Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tilda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tilda. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 11 marca 2012
wtorek, 6 marca 2012
słoneczny ślimak
U mnie ostatnio same ślimaki.
No prawie, bo wczoraj uszyłam jednego kapcia-baletkę i okazał się za mały, to drugiego już nie szyłam.
Ten słoneczny znalazł już swojego właściciela. Czas na kolejne ;)
Wczoraj otrzymałam aż 2 wyróznienia
od Alicji i od Anki :)
Nominuję 5 blogów (ciężko wybrać) :
http://alexandra-mojepasje.blogspot.com/
http://romantyczka-pl.blogspot.com/
http://jesienne-kolory.blogspot.com/
http://damurek2.blogspot.com/
http://glinka121.blogspot.com/
piątek, 24 lutego 2012
sobota, 18 lutego 2012
ślimak, ślimak pokaż rogi...
dam ci sera na pierogi ;)
Ostatnio mnie na szycie wzięło. Dzisiaj też uszyłam 5 ślimaków.
Ale na razie mogę pokazać tylko tego. Reszta po moim powrocie :)
Krótkie ferie do czwartku. A Wam przypominam o wymiance.
Im nas więcej-tym lepiej
Ostatnio mnie na szycie wzięło. Dzisiaj też uszyłam 5 ślimaków.
Ale na razie mogę pokazać tylko tego. Reszta po moim powrocie :)
Krótkie ferie do czwartku. A Wam przypominam o wymiance.
Im nas więcej-tym lepiej
poniedziałek, 26 grudnia 2011
wtorek, 29 listopada 2011
świąteczny anioł
Tak jak wspominałam w weekend wypychałam tildowe anioły.
Ten jest pierwszy jaki uszyłam. Ma 48 cm wysokości ;)
Spódniczka jest podszyta tiulem a do skrzydeł doszyta wstążka aby go powiesić.
W sobotę też piekłam z moim kochanym chrześniakiem pierniczki. I jak na prawie 11-sto miesięczne dziecko bardzo mu się podobało wałkowanie ;)
A dzisiaj złapałam licznik u Basi! Basieńko dzięki za fajną emocjonującą zabawę! I jaki stał się psikus, bo aż 5 osób trafiło ;)
Ten jest pierwszy jaki uszyłam. Ma 48 cm wysokości ;)
Spódniczka jest podszyta tiulem a do skrzydeł doszyta wstążka aby go powiesić.
W sobotę też piekłam z moim kochanym chrześniakiem pierniczki. I jak na prawie 11-sto miesięczne dziecko bardzo mu się podobało wałkowanie ;)
A dzisiaj złapałam licznik u Basi! Basieńko dzięki za fajną emocjonującą zabawę! I jaki stał się psikus, bo aż 5 osób trafiło ;)
czwartek, 10 listopada 2011
znowu śpiący
Znowu śpioch... Lubię je szyć chociaż najwięcej problemu sprawiła mi jego piżamka.
Dzisiaj już powędruje do nowej właścicielki. Mam nadzieję,że się spodoba, bo był
robiony na ostatnią chwilę :) Czyli prawie jak zawsze w ostatnim czasie.
Plan na weekend- kartki,kartki i jeszcze raz kartki i coś tildowego mam na oku do uszycia.
A że będę sama przez te kilka dni-to nudzić się nie będę.
I jak już standardowo coś mi się ładnego uda zrobić, co idzie praktycznie na zaraz w świat to jest paskudne światło, a moja skromna cyfrówka nie chce ładnie focić ;(
Dzisiaj już powędruje do nowej właścicielki. Mam nadzieję,że się spodoba, bo był
robiony na ostatnią chwilę :) Czyli prawie jak zawsze w ostatnim czasie.
Plan na weekend- kartki,kartki i jeszcze raz kartki i coś tildowego mam na oku do uszycia.
A że będę sama przez te kilka dni-to nudzić się nie będę.
I jak już standardowo coś mi się ładnego uda zrobić, co idzie praktycznie na zaraz w świat to jest paskudne światło, a moja skromna cyfrówka nie chce ładnie focić ;(
wtorek, 25 października 2011
śpioch dla Laury
W weekend doszły mnie słuchy o akcji prezentowej na urodziny dla Laury.
Laura jest 9-letnią dziewczynką, która walczy z nowotworem.
Na początku listopada ma urodziny, więc dziewczyny wymyśliły akcję obdarowania małej
prezentami. Ja również postanowiłam dołączyć do tej akcji. I uszyłam tildowego śpiocha- Zośkę.
W kolorze jak na dziewczynkę przystało cukierkowym.
Mam nadzieję,że paczka szybko dojdzie cała, a Laura będzie zadowolona
z prezentu ;)
Zdjęcia nie są powalające,bo jak na złość cały dzień wczoraj był pochmurny i światło nie ciekawe :(
A tildowa Zośka nieskromnie powiedziwszy wyszła mi całkiem,całkiem ;)
Laura jest 9-letnią dziewczynką, która walczy z nowotworem.
Na początku listopada ma urodziny, więc dziewczyny wymyśliły akcję obdarowania małej
prezentami. Ja również postanowiłam dołączyć do tej akcji. I uszyłam tildowego śpiocha- Zośkę.
W kolorze jak na dziewczynkę przystało cukierkowym.
Mam nadzieję,że paczka szybko dojdzie cała, a Laura będzie zadowolona
z prezentu ;)
Zdjęcia nie są powalające,bo jak na złość cały dzień wczoraj był pochmurny i światło nie ciekawe :(
A tildowa Zośka nieskromnie powiedziwszy wyszła mi całkiem,całkiem ;)
czwartek, 6 października 2011
Subskrybuj:
Posty (Atom)