Składniki:
* 3 szklanki mąki pszennej
* 1/2 mąki ziemniaczanej
* 1/2 szklanki cukru pudru
* 2 jaja
* 250g masła w temp pokojowej
* 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
* 400g daktyli lub pasty daktylowej
Jeśli używamy pasty daktylowej przekładamy ją do miski i formujemy około 40 kulek. Daktyle natomiast drobno kroimy, dodajemy odrobinę oliwy i dokładnie mieszamy do uzyskania jednolitej masy, z której również formujemy kulki.
Masło ucieramy z cukrem na delikatną, puszystą masę. Dodajemy jajka i cukier puder, na końcu dodajemy obie mąki oraz proszek do pieczenia i mieszamy na jednolita masę za pomocą miksera.
Z ciasta formujemy około 40 kulek wielkości orzecha włoskiego (ich ilość ma być identyczna jak ilość kulek daktylowych). W kulce ciasta robimy dołek i palcami formujemy z niej kształt przypominający kopiec, do którego zmieści się nasza daktylowa kulka. Brzegi z ciasta delikatnie zamykamy nad farszem, wkładamy do foremki i dociskamy płaską dłonią. Uderzając w coś twardego z foremki wyjmujemy ciasteczko i układamy na papier do pieczenia. Czynność powtarzamy z każda kulką,
Pieczemy w 180 stopniach przez około 10 minut. Ciasteczka będą dosyć blade, nie zarumienią się ale będą lekko złote.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą daktyle. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą daktyle. Pokaż wszystkie posty
środa, 28 stycznia 2015
piątek, 28 lutego 2014
Tadżin wołowy z daktylami
Tadżin to naczynie do przygotowania dania, nazywane jest tak również danie w nim przygotowywane. Ja niestety jeszcze nie mam takiego naczynia chociaż od dłuższego czasu marze żeby je mieć. Być może kiedyś... pojadę do Maroka i je sobie przywiozę :)
Dziś zapraszam na niecodzienną wersję duszonej wołowiny w aromatycznym, słodkim sosie z daktylami.
Składniki:
* 500 g miękkiej wołowiny
* 1 średnia marchewka pokrojona w kostkę
* 1 czerwona cebula pokrojona na plasterki
* garść daktyli bez pestek pokrojonych na połówki
* 1 ząbek czosnku
* szczypta szafranu
* 1/2 łyżeczki kurkumy
* 1 łyżeczka mielonego kminu
* 1 łyżeczka mielonego imbiru
* sok z połowy cytryny
* 1/2 łyżeczki pieprzu
* sól do smaku
* 3/4 litra wody
* 3 łyżki oleju
* 1 laska cynamonu
W moździerzu tłuczemy czosnek, szafran, kurkumę, kumin, imbir i pieprz z odrobiną soli. Dodajemy pół szklanki wody oraz sok z cytryny. Mięso, marchew, cebulą i daktyle wkładamy do garnka (lub miski jeśli używamy tadżinu), zalewamy powstałą w moździerzy mieszaniną i odstawiamy na pół godziny do lodówki.
Nasz garnek (lub tadżin z zawartością miski) ustawiamy na gazie, dodajemy laskę cynamonu i pozostałą wodę. Dusimy na małym ogniu pod przykryciem przez około 2 godziny, sprawdzając czasami czy nie brakuje wody. Podawać ryżem, kuskusem lub chlebkami pita.
Dziś zapraszam na niecodzienną wersję duszonej wołowiny w aromatycznym, słodkim sosie z daktylami.
Składniki:
* 500 g miękkiej wołowiny
* 1 średnia marchewka pokrojona w kostkę
* 1 czerwona cebula pokrojona na plasterki
* garść daktyli bez pestek pokrojonych na połówki
* 1 ząbek czosnku
* szczypta szafranu
* 1/2 łyżeczki kurkumy
* 1 łyżeczka mielonego kminu
* 1 łyżeczka mielonego imbiru
* sok z połowy cytryny
* 1/2 łyżeczki pieprzu
* sól do smaku
* 3/4 litra wody
* 3 łyżki oleju
* 1 laska cynamonu
W moździerzu tłuczemy czosnek, szafran, kurkumę, kumin, imbir i pieprz z odrobiną soli. Dodajemy pół szklanki wody oraz sok z cytryny. Mięso, marchew, cebulą i daktyle wkładamy do garnka (lub miski jeśli używamy tadżinu), zalewamy powstałą w moździerzy mieszaniną i odstawiamy na pół godziny do lodówki.
Nasz garnek (lub tadżin z zawartością miski) ustawiamy na gazie, dodajemy laskę cynamonu i pozostałą wodę. Dusimy na małym ogniu pod przykryciem przez około 2 godziny, sprawdzając czasami czy nie brakuje wody. Podawać ryżem, kuskusem lub chlebkami pita.
poniedziałek, 21 lutego 2011
Ciasto bananowe z daktylami
Weekend skończył się zbyt szybko. Nie mogę zrozumieć dlaczego po 5 dniach pracy mamy tylko 2 dni wolnego. Jak można zdążyć z realizacją planów układanych przez cały tydzień. ten weekend skupiłam się przede wszystkich na planach kulinarnych i z pięciu zaplanowanych dań udało mi się zrobić cztery. To i tak sukces biorąc pod uwagę, że jeden dzień spędziliśmy poza domem. Niestety (lub stety) jednego dania nie udało mi się ofotografować... bo było zbyt smaczne i byłam zbyt głodna, aby o tym pamiętać. To nic, domownicy orzekli, że chętnie zjedzą je jeszcze raz w następny weekend.
