..bo skoro czas sprzyjający na rozsmakowywanie się w jej smakach,
dlaczego by nie puścić w świat dyniowej kremowej kreacji smakowej?:)))
Zupka jest przyrządzana według kuchni Pięciu Przemian,
polecam zaznajomienie się z tym fantastycznym podejściem do sporządzania pożywienia:)
W skrócie nadmienię, iż do garnka wrzucamy produkty w odpowiedniej kolejności,
wedle żywiołów i tak w oznaczeniach podanych poniżej mamy:
O - OGIEŃ (smak gorzki)
Z - ZIEMIA (s. słodki)
M - METAL (s. ostry)
W - WODA (s. słony)
D - DRZEWO (s. kwaśny)
A zatem przejdźmy do przepisu:)
O - zagotuj ok 2,5l wody
Z - dodaj 1-2 marchewki, pietruszkę, pół selera, dynię
M - ..a następnie duży por, szczyptę pieprzu, dwa plasterki świeżego imbiru
***gotować 20 minut pod przykryciem***
W - wsyp sól
D - dodaj kilka kropel cytryny (lub łyżeczkę koncentratu pomidorowego)
O - szczyptę kurkumy
***zdejmij z ognia i dodaj
Z - łyżkę masła
Zmiksuj zupę na gęsty krem, na talerzu posyp natką pietruszki:)
Można dodać uprażone pestki dyni, słonecznika albo płatki migdałowe:)
Wyśmienicie smakuje z kaszą jaglaną:)
W wersji jeszcze bardziej sytej (ale to już wykracza poza 5 Przemian:)
można usadzić jajko i wrzucić do kremu, na wierzch ścierając sera koziego chevrette:)
Co do proporcji...
Osobiście nigdy nie trzymam się sztywno przepisów, lubię eksperymentować!
W tej zupce dodaję wszystkiego w większej ilości, czasami w różnych proporcjach (aczkolwiek trzymam się kolejności:)
i jest pysznie:)
Polecam własne eksperymenty dzięki którym odnajduje się własne smaczki:)
Co do odmian...
Odmian dyni jest bardzo dużo, próbowałam kilku do tej zupki i doszłam do wniosku, że najbardziej mi smakuje z odmiany Hokkaido:) która prócz smaku (podjadam również na surowo), wielkości (rozmiar jest w sam raz na jedną zupkę, dość gęstą hihi:), długości przechowywania (nawet do kilku miesięcy i to na parapecie w mieszkaniu, byle było sucho i nie za gorąco:) ma jeszcze jedną wielką zaletę - można stosować wraz ze skórką, która pod wpływem temperatury robi się miękka. Mam wrażenie, że przez to w wykonanym daniu jest więcej składników odżywczych, zatem czerpiemy więcej z dobra natury:)
Oto kochana Hokkaido:
..i gotowa zupka-krem z tejże pięknie pomarańczowej piękności:
A tak wygląda wydanie zupki w wersji nadprogramowej;) hhi;))
..czyli jajko sadzone + tarty kozi serek (który się w mig rozpuszcza)
Życzę słonecznego smacznego,
zdrowego i cieplutkiego,
kremowego i w pełni ..wegetariańskiego:)
O!!
Z dyniowym pozdrowieniem... Hokka!:)
Kamila
*Przepis znalazłam już jakiś czas temu, lecz nie mam pojęcia gdzie to było,
więc wybaczcie mi proszę że nie podam źródła, a jeśli by się ktoś znalazł,
kto się przyzna że to Jego i wyłącznie Jego przepis - umieszczę odpowiednią informację:)
Dziękuję:)