niedziela, 6 kwietnia 2014

Dziki i dziczek

już kiedyś pisałam o odwiedzających nas dzikach, zwierzęta te nigdy do nas nie przychodziły, aż przyszły w dniu, a właściwie w nocy 21 grudnia 2012 roku i tak przychodzą do dziś
ładne są, ale niebezpieczne, chociaż nie zrobiły na szczęście nikomu żadnej krzywdy, jedyne szkody to zryte trawniki, które niestety szpecą ...
to, że przychodzą jest też okazją, by poobserwować te zwierzęta, bo chodzą tuż pod oknami


no i tak sobie pomyślałam, żeby uszyć jakiegoś małego dziczka
no i uszyłam
oto on






pozdrawiam wszystkich serdecznie i wiosennie :)
Ula

4 komentarze:

  1. nie chciałam bym spotkać na swojej drodze takiego stadka jak to mówią strach się bać ale ten uszyty jest milutki i sympatyczny pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Udało ci się uchwycić je na fotkach...wowo u nas przychodzą w środku nocy jak ciemno i też co parę dni robią swoje porządki :(

    OdpowiedzUsuń