Image Map
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciekawska trzynastka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciekawska trzynastka. Pokaż wszystkie posty

13.03.2016

Ciekawska trzynastka: 7 błędów w stemplowaniu. Jak ich uniknąć?

Witajcie w Ciekawskiej trzynastce!
Tym razem zajmiemy się misterną sztuką stemplowania :)



Pomimo tego, że większość z nas o stemplowaniu słyszała, a nawet samemu uskutecznia, to jest jeszcze ogromne grono, które dopiero trafiło na ten temat. Mam kilka znajomych, które dopiero zainteresowały się stemplami - Wy zapewne też, możecie więc odesłać wszystkich do tego posta :)

Jeśli zaś same opanowałyście stemplowanie do perfekcji (gratulacje! mi nadal czasami coś nie wychodzi) to zapraszam na pośmianie się z moich specjalnie popełnionych błędów. Na potrzeby tego posta oczywiście.

1. Za mały wzór

Znalezienie odpowiedniej wielkości wzoru nie jest specjalnie trudne, jeśli
a. mamy dużo płytek i mnóstw wzorów do wyboru
b. nasze paznokcie nie są kilkucentymetrowymi szponkami (osobiście nie mam nic przeciwko, o ile wyglądają estetycznie - sama lubię długaśne paznokcie, chociaż ostatnio za nic nie mogę takich wyhodować).
Jeżeli nie spełnia się powyższych punktów, można mieć trudność ze znalezieniem odpowiednio dużego wzoru. Sama mam kilka takich płytek, z których korzystam kiedy mam krótsze paznokcie.

Jak temu zapobiec?
Dla mnie, jako płytkomaniaczki, odpowiedź jest prosta - mieć mnóstwo płytek z różnej wielkości wzorami. Jednak są też inne sposoby - można wystemplować jedynie część paznokcia (np. w kształcie trójkąta) jednak musi być to wykonane estetycznie i nieprzypadkowo.

2. Za duży wzór

Za duże wzory zdarzają się rzadko, jednak zazwyczaj są tymi, które podobają nam się najbardziej. Nie mieszczą się ani wzdłuż, ani wszerz i wywołują w nas frustrację.

Jak temu zapobiec?
Najlepiej rozdzielić taki wzór na dwa paznokcie. Genialnie sprawdza się to w przypadku motyli, ale w zasadze każdy wzór można tak podzielić. Ładne wystemplowanie dwóch połówek wzoru bywa ciężkie, dlatego warto zrobić naklejkę stemplową, rozciąć ją na dwie części i uważnie przykleić na sąsiadujące paznokcie.

3. Za suchy lakier stemplowy

Lakiery do stempli, w większości mają to do siebie, że bardzo szybko schną. Nałożenie lakieru na płytkę, zebranie nadmiaru, zebranie wzoru stemplem i odbicie wzoru na paznokieć powinno zamknąć się w przeciągu kilku sekund. Jeśli będziemy działać za wolno, lub za długo zastanawiać się, jak umieścić wzór - skończy się jak na powyższym obrazku. Wzór nie odbije się w pełni, będzie poprzerywany, będzie brakować wielu elementów.

Jak temu zapobiec?
Trzeba działać szybko! Nie ma innej rady. Z początku wymaga to trochę ćwiczeń, ale z czasem idzie coraz sprawniej :)

4. Za mokry lakier bazowy

Sama nie wiem, ile razy mi się to przytrafiło. Maluję paznokcie, czekam, czekam, macam - niby wszystko twarde, stempluję i bam! Lakier się poprzesuwał, zmarszczył, rozmazał albo w ogóle przykleił do stempla. Fa-tal-nie.

Jak temu zapobiec?
Polecam top coat Seche Vite. Wysusza i utwardza lakiery w kilka minut. Dla pewności radzę odczekać około 10 min i wtedy stemplować. Jeśli nie posiadacie Seche, ani innego szybko wysuszającego topu, odczekajcie kilkadziesiąt minut, czasem nawet godzinę.

5. Za twardy stempel

Coś, z czym zmagałam się na początku mojej przygody stemplowej, kiedy jeszcze nie było super mięciutkich gum do stempli. Twardy stempel powoduje, że ostemplowanie długich paznokci jest... niewykonalne, przynajmniej dla mnie. Twarda guma nie dosięga do końców paznokci, tak samo jak do ich boków. A im wyższe ma się wały skórek obok paznokci, tym większa przerwa między nimi a wystemplowanym wzorem.

