Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzieciaki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzieciaki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 6 listopada 2014

Powrót i nowe inspiracje


Nie było mnie tu całe wieki - wiosenne wydarzenia pochłonęły mnie i mój czas całkowicie, ale wszystko już na prostej:) Zastanawiałam się mocno, czy po tak długiej przerwie jest jeszcze sens kontynuowania przygody na tym blogu. Ostanie Wasze komentarze jak i liczba  wyświetleń pomogła mi w podjęciu decyzji:) Jestem więc - dziś z inspiracjami na kalendarze adwentowe. Tak, tak Moi Kochani pierwsza niedziela adwentu już za dwa tygodnie z kawałkiem. Która inspiracja Wam podoba się najbardziej?















 Straszenie podoba mi się również adwentowe udekorowanie elewacji w Alzacji.





sobota, 28 grudnia 2013

Poświąteczne klimaty

                
               Pogoda nie pozwala wyjść nam na dwór, więc szukamy zajęć w  domu:)









sobota, 1 czerwca 2013

Dzień Dziecka:)

      
                    "Kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat"
                                                                                        Janusz Korczak


                  Przy okazji Dnia Dziecka parę cudownych pomysłów na pokoje naszych pociech.














niedziela, 26 maja 2013

Mamą być!


                                         
                                                 Dla wszystkich Mam na świecie:)
                                                                             AGA

wtorek, 23 kwietnia 2013

Egzamin gimnazjalny



Dziś pierwszy dzień egzaminu gimnazjalnego. Moje osobiste dziecię ubrane w pierwszy "dorosły garnitur" wyruszyło dziś rano do szkoły. Jestem bardziej zdenerwowana od niego - to chyba dobrze:)
Przypomniał mi się czas mojej matury, kiedy to mama od rana nie mogła znaleźć sobie miejsca, a ja  spokojna jak gdyby nic. 

                         Max powodzenia - trzymam jak zawsze kciuki:)




wtorek, 15 stycznia 2013

Zima nasza




Wreszcie i u nas śniegu napadało i od razu życie stało się bardziej kolorowe - jakby nie było, szarość dookoła zniknęła - niestety nie bezpowrotnie:( Korzystając z przepięknej pogody, bo i słońce śniegiem zachwycone, chodzimy na spacery i saneczkowe szaleństwa. Każdy przecież wie, że nad morzem są najcudowniejsze górki - wydmy.  Parę zdjęć zimowego ogrodu również pokażę na których przydasie, które przyleciały do mnie ze ScandiLoft - ( gdybym mogła wykupiłabym tam wszystko - te cudności dostałam w prezencie - dziękuję bardzo:)





Jest u nas takie jedno zaczarowane miejsce, obok którego uwielbiam przechodzić - wykorzystuję każdą nadarzającą się ku temu okazję (nie inaczej było i tym razem) - prawda, że bajkowe?



piątek, 7 grudnia 2012

Kalendarz adwentowy


Kalendarz w tym roku zrobiłam z wykorzystaniem torebek, które uszyłam zeszłej jesieni i które świetnie się sprawdziły w swojej roli w roku ubiegłym. Lekko zmodyfikowane zostały   tym razem  zawieszone w jadalni na ścianie. Codziennie rano znika, więc jedna torebka, dając tym samym znak, iż święta już tuż, tuż:)













P.S. Zapraszam cały czas na candy:)





czwartek, 8 listopada 2012

Dzień pełen niespodzianek




Dzień dzisiejszy minął z wieloma niespodziankami w tle. Najpierw w pracy alarm przeciwpożarowy i ewakuacja całego budynku - namarzliśmy się nieźle zanim sprawdziliśmy, czy wszyscy ewakuować się zdołali. Potem "dopłynęło" do mnie zaproszenie w butelce - niezły pomysł .... i tak to pod koniec stycznia znów płynę na weekend do Szwecji:) Jakby niespodzianek było mało, to po powrocie do domu w skrzynce pocztowej czekała na mnie paczka od Ani z  Mojego Zielonego Wzgórza z przepięknymi torebkami na drugie śniadanie dla chłopców i dla mnie ( z pojemnikami na śniadanie mieliśmy trochę problemów - zajmują zbyt dużo miejsca w plecakach, no a tym samym nie zawsze się mieszczą). W dodatku w środku był piękny liścik i mała niespodzianka dla mnie. Tak sobie myślę, że nie piszemy zbyt często listów takich prawdziwych, napisanych czyjąś ręką i pachnących nadawcą. Aniu dziękuję Ci bardzo, zrobiłaś mi dziś niesamowitą frajdę.
Dlaczego miałabym nie lubić szaro-burego, deszczowego, listopadowego dnia?





Ściskam Was mocno:)

niedziela, 4 listopada 2012

Morsowanie


Właśnie dziś rozpoczął się sezon na morsowanie  - ponieważ mama moja od lat kilku jest morsem, a w tamtym roku zaraziła również Borysa kąpielami w zimnym ( moim zdaniem lodowatym, dziś zaledwie 6 stopni) morzu, więc byłam tam i ja, widziałam i z Wami obrazami tymi się dzielę. Rozpoczęcie sezonu to wielka parada, stąd też te stroje - Borys w  swojej wariacji na temat Amfitryty:)


wtorek, 2 października 2012

Królicza rodzinka


Uwielbiam Antośkowe zabawki. Niektóre gdzieś wyszukane, niektóre jeszcze po chłopcach ( baaardzo nieliczne jeszcze po mnie), a niektóre nabyte drogą zakupu - wtedy to najczęściej oczywiście nasz ukochany maileg:)  Zawsze kiedy  paczka już zamówiona, to  zastanawiam się kto bardziej na nią czeka - Antośka, czy ja:) Od momentu w którym zaczęłyśmy doposażać króliczą rodzinę w "niezbędny" dla niej sprzęt- Antośka uwielbia Pana Listonosza, który to jej zdaniem  rozdaje dzieciom zabawki, a chłopcy coraz częściej się zastanawiają jak można bawić się czymś takim - no co innego kolejny kulodrom.  Tak to przedstawiam Edytę, Franka i Edka:)

 



sobota, 11 sierpnia 2012

Urlopowanie

I tak to niestety znów nastąpiła  długa przerwa w blogowaniu moim-   spowodowana tym razem wakacyjnymi wojażami i oczywiście ogrodem, który pod moją nieobecność zdołał zamienić się w swoistą dżunglę. Udało mi się jednak jakoś ogarnąć wszystko, przekopać przez góry prania i prasowania i prawie już spakować  na nowo ( od środy witaj żeglarska przygodo - ukochane Mazury czekają). Tymczasem zdjęć kilka  z cudnych chwil , interesujących przeżyć oraz inspirujących ludzi...















P.S. Teledysk z udziałem Borysa  ( i ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu ) śpiącego Kondzia również :) gotowy.