Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zupa buraczkowo-granatowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zupa buraczkowo-granatowa. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 9 lipca 2015

Zupa buraczkowo – granatowa

Nazwa tej niezwykle smacznej zupy nasunęła mi się sama. Bo jak inaczej nazwać zupę ugotowaną z buraczków i granatów? Smak buraków i granatów równoważą się a kolor? Oceńcie sami....
Zupa wyjątkowa z nazwy, wyjątkowa w smaku, kolorze ...
 

 
 Składniki:
50 g masła
2 średnie cebule
600 – 700 g surowych buraków
2 ząbki czosnku
200 ml soku z granatów
sól morska
świeżo zmielony pieprz
gałka muszkatołowa świeżo starta
50 g orzeszków piniowych
plasterki granatów do podania
 

 
Wykonanie:
Buraki obrałam i pokroiłam w plastry.
Cebulę pokroiłam w kostkę.
Czosnek drobno posiekałam.
Orzeszki uprażyłam w piekarniku w temperaturze 200 °C  (termoobieg) około 8 minut.
 

W dużym rondlu rozgrzałam masło, wrzuciłam cebulę i po chwili, kiedy się zeszkliła i zmiękła dodałam buraki i czosnek. Wymieszałam i zostawiłam na gazie jeszcze około 5 minut. Wlałam sok z granatów i gotowałam do czasu odparowania nadmiaru płynu. Wlałam bulion, doprawiłam do smaku solą, pieprzem i gałką muszkatołową. Przykryłam i zostawiłam na gazie małym około 30 minut.
Gotową zupę zmiksowałam blenderem.
 
 

Przyprawiłam jeszcze do smaku i już można podawać.
Zupę podałam gorącą, posypaną  na wierzchu orzeszkami piniowymi. Jako dodatek  podałam grzanki z białego chleba i koziego sera.
 

 
 Zachęcam Was do zrobienia tej wyjątkowej w smaku zupy i życzę SMACZNEGO! Krys
 Inspiracja: z książki Annie Bell

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Będzie mi miło, jeśli zostawisz komentarz...