Jak temu zapobiec?
Zakupić miękką gumę. Gumy można kupować na sztuki zarówno u "majfriends" na Aliexpress, jak i na Allegro (np. od B. Loves Plates).

6. Niepasujący lakier do stemplowania

Używając białego lakieru na jasnej bazie lub czarnego na ciemnej można osiągnąć subtelny, nie rzucający się w oczy efekt. Ale kiedy chcemy, by wzór był widoczny, trzeba wybrać różniące się od siebie kolory. 

Jak temu zapobiec?
Najłatwiej stemplować czarnym na jasnych kolorach - tak też najłatwiej się nauczyć i zobaczyć, gdzie jeszcze mamy niedociągnięcia.
Warto zrobić sobie wzornik lakierów do stempli, dzięki któremu łatwo sprawdzić który kolor wzoru będzie pasował do bazy.

7. Rozmazujący top coat

Zmora każdej stemplomaniaczki. Robimy piękne zdobienie, chcemy je wykończyć i zabezpieczyć top coatem a tu bam. Wszystko się rozmazało i w zasadzie trzeba zacząć od nowa.

Jak temu zapobiec?
Używać sprawdzonych topów, które nie rozmazują.
Od siebie mogę polecić: Seche Vite, Catrice 3 ultra stay & gel shine, bezbarwny lakier Safari, większość top coatów matowych.
Za to zupełnie nie sprawdziły się: Golden Rose Quick Dry, Golden Rose Gel look, inm Out The Door.
Zanim kupicie top coat typowo do stempli, poszukajcie info w internecie :)


Muszę przyznać, że w swojej półtorarocznej przygodzie ze stemplowaniem popełniłam wszystkie powyższe błędy. 

Jakie błędy Wam zdarzyło się popełnić? Może dopiszecie coś do tej listy? ;>

13.02.2016

Ciekawska trzynastka: DIY Wzornik lakierów do stempli

Witajcie w kolejnym odcinku Ciekawskiej trzynastki!

Tym razem mały trik, jak ułatwić sobie stemplowanie. Podpatrzone u którejś z Was, natomiast kompletnie nie mogę przypomnieć sobie u kogo ani odnaleźć tego posta. Dawajcie znać, jeśli Wasza pamięć jest lepsza ;)



Postanowiłam zrobić wzornik lakierów do stempli, który znacznie ułatwia dobór koloru stempla do lakieru bazowego. Taki wzornik przydaje się nie tylko do tego, by pamiętać jak dużo mamy kolorowych lakierów (i nie sięgać ciągle po bezpieczną biel i czerń). Przydaje się również do tego, by sprawdzić jak dany kolor będzie współgrał z kolorem bazowym. Niektóre lakiery - dla przykładu Mundo de Unas Nabu - lubią diametralnie zmieniać swój odcień w zależności od lakieru pod spodem. Przykładowy Nabu na jasnych kolorach jest neonowy, pomarańczowo-różowy, natomiast na ciemnych kolorach jest stonowany, bardziej koralowy.




Aby wykonać taki wzornik potrzebujemy:
- przezroczystego wzornika (swój kupiłam za około 2 zł w sklepie chińskim)
- wszystkich posiadanych lakierów stemplowych
- top coatu
- stempla i zdrapki
- płytki do stempli (ja starałam się wybrać wzór, który miałby zarówno cienkie jak i grubsze linie; odradzam jednak wybór wzoru całopaznokciowego - ciężko jest go odbić na całej powierzchni tak, by nie odbić go na powierzchni obok).



Odbijamy wzór wszystkimi lakierami do stempli w dowolnej kolejności. Ja starałam się je pogrupować kolorami, jednak wiadomo, że na dłuższą metę nie zda to egzaminu - wystarczy, że nabędę nowy odcień niebieskiego, który będę musiała zeswatchować daleko od innych niebieskich...

Następnie całość warto pokryć top coatem - wzorki z wzornika nie zdrapią się i długo nam posłużą.
Jeśli macie dużo lakierów stemplowych, warto wzornik opisać. Ja jeszcze potrafię przypasować wzór do konkretnej buteleczki, jednak nie wykluczam, że wraz z powiększaniem się kolekcji, będę musiała zacząć wszystko opisywać.

Uwaga! Gdy któryś wzór źle się odbije, poczekajcie aż wyschnie, następnie spróbujcie go delikatnie zdrapać. Nie przecierajcie wzornika zmywaczem! Powierzchnia zrobi się matowa i jakby zamglona, nie będzie już przezroczysta.







