Potrzebowałam "na szybko". Stwierdzenie "na szybko" może być dwojako rozumiane ;) Jako coś, co potrzebne jest na już - a zatem siadamy i robimy, abo coś, co potrzebne jest na już i cackamy się dwa tygodnie zarywając noce i ziewając przeokropnie w dzień.
W naszym przypadku możliwy był wariant drugi :)
Ale jest dobrze- nie narzekam!
Ostatnimi czasy słyszę głosy...
Wieczorami najgłośniej...
One wołają ... "wyhaftuj HAEDa... wyhaftuj HAEDa... zacznij chociaż... "
Zrazu ciszej, ale wczoraj to już tak donośnie!!!
I nie wiem co mam robić? Wyhaftować (zacząć chociaż), czy poprosić o pomoc specjalistę od głosów?
Sama nie wiem... Strach się bać... ;) ;) ;)