Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szynka peklowana pieczona. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szynka peklowana pieczona. Pokaż wszystkie posty

sobota, 16 stycznia 2016

Szynka wieprzowa (kulka) peklowana, pieczona w piekarniku

Szynka domowa zamiast wędliny ze sklepu. To mój sposób na smaczną wędlinę. Coraz częściej używam nazwy: domowa wędlina. Za każdym razem, kiedy przygotowuję coś nowego do pieczywa, szukam nowych smaków, żeby  urozmaicić te domowe wędliny. Dzisiaj mam dla Was nowy przepis na szynkę peklowaną, pieczoną   w piekarniku.
Udało mi się kupić ładną, zgrabną szynkę kulkę o wadze 1,30 kg. Pomyślałam, że doskonale sprawdzi się w moim przepisie jako domowa wędlina.
 
 
   
  Składniki:
1,3 kg szynki wieprzowej
4 ząbki czosnku
1 łyżeczka majeranku
4 kulki ziela angielskiego
kilka ziarenek pieprzu czarnego
2 listki laurowe
½ łyżeczki pieprzu świeżo zmielonego
1 l przegotowanej, wystudzonej wody
50 g soli  peklowej
 
 

 
Wykonanie:
Mięso umyłam i osuszyłam ręcznikiem papierowym. Nakłułam nakłuwaczem do mięsa w kilku miejscach. To pozwoli marynacie dotrzeć do wnętrza szynki.
Ziele angielskie, pieprz w ziarenkach i listki laurowe rozgniotłam w moździerzu.
Czosnek przecisnęłam przez praskę. Dodałam do niego zmiażdżone listki z pieprzem i zielem angielskim, pieprz mielony i majeranek. Wymieszałam.
 

Mieszanką natarłam mięso z każdej strony. Wstawiłam do lodówki na około 30 minut.
 

Do rondelka wlałam wodę, wsypałam sól peklową. Wymieszałam, żeby sól się dobrze rozpuściła.
Do wysokiego naczynia (szklane, gliniane, lub garnek) włożyłam szynkę, zalałam roztworem tak, żeby mięso było przykryte.
Przykryłam talerzykiem i odstawiłam w chłodne miejsce na tydzień. W tym czasie odwracałam mięso codziennie.
 

Piekarnik włączyłam na 200 °C (g/d)).
Po peklowaniu wyjęłam szynkę z zalewy, oczyściłam, obwiązałam sznurkiem i włożyłam do naczynia żaroodpornego, na wierzchu obłożyłam wiórkami masła i smalcu.


Przykryłam naczynie i wstawiłam do nagrzanego piekarnika na 1,5 godziny.
Po około  20 minutach  polałam szynkę wytworzonym sosem.
Po upieczeniu zostawiłam szynkę w piekarniku przy uchylonych drzwiczkach jeszcze na około 1 godzinę.
 
Szynkę zawinęłam w srebrną folię. Przełożyłam do lodówki do następnego dnia.
Z wystudzonej szynki zdjęłam sznureczek i pokrojoną w plastry rozłożyłam na półmisku.
 

Polecam ten przepis, ponieważ zrobienie takiej domowej wędliny nie wymaga dużo pracy. Jedynie potrzebuje czasu, podczas którego mięso leżakuje w mieszance z soli peklowej.
Co nam daje peklowanie?
Otóż taka szynka nabierze ładnego różowego koloru, sól peklowa doda naszej szynce pikantnego smaku. I najważniejsze, konserwuje mięso.
 
   


 
Myślę, że te argumenty przekonają Was, żeby zrobić domową wędlinę w postaci pysznej i pięknie zaróżowionej szyneczki.
Zapraszam do przepisu i .... życzę SMACZNEGO! Krys
 
Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Będzie mi miło, jeśli zostawisz komentarz...