Dziś dwa dni w pakiecie, bo matka nie dotarła do komputera ;)
Turlanki, czyli wszelkie przytulania, noszenia, lulania, chuśtania, coś a'la sumo,
łaskotania, kładzenia się na sobie (znacie zabawę 'sery, seryyyyy'?),
przechodzenia pod nogami, wożenia na koniku, na barana, itd.
Z pewnością wiecie, co robić :)
Już z maluszkami można się bawić w 'a ku ku', które jest wprowadzeniem
do zabawy w chowanego. Raczkujące szkraby świetnie odnajdują rodziców
np. za firanką (przetestowane!) i mają przy tym mnóstwo radości.
Starszakom można wprowadzić modyfikacje zabawy: w ciemności, podczas
spaceru czy na czworakach.
Wróćcie do czasów dzieciństwa, kiedy to całe osiedle wspólnie bawiło się właśnie w chowanego :)
U nas była zabawa z Tatą, więc ja biegałam z aparatem:
Huma