Kto ma już taki wzornik? A może ktoś planuje taki zrobić? ;>

13.01.2016

Ciekawska trzynastka: jak ogarnąć skórki w tydzień?

Jest! Pierwszy odcinek Ciekawskiej trzynastki w tym roku!
Tym razem zajmiemy się skórkami. Jak wiecie, od czasu do czasu moje skórki sprawiają mi niezłe psikusy a walka z nimi jest ciężka i bardzo nierówna. Istne bestie z nich! Jak sobie radzę?



Powinnam zacząć od tego, że niecały rok temu postanowiłam wytoczyć ciężkie działa w tej nierównej walce w postaci olejków. Dlaczego nierównej? Moje skórki mają to do siebie, że bardzo szybko przyzwyczajają się do pewnych produktów i zabiegów i uodporniają się na nie.

Kiedyś starczało samo traktowanie żelem i usuwanie patyczkiem, potem do tego doszło kremowanie. Kiedy i to przestało działać, wprowadziłam olejek, który świetnie dał sobie radę. Jednak moje mutanty uodporniły się i na niego. Jak przechytrzyłam je tym razem?



Zupełnie przypadkiem w moim domu znalazła się wazelina kosmetyczna. Potrzebowałam jej do smarowania noska mojej śwince morskiej. Pewnego razu po naolejowaniu skórek, nałożyłam na nie jeszcze wazelinę i poszłam spać. Na drugi dzień uwierzyć własnym oczom nie mogłam. Stosowałam tę sztuczkę przez tydzień i wiecie co? Po tygodniu 90% skórek zniknęło. Nic nie odstaje, nie jest twarde, nie zadziera się. Pozostały jedynie ślady na palcach wskazujących po tym, jak przed odkryciem wazeliny próbowałam potwory usuwać cążkami.




Nadal uważam, że olejek z Golden Rose jest niesamowity i szczerze go polecam. Jak widzicie, dopiero kończę buteleczkę, którą kupiłam rok temu (!). Dla skórek mutantów i bardziej opornych warto dorzucić wazelinę. Kosztowała mnie 2,50 zł w aptece a uratowała moje skórki na kilka miesięcy (dopóki znów się nie uodpornią...)

Czy któraś z Was próbowała tej metody? Jak Wy walczycie ze skórkami?

13.11.2015

Ciekawska trzynastka: jakie pytania dostaje lakieromaniaczka?

Witajcie w kolejnej odsłonie Ciekawskiej trzynastki. W tym miesiącu przygotowałam najlepsze pytania, jakie dostaję z racji tego, że jestem paznokcio- i lakieromaniaczką. Pojawią się również pytania i sformułowania, dzięki którym niektóre zagubione dusze trafiają na mojego bloga. I co gorsze nie znajdują odpowiedzi! Tak więc dzisiaj ich udzielę. Odkryję wszystkie karty i zgłębicie te misterne tajemnice. Zapraszam.




Jak ty to robisz, że masz takie długie paznokcie?
Zapuszczam je. Serio. To najprostsza możliwość (poza tipsami, których nie cierpię).

Jakim cudem paznokcie ci się nie łamią?
Łamią, tylko Ty o tym nie wiesz. Gdy złamie się jeden - kleję go do upadłego, aż odrośnie. Gdy złamie się więcej, skracam wszystkie i twierdzę, że zrobiłam to z wyboru (broń boże z przymusu!) bo znudziły mi się długie.

Dlaczego twój lakier nie odpryskuje?
Bo mu nie pozwalam, wyprzedzam go w przedbiegach dwoma prostymi zasadami:
1. Użyj bazy i top coatu;
2. Zmieniaj manicure co trzy, góra cztery dni zanim zdąży odprysnąć.

Ile wydajesz na lakiery?
Hmmm... Ciężka sprawa wiesz? Zapytaj jakiegoś kierownika do spraw sprzedaży Golden Rose na której pozycji najlepszych klientów jestem. Ale złotej karty jeszcze nie dostałam.

Po co ci ponad 100 lakierów? I tak ich wszystkich nie zużyjesz.
Prosta sprawa: kiedy jest mi smutno, źle i przytłaczająco depresyjnie, wyciągam sobie moje dzieci (tak, dobrze przeczytałeś - dzieci), siadam sobie wśród nich i jest mi lepiej. To moi najlepsi przyjaciele. Nawet wino nie poprawi humoru tak jak ukochany lakier.

