Pokazywanie postów oznaczonych etykietą meble. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą meble. Pokaż wszystkie posty

piątek, 26 września 2014

Lawendowy kwietnik i niespodzianka od Moniki

Witajcie!

Dziś nareszcie pokażę Wam coś nowego :D L4 ma jednak swoje zalety, mogę nareszcie po dłuuuuugim czasie "braku czasu" troszkę podecoupagować ;) Do tego kolejny tydzień w domu przede mną :( Gdyby nie te drobne robótki zanudziłabym się na śmierć! Ale do rzeczy!

Dawno, dawno temu Tata przywiózł do domu kilka barowych stołków. Jeden z nich stał sobie w naszym starym mieszkaniu i niszczał... przeniosłam go do siebie do pokoju, ale wymagał renowacji, a na tą wciąż brakowało mi czasu... teraz nareszcie udało się zrobić jego metamorfozę i już nie straszy! :D Dolna półeczka na kwiaty "zmajsterkowana" samodzielnie z kantówki, którą docięłam na odpowiednią długość, oszlifowałam moim kochanym DREMEL 8200 i zamocowałam za pomocą sznurka do taboretu (jak się znudzi - odwiążę i po kłopocie ;)) No i mam 2 poziomowy kwietnik :D Z motywem lawendy, bo ta pojawia się w różnych miejscach w moim lokum. W niedługim czasie pokażę Wam jak się prezentuje w pokoju :)

Tak wyglądał przed metamorfozą:

A tak prezentuje się teraz:

Pochwalę się Wam jeszcze jakie cudowności dostałam od Monik z bloga Monika na hamaku. Jakiś czas temu odgadłam co świętuje Monika i tym sposobem stałam się właścicielką zielonego pudełeczka z 4 przegródkami, pięknej karteczki, 2 par kolczyków, świecy z wosku pszczelego (powinnam ją palić ze względu na płuca, ale jest tak ładna, że mi szkoda :() oraz słodkości :)

 Moniko, DZIĘKUJĘ! Zajrzyjcie do Moniki, piękne rzeczy tworzy :)

Pozdrawiam Was cieplutko!

piątek, 26 lipca 2013

Romantyczna sypialnia - metamorfoza

Ufff... nareszcie udało się w 100% zakończyć metamorfozę pokoju mojej Mamy i mogę się Wam nią pochwalić. Wczoraj nowe ubranko dostało okno i wszystko jest już dopięte na ostatni guzik :)

Od razu zaznaczam, że dzisiejszy wpis nie będzie należał do krótkich, bo dużo mam Wam do pokazania. Zaczynamy!

Na początku pokażę Wam jak bardzo zmienił się pokój. Niestety zdjęcia sprzed metamorfozy nie są robione w takich samych ujęciach, ale myślę, że widać jak wielka zmiana nastąpiła:









 Zasłonki zostały własnoręcznie uszyte przez Mamę (mnie maszyna nie kocha ;( ;)) Również firanka przeszła metamorfozę i teraz ma piękne marszczenia. W jej cieniu wypoczywa aniołek.




Jak dla mnie zmiana jest przeogromna. Pokój nabrał romantycznego, przytulnego wyglądu. Przedtem był to po prostu zlepek różnych mebli. Teraz stanowi jedną całość. Łóżko dopełniło romantycznego wyglądu.

Regał, który wcześniej stanowił całość został podzielony na dwie części. Do jednej z nich dorobiłam wraz z Tatą bok i tak oto powstały dwa urocze mebelki na książki:



Nowe życie dostały nie tylko meble, ale również różnego rodzaju pudełeczka i koszyczki oraz ramki na zdjęcia a także żyrandol :)


Lampka z Ikei dostała nową nóżkę:

Pudełeczko miało piękną różaną przykrywkę ale złoty dół nie pasował do niczego w pokoju, dlatego przemalowałam go na fioletowo.


Mniejsze pudełeczko było całe srebrne z motywem aniołków na wieczku, teraz ma fioletowe boczki. Większe było całe w róże, ale z czasem wypłowiało... dlatego przemalowałam dół na fioletowo a na celofanie na wykonałam decoupage od wewnątrz wieczka. Na wszystkich pudełkach zastosowałam serwetki retro dopasowane do tych z małego pudełeczka:
 

A to pudełeczko było całe złote... pewnie je kojarzycie, kiedyś w Avon sprzedawano w nim komplet kremów.

 Nowych kolorków nabrały także wiklinowe koszyczki:


 Jak widzicie w pokoju jest teraz dość fioletowo :D a wszystko za sprawą lakierów w sprayu, super sprawa :)

Jak Wam się podoba metamorfoza? Ja jestem bardzo zadowolona, Mama też :)

środa, 10 lipca 2013

Regalik rustykalny - metamorfoza

Ufff.... prawie zakończyłam metamorfozę pokoju Mamy :) Pozostało mi jeszcze zamontowanie drzwiczek i przemalowanie żyrandola oraz dodatków, choć tu już zaczęłam działać.

Bardzo podoba mi się efekt przemian, kiedy już dojdzie nowe łóżko zrobię zdjęcia aranżacji całego pokoju :)

Dziś jeden z regalików. Fronty pomalowane farbą kokosową, reszta satynową farbą akrylową. Wymieniłam gałki (co wiązało się z przewierceniem nowych dziurek i zaszpachlowaniem starych, nowe są z IKEI), przyprasowałam nowe obrzeża i oto gotowe! Na gałce zawieszka otrzymana od Anity w ramach zabawy podaj dalej ;)

Zdjęcia nie są najlepsze, bo mój aparat zwariował i robił zdjęcia z fleszem... ale regalik będzie na pewno jeszcze na innych zdjęciach. :)







W tzw. międzyczasie malujemy również meble u kuzynki ;) nie omieszkam wstawić zdjęć także z tej metamorfozy :)

wtorek, 2 lipca 2013

Stolik rustykalny - metamorfoza

W poniedziałek zaczęłam urlop. A co robi Polak na urlopie? Szlifuje, szpachluje, maluje - jednym słowem - PRACUJE! :P

Zabrałam się za wielką metamorfozę pokoju mojej Mamy. Dziś pierwsza, malutka, odsłona - stolik nocny.

Stolik jest drewniany, wierzch miał pokryty okleiną, którą usunęłam. Potem został dobrze umyty, zmatowiony papierem ściernym i kilkukrotnie pomalowany białą farbą kokosową do drewna Bloom, podpatrzoną na blogu Decopage Garden. Farba ta rzeczywiście daje super kredowe wykończenie, bardzo mile w dotyku, jednocześnie jest zmywalna :) Blat stolika polakierowany, ze względu na naklejony serwetkowy motyw różyczek. Motyw ten pojawi się również na innych szafkach.

Jak Wam się podoba?






Dziś skończyłam malowanie regału na książki, nie zdążyłam jednak zrobić jeszcze zdjęć. Zamówiłyśmy też nowe łóżko!

PS: DZIEWCZYNY KOCHANE! Czy kojarzycie, gdzie mogę kupić serwetkę z różami taką jak na stoliku? Nie mogę trafić na sklep, w którym ją znalazłam ;(((((