Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pavlova. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pavlova. Pokaż wszystkie posty

sobota, 27 czerwca 2015

PAVLOVA

Ostatnio robiłam lody z dodatkiem żółtek. Zostały mi białka, które najlepiej wykorzystać   do upieczenia ciasta albo do zrobienia deseru na bazie białek. Najlepszym okazał się wspaniały i nieskomplikowany do wykonania deser pochodzący prawdopodobnie z Australii, a będący ozdobą na  niejednym przyjęciu. Jest to Pavlova,  torcik bezowy, bardzo łatwy do wykonania, ozdobiony jedynie bitą śmietaną i dowolnymi owocami. Najlepiej sprawdzają się maliny, jagody, truskawki, kiwi.... 
 
Ten tort dedykuję przede wszystkim tym, którzy właśnie rozpoczęli wakacje....
  


(średnica 22 cm)


Składniki na bezę:
5 białek
230 g drobnego cukru
2 płaskie łyżeczki mąki ziemniaczanej
1 łyżeczka soku z cytryny
   


Składniki na nadzienie:
350 ml kremówki (30%)
1 łyżka cukru pudru
dowolne owoce






Wykonanie bezy:
Białka ubiłam w mikserze (z końcówką do ubijania piany) najpierw na małych obrotach miksera, a potem stopniowo zwiększałam aż piana stała się zwarta i sztywna.
Zmniejszyłam obroty miksera i porcjami wsypywałam cukier, dodałam mąkę oraz sok z cytryny, cały czas miksowałam na wolnych obrotach do uzyskania lśniącej i gładkiej masy.
Sok z cytryny dodany podczas ubijania piany powoduje, że beza będzie po upieczeniu krucha na zewnątrz i wilgotna w środku.

Na papierze do pieczenia narysowałam okrąg o średnicy 22 cm.
Piekarnik włączyłam na 180 °C.
Ubitą na sztywno pianę przełożyłam na środek narysowanego na papierze okręgu. Utworzyłam okrągły kopczyk, a następnie za pomocą szpatułki formowałam bezę rozciągając ją  na boki i ku górze.
Trzeba uważać, żeby nie wyjść poza okrąg.
Na wierzchu zrobiłam niewielkie wgłębienie.


Blaszkę wstawiłam do piekarnika i po 5 minutach zmniejszyłam temperaturę do 120 °C. Bezę zostawiłam do pieczenia na 1,5 godziny.
W międzyczasie, po godzinie zmniejszyłam temperaturę do 100 °C.
Zachowując właściwą temperaturę pieczenia beza się nie spiecze i zachowa piękny jasny kolor.    Beza ma się raczej suszyć w piekarniku.
Po zakończeniu pieczenia/suszenia  uchyliłam drzwiczki piekarnika i pozostawiłam bezę do wystudzenia.
Potem wyjęłam ją, zdjęłam papier  ze spodu i położyłam bezę na kratce.


Ubiłam kremówkę. Pod koniec ubijania dodałam cukier.
Bezę wyłożyłam na paterę. Środek wypełniłam bitą śmietaną i na wierzchu rozłożyłam owoce.
Jest to najłatwiejsza dekoracja tortu. A jakże wyjątkowo się prezentuje.
 


Jeśli się jeszcze wahacie czy taką PAVLOWĄ zrobić, to zachęcam Was do obejrzenia jej w całej okazałości... 







 

Już się zdecydowaliście? Jeśli tak, to życzę SMACZNEGO! Krys



Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Będzie mi miło, jeśli zostawisz komentarz...