Gdzie kupujesz takie fajne płytki?
Nie zdradza się kontaktów do tak dobrych dilerów, ale niech będzie. Gość nazywa się Internet.

Dlaczego wydajesz tyle na jakieś specjalne lakiery do stempli, skoro sama mówisz, że Golden Rose też odbija.
Wiecie - lubię poczuć egzotykę. Nie stać mnie na podróż do Mexyku, ale stać na podróż lakierów z Mexyku do mnie.

Dlaczego nie współpracujesz ze sklepem X, Y, Z?
Bo jestem najgorszą blogerką świata i nie ogarnęłam jeszcze, że jak się ma bloga to trzeba dostawać wszystko za darmo. Poza tym BPS zapchał mi skrzynkę mailową swoimi ofertami i inni nie mogą się dopchać ;x

Jaką odżywkę mam kupić do połamanych paznokci?
*uwaga spoiler* już niedługo zrecenzuję kilka ulubionych odżywek. Say tuned. Najlepiej sprawdzaj codziennie, a nóż widelec...

Czy można zmienić kształt paznokci?
Nie, nie  można. Jakie Ci urosną takie muszą być. Moje naturalnie rosną w migdałki, wygrałam życie <3

Czarna smuga na paznokciu.
Weź wacik i zmywacz. Wylej zmywacz na wacik i potrzyj nim paznokcia. Jeśli nie zejdzie - nie maluj więcej paznokci na czarno, na pewno przejdzie Ci z paznokcia na całe ciało.

Paznokcie migdałki jak zrobić blog.
Ale że pytasz paznokci migdałków jak zrobić bloga? Odpowiem za nie. Wejdź na blogspot.com i kliknij "załóż bloga".

Ładny lakier Golden Rose.
Trudna sprawa, większość ich lakierów jest ładnych. Czy blogspot ma jakieś ograniczenia co do długości postów, abym mogła je wszystkie wymienić?

Dlaczego nie piszesz o innych kosmetykach?
Ależ piszę! Zobacz tutaj.

Jak nie brudzić skórek lakierem?
Malować je markerem. Ewentualnie korektorem - sprawdzone, polecam!

Czy możesz zrecenzować lakier xxx?
Oczywiście! Jak tylko mi go wyślesz do recenzji.
(Widzicie? Może jednak mam zapędy na dobrą blogerkę...)

I na koniec pytanie zadane przez mojego chłopaka:
Dlaczego malujesz dwa paznokcie inaczej niż resztę?
Zagiął mnie, do dzisiaj nie znam odpowiedzi. A Wy?

Jakie dziwne pytania dotyczące swojego hobby dostajecie? ;>

13.10.2015

Ciekawska trzynastka: Moja lakierowa mapa Warszawy!

Witajcie w kolejnym odcinku Ciekawskiej trzynastki! :)
W tym miesiącu przedstawię Wam moje ulubione miejsca, gdzie zaopatruję się w nietypowe lakiery. Mówiąc nietypowe, mam na myśli takie, których nie można kupić w pierwszym lepszym Rossmannie, Naturze czy Hebe. Lakiery mniej znane, ale świetne. Wśród nich moje ukochane (zaraz po Golden Rose) Carla Cosmetics.



Wybrałam się w ostatnią sobotę na małą wycieczkę objazdową. Odwiedziłam pięć miejsc, gdzie można dostać lakierowe perełki. Oczywiście nie mogłam się powstrzymać i poczyniłam małe zakupy, które mogłyście zobaczyć na Instagramie.
Teraz to Was zapraszam w podróż :)


1. Pasaż Tesco Karolin

Świetne miejsce, gdzie można dostać mnóstwo różnych marek lakierów. Z resztą nie tylko, bo dostępne są również kosmetyki. Bardzo miła obsługa i długie godziny otwarcia, nawet w weekend. Jedno z moich głównych źródeł lakierów Carla Cosmetics.




Dostępne marki:
- Carla Cosmetics
- Golden Rose
- Lemax
- Virtual
- Revers
- GR Cairuo
- UP Girls

Jak trafić?
Przystanek Karolin.
Na stałe jeździ tam autobus 112, aktualnie jest to autobus zastępczy Z12 oraz 713.


2. Pasaż Tesco Górzewska

Kolejna wyspa w centrum handlowym, oferująca i lakiery, i kosmetyki. Stoisko tuż naprzeciwko głównego wejścia. Mnóstwo dobrze wyeksponowanych lakierów i pomocna obsługa. Jedyne miejsce z mojej listy, gdzie dostępne są lakiery Diadem.



