Miejsce 1. otrzymuje niezmordowany Karl Lagerfeld za wybitną Cruise Collection Chanel. Projekty wpisują się w stu procentach w resortowe tendencje. Marynarskie motywy i prostota to kontynuacja tradycji Chanel. Jednak tricorne'y (przypominające te z pierwszej połowy XVIII wieku), oprawa muzyczna SomethingALaMode i miejsce, w którym odbył się pokaz (plaża Lido w Wenecji) to inwencja Lagerfelda. Do tego dochodzi nawiązanie do Śmierci w Wenecji Tomasza Manna.
poniedziałek, 21 grudnia 2009
Mini-overview
Miejsce 1. otrzymuje niezmordowany Karl Lagerfeld za wybitną Cruise Collection Chanel. Projekty wpisują się w stu procentach w resortowe tendencje. Marynarskie motywy i prostota to kontynuacja tradycji Chanel. Jednak tricorne'y (przypominające te z pierwszej połowy XVIII wieku), oprawa muzyczna SomethingALaMode i miejsce, w którym odbył się pokaz (plaża Lido w Wenecji) to inwencja Lagerfelda. Do tego dochodzi nawiązanie do Śmierci w Wenecji Tomasza Manna.
niedziela, 20 września 2009
The ginger quiff
poniedziałek, 8 czerwca 2009
and the winner is...
1. Pablo Picasso (21587)
2. Paul Cézanne (21098)
3. Gustav Klimt (20823)
4. Claude Monet (20684)
5. Marcel Duchamp (20647)
6. Henri Matisse (17096)
7. Jackson Pollock (17051)
8. Andy Warhol (17047)
9. Willem de Kooning (17042)
10. Piet Mondrian (17028)
2. Paul Cézanne (21098)
3. Gustav Klimt (20823)
4. Claude Monet (20684)
5. Marcel Duchamp (20647)
6. Henri Matisse (17096)
7. Jackson Pollock (17051)
8. Andy Warhol (17047)
9. Willem de Kooning (17042)
10. Piet Mondrian (17028)
Lista nabiera sensu dopiero po wybraniu tych dwustu artystów. Dopiero wynik każe zastanawiać się, dlaczego jedni są wyżej, inni niżej na liście. At first glance, the results of this poll may seem rather predictable — but the longer you look, the more telling the quirks and anomalies become. This is precisely its point. It’s not there to agree with. It is there to argue against. - komentarz z The Times. Zachęcam do lektury.
niedziela, 8 marca 2009
Idea trójkąta
piątek, 13 lutego 2009
Vote or die!
Ad rem! Znana wielu galeria Saatchi w Londynie (we współpracy z "The Times") zabrała się za nietypową akcję. Ogólnoświatowe głosowanie na 200 najważniejszych artystów, począwszy od 1900 r. do dziś. Zjeżył mi się włos na głowie. Przedsięwzięcie brzmi nieco dziwacznie i abstrakcyjnie (a może odważnie?), no ale przecież kusi niebywale, bo kto nie jest ciekaw listy przebojów. Wybrać dwustu z ponad wieku (i to dorodnego XX wieku) to nie lada zadanie. A lista jest obszerna. Nie brakuje na niej nazwisk znanych tak bardzo, że bardziej się nie da (Picasso, Pollock, Duchamp). Obok weteranów, rzekłbym stylobatów, są mniej znani szerszemu gronu, ale równie wpływowi (Delaunay, Burri, LeWitt). Nie da się ukryć, że bez tych postaci trudno jest zgłębiać tajniki historii sztuki. Oddać głos można tu - warunek jest prosty, klikać "vote" można przy nieograniczonej ilości artystów, ale tylko raz na tego samego. Twórcy listy nie mogli, rzecz jasna, zamknąć jej pomijając innych artystów (szczególnie tych nam współczesnych), dlatego też do 18 lutego 2009 roku można nominować niewspomnianych.
To, że z artystów wysokich lotów robi się gwiazdy na miarę popartu, przeżyję. Trudno m
Wyniki poznamy w maju tego roku. Tylko jaki to ma cel?
niedziela, 1 lutego 2009
Alexander the Ripper
Pomysły ma znów klawe. Nie będę nic więcej (na razie) mówił. Skojarzenia rodzą się same. Enjoy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)