Tym razem postanowiłam zacząć od ciasta. Moi panowie nie są zwolennikami deserów. Robię je sporadycznie i to zazwyczaj jak ma ktoś do nas przyjść. To stwierdzenie oczywiście nie dotyczy sernika. Sernik jest jedynym daniem, które mój dorosły Pan jadłby codziennie.
Przepis na to szybkie i pyszne ciasto znalazłam na stronie Alicji. Zawsze można znaleźć tam coś smacznego. Ja oczywiście lekko przerobiłam przepis, dostosowałam do zawartości spiżarni i gustów moich gości.
Składniki:
* 125 g margaryny
* 2 duże banany
* 150 g drobnego cukru
* 2 jajka
* 175 g mąki pszennej
* 2 łyżeczki proszku do pieczenia
* 1/2 łyżeczki sody
* kilka garści daktyli
Margarynę należy roztopić i pozostawić do ostygnięcia. Banany najlepiej rozgnieść tłuczkiem w misce, w której później będziemy mieszać ciasto. Do bananów dodajemy cukier i roztopioną zimną margarynę i miksujemy na puszystą masę. Następnie dodajemy jajka i dalej miksujemy. Do mieszanki kolejno dodajemy mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i sodą, po dokładnym zmiksowaniu dodajemy pokrojone w mniejsze kawałeczki daktyle. Całość delikatnie mieszamy i wylewamy na natłuszczoną blachę (keksówkę). Pieczemy 45-50 minut w temperaturze 170 stopni.
Tym razem postanowiłam zacząć od ciasta. Moi panowie nie są zwolennikami deserów. Robię je sporadycznie i to zazwyczaj jak ma ktoś do nas przyjść. To stwierdzenie oczywiście nie dotyczy sernika. Sernik jest jedynym daniem, które mój dorosły Pan jadłby codziennie.
Przepis na to szybkie i pyszne ciasto znalazłam na stronie Alicji. Zawsze można znaleźć tam coś smacznego. Ja oczywiście lekko przerobiłam przepis, dostosowałam do zawartości spiżarni i gustów moich gości.
Składniki:
* 125 g margaryny
* 2 duże banany
* 150 g drobnego cukru
* 2 jajka
* 175 g mąki pszennej
* 2 łyżeczki proszku do pieczenia
* 1/2 łyżeczki sody
* kilka garści daktyli
Margarynę należy roztopić i pozostawić do ostygnięcia. Banany najlepiej rozgnieść tłuczkiem w misce, w której później będziemy mieszać ciasto. Do bananów dodajemy cukier i roztopioną zimną margarynę i miksujemy na puszystą masę. Następnie dodajemy jajka i dalej miksujemy. Do mieszanki kolejno dodajemy mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i sodą, po dokładnym zmiksowaniu dodajemy pokrojone w mniejsze kawałeczki daktyle. Całość delikatnie mieszamy i wylewamy na natłuszczoną blachę (keksówkę). Pieczemy 45-50 minut w temperaturze 170 stopni.
niedziela, 3 października 2010
Udziec z indyka w daktylach
Przepis dostałam od mojej mamy, która jako początkująca jeszcze wtedy interneutka wynalazła go w sieci. Jako pierwsza go sprawdziła. Dla wszystkich łącznie ze mną posmakował więc podarowała mi kopię. Ja troszkę go zmodyfikowałam ale jest równie pyszny.
Składniki:
* 1kg udźca z indyka bez kości
Marynata:
* 3/4 szklanki oleju
* 5 łyżek sosu sojowego
* 4 cebule pokrojone w krążki
* 4 posiekane ząbki czosnku
* 2 łyżeczki curry
* szklanka łagodnego ketchupu
* po garści daktyli bez pestek i rodzynek
Mięso pokroić w dużą kostkę. Przygotować marynatę łącząc wszystkie składniki. Mięso wymieszać dokładnie z marynatą w naczyniu żaroodpornym, przykryć i odstawić do lodówki na noc.
Piec przez 2 godziny pod przykryciem.
Składniki:
* 1kg udźca z indyka bez kości
Marynata:
* 3/4 szklanki oleju
* 5 łyżek sosu sojowego
* 4 cebule pokrojone w krążki
* 4 posiekane ząbki czosnku
* 2 łyżeczki curry
* szklanka łagodnego ketchupu
* po garści daktyli bez pestek i rodzynek
Mięso pokroić w dużą kostkę. Przygotować marynatę łącząc wszystkie składniki. Mięso wymieszać dokładnie z marynatą w naczyniu żaroodpornym, przykryć i odstawić do lodówki na noc.
Piec przez 2 godziny pod przykryciem.
Subskrybuj:
Posty (Atom)