Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Inspiracje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Inspiracje. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 listopada 2024

Haul i najbliższe hafciarskie plany

Kupiłam w Coricamo kanwy: 


 Wiem, co sądzicie o rysowanej kartce, jednak mnie w obecnej sytuacji życiowej bardzo pomoże. 


Szara była w moich planach od kiedy zobaczyłam w Kramie z Robotkami konturowaną Ostatnią wieczerzę. Od tego czasu czasopisma hafciarskie zrobiły taki postęp, że praktycznie każdy numer błaga o wyhaftowanie go w całości :) 

Na przykład taka mandala:



może bez tych kropek, ale jest cudna






Czyż nie piękne? A to tylko dwa ostatnie numery. 


To są plany na szarą, oczywiście włączając w nie tę konturowaną Ostatnią Wieczerzę. 
Na tą kratkowaną mam w planach zimowy krajobraz, jeden, albo i kilka. Kanwa 54 jest dość duża. 
Jak nie trudno się domyślić, z moim tempem pracy, powinnam dożyć wieku Metuzalemowego, bo to kropla w morzu hafciarskich planów. Jest jeszcze przecież całe mnóstwo Wielkanocnych i wiosennych:
 



Letnich:




I drzwi:



Życia braknie :) Ale pomarzyć można :)

Zdrówka, kochani :) 

środa, 8 kwietnia 2015

Wyższa szkoła szydełkowania cz. 2









Wyższa szkoła szydełkowania cz.1

Muszę sobie zapisać te filmy ku pamięci.





Może ktoś jeszcze też się pozytywnie zainspiruje ;)

sobota, 6 grudnia 2014

Veni, vidi, vici ;)

Przybyłam, zobaczyłam, zwyciężyłam i... padłam na twarz przed ogromem pracy!
Co ogladałam? Haftowaną "Bitwę pod Wiedniem"!


Po raz pierwszy w życiu miałam przyjemność zobaczyć Dzieło na własne oczy. Wcześniejszej Bitwy pod Grunwaldem nie było mi jeszcze dane.


Gdzie przybyłam? Do Pałacu Sztuki na Placu Szczepańskim w Krakowie. Tam można go oglądać od 3 grudnia. Nie zapytałam jednak do kiedy a na folderze nie jest napisane. Pomroczność jasna na mnie spadła jak nic ;) Zaręczam jednak, że na większość hafciarek taka sama pomroczność by spadła. Nie ma innej opcji jak się zobaczy obraz na żywo :)


Rozmiar: 458x894 cm.,
9,5 miliona krzyżyków,
Objetość wzoru: 4 tysiące stron formatu A4 w 50 książkach,
Teoretyczna długośc użytych nici 178 kilometrów.


Czas przygotowywania prac: 12 miesięcy,
Czas powstawania haftu: 22 miesiące,
Czas powstawania wzoru: 3 miesiące,
Czas wykonania haftu: 70 tysięcy godzin...


Haftowało 78 wolontariuszy.


Każdy wolontariusz dostał przesyłkę z jednakową kanwą (Aida 11 - metr na metr), potrzebne nici, igły i książeczkę z monochromatycznym wzorem.
I tu właśnie największe szapoba ode mnie. Wzory "robaczkowe" powstrzymywały mnie do tej pory przed HAEDami, a przecież one są mniejsze. Dla porównania haft, który teraz wyszywam ma "tylko" 30 stron
i 64 cm średnicy.
Ciekawa byłam jak bardzo "rozpikselowany" jest wzór, no i muszę powiedzieć, że bardzo. Nie ma dużych płaszczyzn jednego koloru a jeśli są
to na palcach jednej ręki policzalne.



Widać zszycia, ale umówmy się, że koordynacja takiego projektu to przedsięwzięcie. Każdy hafciarz ma swoją manierę i nie da się ukryć,
że widać to nieco. Z drugiej strony jestem osobą, która się trochę na tym zna i pewne rzeczy widzi. Jeśli przyjdzie laik to, mówiąc kolokwialnie, szczęka mu opadnie i nie bedzie wnikał :)
Jednego mi jednak brakowało: pełnej listy wykonawców. Były tam oczywiście nazwiska pomysłodawcow, ale nie dopatrzyłam się nazwisk wykonawców, a przecież to im zawdzięczamy efekt końcowy.

Wielkie, ba! gigantyczne podziękowania dla pomysłodawców, koordynatorów i wykonawców! Jesteście pionierami w świecie ( a przynajmniej ja nie słyszałam o czymś podobnym nigdy). Twórzcie dalej! Może kiedyś Wam pomogę? Kto wie :)
Bardzo ładnie napisali sponsorzy o swoim wkładzie, czyli firma Coats sponsor materiałów, poczytajcie:




Kochani! Kto żyw z Krakowa (bądź ma do Krakowa rzut beretką) niech biegnie do Pałacu Sztuki!
WARTO!

środa, 2 lipca 2014

Świetny pomysł!

Tak sobie siedzę, piszę różne protokoły i sprawozdania... Toż dla normalnego człowieka to koszmar a dla umysłu paraliż ;) Co zatem zrobić, żeby choć trochę pozostać w klimacie robotkowym? W przerwach łazić po necie ;)
Ponieważ uwielbiam oglądać programy wnętrzarskie i różne programy
w stylu "Dach nad Gwiazdami" czy "Dom z Pomysłem" natrafiłam
w "tzw międzyczasie" na materiały promocyjne Leroy Merlin. Oczywiście jeśli chodzi o materiały reklamowe, to zwykle staram się je omijać szerokim łukiem. Cóż... dziś piszę protokoły więc potrzebowałam czegoś odmóżdżającego.
Kliknęłam w nie... Jeju jakie one są fajne!!!
I teraz zamiast pisać... ehhh... znowu zarwę noc... ale sami popatrzcie, inaczej się nie da skoro na takie perły się trafia!

(robótkowo czas 6:14)



Dom Katarzyny Gwiazdowskiej. Wideo Inspiracje Leroy Merlin


Niniejszym zakładam nową etykietę "Inspiracje". Na blogu nie zginą
a w komputerze mogą ;)