na kubek lub podkładkę i dołączyć coś do kubka. W losowaniu wypadło, że moją, jak ją nazwałam, drugą połówką była Agulka77. Wczoraj odebrałam przesyłkę od niej ( jednocześnie wysłałam swoją paczuszkę dla Tengela i teraz się stresuję czy spodoba mu się zawartość). Oto co dostałam od Agulki. Całość prezentuje się tak: a tu sama podstaweczka haftowana xxx i zamknięta za szybką. Świetna sprawa bo ja "wylewna" jestem i szkoda by mi było ją upaćkać.
No i słodkości, które jakoś strasznie stopniały zaraz po zdjęciu:D
Ja swoją część wysłałam jakiś czas temu. Oto zdjęcie grupowe.
Podstawka z czekoladowego kordonka robiona frywolitką, gwiazdka z cieniowanej cienkiej włóczki no i słodkości.

********

Tengel - kurde szkoda mi tych papierków. Siedzę i oglądam i przekładam i oglądam:D
Kasia53 - jak już Ci pisałam ano jestem upierdliwa i nic na to nie poradzę.
Izabell - Bardzo prosto się robi. Wzór przedziurkowuje się na kartonik. We wzorze masz podane ( jeśli nie to albo sama decydujesz albo z gotowca trzeba przeliczyć) z której dziurki do której przeciągasz pierwszą nitkę. A potem już samo leci. Ważne jest to, że nie wolno wiązać supełków. Koniec nitki przykleja się od spodu taśmą. Do dziurkowania mam specjalny przyrząd zrobiony przez kolegę. Wcześniej igłą robiłam.
Marinko - odpisałam na maila.
Marzenko - nie masz za co przepraszać. Ja jestem szwendak blogowy i zaglądam wszędzie gdzie mi się coś nowego na liście pokarze. :D
Ogólnie dziękuję wszystkim za miłe komentarze. :D
Jeśli będzie takie zapotrzebowanie mogę pokazać krok po kroku jak robię te haftowane kartki. Normalnie kursik pierdyknę a co:D

*********

A teraz kolejna fota do candy. Skoro mulina była a igłę każdy w domu ma, to teraz kartoniki na których wyszywam. 6 kolorów po 5 szt z każdego, rozmiar 240mm x 105mm.
A czasem z tych kartoników robię bazę jak to miało miejsce przy TEJ kartce.

piątek, 29 października 2010

44. Jak połączyć Halloween z Gwiazdką

Uparta jestem .... czasem baaardzo. Pisałam kiedyś o zielonym kordonku, z którego miała być czwarta cieniowana gwiazdka, ale ciężko się robiło (praktycznie nie dało się robić) i odpuściłam. Nie na długo jednak, bo się zaparłam i zrobiłam aż ... jedną! I więcej nikt mnie nie namówi, bo w tym czasie mogłabym z innego kordonka zrobić około czterech, jak nie więcej. Jedno oczko robione po 2 do 5 prób. Słownictwo jakim się przy tym posługiwałam nie do powtórzenia, warczenia nie usłyszycie zatem pozostaje wyobraźnia. Oto owoc mordęgi:Co do tytułu ... Jak wiadomo jednym z symboli Halloween jest dynia, a jaką dynię mogę mieć? Oczywiście szydełkową. Dynię zrobiłam i zabrakło mi weny na jej wykończenie. Sama wydawała mi się goła, zwykłego ogonka nie chciało mi się robić. Więc co zrobiłam? Ano na wierzchu dyni umieściłam ... zieloną gwiazdkę. Najpierw dla zabawy żeby zobaczyć co wyjdzie. Potem już tam została bo mi się spodobało.Pewno za jakiś czas dorobię normalny ogonek i może listek.

piątek, 15 października 2010

36. Różowo mi

, zabMoże troszkę spóźniona ale jednak postanowiłam dołączyć do różowego tygodnia. Banerek wisi od jakiegoś czasu ale nic poza. A sprawa jest ważna, nie tylko dla tych co chorują lub chorowali, ale też dla całej reszty. Każdy z nas uważa, że jego to nie dotyczy a potem płacz. Niby nie jestem obciążona genetycznie tą chorobą, ale jednak warto wspierać takie akcje, bo kto wie... O akcji dowiedziałam się od Cynki, która zorganizowała tygodniowe różowe candy. Od niej trafiłam do Skrzatki, a potem po nitce do kłębka czyli do Szarlotek. Poczytałam troszkę, pozaglądałam na różne strony i chciałam chociaż w małym stopniu przyczynić się do rozpropagowania tej akcji. Dlatego wydziergałam coś różowego, a nawet dwa cosie i chcę jeden oddać w dobre ręce. Zanim to zrobię muszę się jeszcze pochwalić, że pierwszy różowy dzień u Cynki wygrałam ja! I dziś wracając od lekarza wyjęłam ze skrzynki takie cudo
tag "wszystko dobrze" ... hmmm chyba powinnam to odczytać jako znak dla siebie :D ... poza tym wiecie że ten spinaczyk ma tylko 2,5 cm! i cholernie mi się podoba:D
i broszka w pięknym wrzosowym odcieniu różuTyle chwalenia się łupami.
A teraz przejdźmy do innej sprawy. Oto moje wykonane różowości. Obie robione frywolitką. serducho - od ostrego końca do wypukłości ma 4,5 cm a w najszerszym 4 cm
i zakładeczka według wzoru Middii - długość bez dyndających niteczek 16 cm z niteczkami 22 cm, szerokość 3 cmo i właśnie ta zakładka jest do oddania :D
Chętnych proszę o
- zapisywanie się pod tym postem do 18.10.10 godz. 24.00 - 19.10.10 odbędzie się losowanie ( o ile znajdą się chętni). A jakby wylosowana osoba bardzo chciała to dorzucę powyższe serduszko
- umieszczenie na swoim blogu poniższego (!) banerka ( z czego wynika że udział mogą brać tylko osoby posiadające bloga lub jakąś stronę internetową)
- jeśli jeszcze do Ciebie nie trafiłam zostaw mi swoje namiary ...
... i to tyle :D
PS zakładkę da się przerobić na bransoletkę