już kiedyś pisałam o odwiedzających nas dzikach, zwierzęta te nigdy do nas nie przychodziły, aż przyszły w dniu, a właściwie w nocy 21 grudnia 2012 roku i tak przychodzą do dziś
ładne są, ale niebezpieczne, chociaż nie zrobiły na szczęście nikomu żadnej krzywdy, jedyne szkody to zryte trawniki, które niestety szpecą ...
to, że przychodzą jest też okazją, by poobserwować te zwierzęta, bo chodzą tuż pod oknami
no i tak sobie pomyślałam, żeby uszyć jakiegoś małego dziczka
no i uszyłam
oto on
pozdrawiam wszystkich serdecznie i wiosennie :)
Ula
nie chciałam bym spotkać na swojej drodze takiego stadka jak to mówią strach się bać ale ten uszyty jest milutki i sympatyczny pozdrawiam
OdpowiedzUsuńUdało ci się uchwycić je na fotkach...wowo u nas przychodzą w środku nocy jak ciemno i też co parę dni robią swoje porządki :(
OdpowiedzUsuń:)
OdpowiedzUsuń: ))))
OdpowiedzUsuń