Pokazywanie postów oznaczonych etykietą złocenia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą złocenia. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 4 lutego 2013

Secesyjna skrzynka

Zrobiłam sobie prezent urodzinowy.
Właściwie to robię go już od jakiegoś czasu i jeszcze go wykańczam. I jeszcze chwilę będę, bo w międzyczasie pojawia się mnóstwo innych, ważniejszych spraw na już.
A mój prezent, dla siebie samej tym razem, stoi na warsztatowym stole i dojrzewa. Tu go musnę patyną, tam pozłocę, a gdzieniegdzie polakieruję i postarzę.  Będzie dokładnie taki, jak powinien być.
Nawet do tła bloga mi pasuje :)



Miłego dnia,
Rosea

poniedziałek, 12 listopada 2012

Ikony. Część pierwsza i na pewno nie ostatnia.

Oto jeden z moich ukochanych klimatów - ikony.
Boli mnie aż i skręca w środku, bo to takie oszukane ikony. Zrobione decoupagem, a nie pisane ręcznie, w ciszy i skupieniu, w modlitwie.
Obiecuję sobie kurs pisania ikon i odkładam na święte nigdy. Ale może, kiedyś...

Tymczasem jest to, co jest. Niezupełnie tak, jak chciałam, trochę eksperymentów w tej twórczości było - wyszło tak, jak na zdjęciach poniżej.

Co próbowałam?
Po pierwsze ozłocić, po drugie zrobić taki numer jak w schabby chic (pomalować ciemne tło, posmarować smugi i kanty świecą, na to dać złocenie, a potem przetrzeć papierem ściernym), po trzecie pokryć deskę złoceniami a potem przetrzeć ją papierem ściernym tak, żeby widoczny się stał rysunek słojów drewna.

Wnioski z prac?
W krótkich, żołnierskich słowach: nigdy, nigdy, przenigdy nie robić ikon na nowej, wygładzonej, oszlifowanej desce. Tracą duszę. Nowe deski trzeba postarzyć wszelkimi znanymi sposobami.
Koniec i kropka.
Następnym razem tak zrobię...




Przegląd technik: od lewej po prostu złocenia, złocenia z przecieraniem papierem ściernym aż będzie widoczny rysunek drewna, złocenie sposobem schabby chic.




A tymczasem u mnie "robią się" (moimi rękami rzecz jasna): kartki świąteczne, wieńce adwentowe, stroiki bożonarodzeniowe, lada dzień wezmę się za ciasto na pierniczki... Szykuję się też na tygodniowy kurs florystyczny, a ze swoich prac wkrótce zdam relację.


Miło mi także bardzo, bo otrzymałam pierwsze w moim krótkim blogowym życiu wyróżnienie od Kawusiowej5





  Dziękuję!!!
Ale na pytania Kawusiowej odpowiem następnym razem :) Lista blogów, które chciałabym wyróżnić, też następnym razem.

No to do... następnego razu ;)
Rosea