Ostatnio robiłam lody z
dodatkiem żółtek. Zostały mi białka, które najlepiej wykorzystać do upieczenia ciasta albo do zrobienia deseru
na bazie białek. Najlepszym okazał się wspaniały i nieskomplikowany do
wykonania deser pochodzący prawdopodobnie z Australii, a będący ozdobą na niejednym przyjęciu. Jest to Pavlova, torcik bezowy, bardzo łatwy do wykonania,
ozdobiony jedynie bitą śmietaną i dowolnymi owocami. Najlepiej sprawdzają się maliny, jagody, truskawki, kiwi....
Ten tort dedykuję przede wszystkim tym, którzy właśnie rozpoczęli wakacje....
(średnica 22 cm)
Składniki na bezę:
5 białek
230 g drobnego cukru
2 płaskie łyżeczki mąki ziemniaczanej
1 łyżeczka soku z cytryny
Składniki na nadzienie:
350 ml kremówki (30%)
1 łyżka cukru pudru
dowolne owoce
Wykonanie bezy:
Białka ubiłam w mikserze (z
końcówką do ubijania piany) najpierw na małych obrotach miksera, a potem
stopniowo zwiększałam aż piana stała się zwarta i sztywna.
Zmniejszyłam obroty miksera i
porcjami wsypywałam cukier, dodałam mąkę oraz sok z cytryny, cały czas
miksowałam na wolnych obrotach do uzyskania lśniącej i gładkiej masy.
Sok z cytryny dodany podczas
ubijania piany powoduje, że beza będzie po upieczeniu krucha na zewnątrz i
wilgotna w środku.
Na papierze do pieczenia
narysowałam okrąg o średnicy 22 cm.
Piekarnik włączyłam na 180 °C.
Ubitą na sztywno pianę
przełożyłam na środek narysowanego na papierze okręgu. Utworzyłam okrągły
kopczyk, a następnie za pomocą szpatułki formowałam bezę rozciągając ją na boki i ku górze.
Trzeba uważać, żeby nie wyjść
poza okrąg.
Na wierzchu zrobiłam niewielkie
wgłębienie.
Blaszkę wstawiłam do piekarnika i po 5 minutach
zmniejszyłam temperaturę do 120 °C. Bezę zostawiłam do pieczenia na 1,5
godziny.
W międzyczasie, po godzinie zmniejszyłam temperaturę do
100 °C.
Zachowując właściwą temperaturę pieczenia beza się nie
spiecze i zachowa piękny jasny kolor. Beza ma się raczej suszyć w piekarniku.
Po zakończeniu pieczenia/suszenia uchyliłam drzwiczki piekarnika i pozostawiłam
bezę do wystudzenia.
Potem wyjęłam ją, zdjęłam papier ze spodu i położyłam bezę na kratce.
Ubiłam kremówkę. Pod koniec ubijania dodałam cukier.
Bezę wyłożyłam na paterę. Środek wypełniłam bitą śmietaną
i na wierzchu rozłożyłam owoce.
Jest to najłatwiejsza dekoracja tortu. A jakże wyjątkowo się
prezentuje.