Dostępne marki:
- Diadem
- Golden Rose
- UP Girls
- Carla Cosmetics
- Ados
- Joko
- Virtual
- Celia
- art de Laurtec
- Lemax
- Revers

Jak trafić?
Przystanek Klemensiewicza
tramwaje: 10, 26, 28
autobusy: 109, 154,
lub:105, 122, 149, 154, 189, 190 (przystanek Os. Górczewska i około 300 m pieszo)



3. Metro Wilanowska

Świetne miejsce dla wszystkich podróżujących Polskim Busem i Lux Expressem. Prawdziwa kopalnia lakierów! Stoisko znajduje się po drodze z dworca do stacji metra - po lewej stronie. Bardzo sympatyczna dziewczyna obsługująca stoisko, ucięłyśmy sobie krótką pogawędkę :)




Dostępne marki:
- Ados
- Lemax
- Golden Rose
- art de Laurtec
- Revers
- Virtual
- Miyo
- Vollare
- Safari
- Editt

Jak trafić?
Przystanek: Wilanowska
najwygodniej metrem, ewentualnie autobusem 700 lub tramwajami: 10, 35, 74


4. Podziemia Centrum

Sklep nie ma żadnej nazwy, nie jest zbyt duży, ale ma ciekawą ofertę. Zachodzę tam prawie za każdym razem, kiedy jestem w centrum. Niestety akurat tym razem był już zamknięty i jedyne fotki, jakie udało mi się zrobić są przez szybę.



Dostępne marki:
- UP Girls
- Lemax
- Carla Cosmetics
- Golden Rose
- Revers
- art de Lautrec

Jak trafić?
Przystanek Dw. Centralny
autobusy: 109, 117, 127, 128, 131, 158, 160, 175, 227, 501, 504, 507, 517, 518, 519, 521, 522, 525
tramwaje: 7, 9, 10, 17,  22, 24, 25, 33, 77
Najlepiej kierować się do Hebe w podziemiach. Stojąc przodem do Hebe, sklep znajduje się po lewej stronie, oznaczony numerem 129.


5. Drogeria Jasmin

Polecam jedynie do zakupów lakierowych, ponieważ inne półki świecą pustkami, za każdym razem jak tam jestem. W sześciu koszach z plexi znajdziemy misz masz najróżniejszych lakierów. Ponadto, dostępne są również szafy mało dostępnych marek, jak Hean czy Ingrid Cosmetics.




Dostępne marki:
- Joko
- Paese
- Vipera
- Pierre Rene
- Miyo
- Eveline
- Ingrid Cosmetics
- Hean
- Creation Professionpl
- Venita Glamour
- Golden Rose
- Bell
- Delia
- Astor
- Deborah
- Colour Alike
- Softer
- Catrice
- Chi
- Essence

Jak trafić?
Przystanek Dw. Centralny
autobusy: 109, 117, 127, 128, 131, 158, 160, 175, 227, 501, 504, 507, 517, 518, 519, 521, 522, 525
tramwaje: 7, 9, 10, 17,  22, 24, 25, 33, 77
Drogeria znajduje się na samym końcu peronów, niedaleko księgarni Matras.

*
*                 *

Przyznam, że bardzo lubię takie niespotykane, mało dostępne lakiery. Nie sztuką jest pójść do Rossmanna i kupić jeden z dostępnych tam odcieni. Większa radość z perełki znalezionej na właśnie takich stoiskach. W ten sposób odkryłam cudowne lakiery holograficzne <klik> lub świetnie kryjącą przełamaną biel <klik>


Jakie są Wasze ulubione mało znane marki lakierów? 
I jeśli jesteście z Warszawy a znacie więcej takich miejsc, koniecznie dajcie mi znać! :)

13.09.2015

Ciekawska trzynastka: Gify, które zrozumie tylko paznokciomaniaczka!

Witajcie w kolejnej odsłonie Ciekawskiej Trzynastki!
Ponieważ pogoda ostatnio się popsuła, zrobiło się szaro i smutno, ten odcinek ciekawskiej trzynastki wywoła uśmiech na Waszych twarzach ;)



Jakiś czas temu trafiłam na posta: Gify które zrozumie tylko włosomaniaczka. Chociaż włosomaniaczką nie jestem, to jednak staram się jak mogę, by o włosy dbać. Uśmiałam się przy tych gifach i od tamtego czasu zbierałam takie, które przydałyby się właśnie do tego posta.
Zapraszam!

