Lubię ryby, lubię pasty rybne.
Czasami coś mieszam, dodaję żeby urozmaicić podaną rybę. Moja Mama często zaskakiwała
nas pomysłowymi kombinacjami na różne dania. Dzisiaj jeden ze sposobów na
złamanie tradycji, że ryba musi być tylko smażona, albo tylko w galarecie.
Spróbujcie zrobić roladę z dorsza. Bardzo smaczna ryba, ładnie podana sprawdzi
się jako danie na kolację, śniadanie lub
jako przystawka...
Składniki:
1kg filetów lub polędwicy z dorsza (mintaja, morszczuka)
2 jajka ugotowane
1 jajko
1 szklanka bułki tartej
3 ogórki konserwowe
15 dag pieczarek
pól pęczka koperku
sól
pieprz
2 łyżki masła
1 -1,5 l wywaru warzywnego
Wykonanie:
Polędwicę z dorsza opłukałam, osuszyłam ręcznikiem papierowym i
zmieliłam w maszynce. Koperek i ugotowane
jajka bardzo drobno posiekałam. Pieczarki chwilę pogotowałam i po
wystudzeniu drobno pokroiłam. Ogórki również pokroiłam w drobną kosteczkę. Do
zmielonej ryby dodałam posiekane składniki, bułkę tartą, surowe jajko,
doprawiłam solą i pieprzem i wymieszałam.
Bawełnianą ściereczkę
zmoczyłam w wodzie, środek wysmarowałam
masłem. Na środku położyłam masę rybną i zrolowałam ściereczkę, oba końce
związałam jak cukierek bawełnianą nitką i
przełożyłam do rondla, do którego wlałam gorący wywar warzywny. Wstawiłam na 1
godzinę do gotowania na bardzo malutkim gazie.
Po wyjęciu i wystudzeniu
włożyłam do lodówki.
Kiedy już całkiem rolada wystygła odwinęłam ją ze ściereczki...
... pokroiłam w plastry i
ułożyłam na półmisku.
Kto się oprze tak podanej
rybie? Nawet dzieci chętnie ją zjadają. Myślę, że nie trzeba Was długo
namawiać, żebyście spróbowali tak przyrządzoną rybę. Życzę SMACZNEGO! Krys