Zaczniemy co prawda od obrazka, ale chyba każdy zrozumie, dlaczego go wybrałam :) Taka krótka definicja paznokciomaniaczki/ lakieroholiczki:


(Wiesz, że jesteś lakieroholiczką kiedy czytasz 'polish'
jako lakier do paznokci zamiast jako język (polski).)

A teraz zapraszam na trzynaście gifów!

Kiedy chcesz, żeby lakier szybciej wyschnął:



Kiedy Twój chłopak pyta, czy mogłabyś się pospieszyć z tym malowaniem:



Kiedy próbujesz zrobić water marble...



Kiedy coś Cię swędzi, a paznokcie jeszcze nie wyschły...



Twoje kumpele, kiedy przychodzisz do pracy z nowymi paznokciami:



Kiedy zaczynasz manicure, jednocześnie oglądając TV:



Kiedy po raz pierwszy odkręcisz Mundo de Unas albo Seshe Vite:



Kiedy złamiesz tak długo zapuszczane paznokcie:



Kiedy dowiadujesz się, że wyszły nowe kolory lakierów twojej ulubionej firmy:



Moment gdy twój chłopak przypomina ci, ile masz już lakierów, a ty właśnie kupujesz nowe:



Kiedy próbujesz wybrać, którego lakieru użyć:



Kiedy zobaczysz na półce lakier, na który polowałaś od roku:



A trzynasty gif jest dla Was!W końcu mamy ciekawską trzynastkę i jestem ciekawa Waszych pomysłów!.
 Podpiszcie go w komentarzach! :)


13.08.2015

Ciekawska trzynastka: nieznane marki płytek, które zachwycają!

Każda ze stemplomaniaczek zna największe marki produkujące płytki. Wśród nich znajdziemy: MoYou London, Pueen, B. Loves Plates, Born Pretty Store, UberChic Beauty, Messy Mansion czy Bundle Monster.
Dzięki niskim cenom, znana jest znakomita większość płytek oferowanych na Aliexpress.



A co z płytkami, które są mniej dostępne, często wysyłka do Polski nie jest możliwa?
Postanowiłam wyszukać kilka przepięknych propozycji.
Od razu ostrzegam osoby podatne na fascynację połączoną z automatycznym kupowaniem! To może kosztować Was więcej niż płytka z BPS za 5$.

Zacznijmy więc, najlepiej od moich faworytów:








BBF Plates
Firma ma w swojej ofercie dużo płytek, jednak to te bajkowe i zwierzęca urzekły mnie najbardziej. Uwielbiam bajki Disneya, kocham Frozen a wzór jelonka pod drzewem jest cudowny! Mogłabym mieć je wszystkie!
Cena: 7,50 $
Dostępność: BBF Nailart
+ za 14$ można zaprojektować swoją własną płytkę! marzenie <3


 *

Chez Delaney 
Czy Wy widzicie te zebry, słonie, pandy i cudowne łapacze snów?! Te dwie płytki bardzo mnie urzekły. Za tą zwierzęcą mgłabym oddać wiele swoich płytek ;)

Cena: 6,90 
Dostępność: Chez Delaney

*


MJ  Image Plate
W ofercie jest mnóstwo pięknych płytek. Upodobałam sobie szczególnie tę, bo wzory są mega piękne. Soczyste, letnie owocki! Ogromny wzór ananasa w trzecim rzędzie będzie mi się śnił po nocach 

Cena: 18 $
Dostępność: My online shop

*



Fab Ur Nails
Płytki są przepiękne, ale i cena adekwatna. Wzory są idealne, do kolorowania, tylko odbijania, do wszystkiego. Ta kobieta niosąca serce, ohhh - kocham!

Cena: 16.50 $
Dostępność: Fab Ur Nails

*

DRK 
Płytki o różnej wielkości, zróżnicowane cenowo. Wzory z tej bardzo przypadły mi do gustu, są świetne!

Cena: 6.50 $
Dostępność: DRK Nails

*

Topatopa
Nazwa iście egzotyczna, wzory na płytce również. Flamingi i ananasy są genialne, prawda?

Cena: 2,75 
Dostępność: Topatopa

*

Stamaholics
Żółwiki i delfinki są mistrzowskie. Już widzę zdobienie z tymi wzorami!

Cena: 5,20 
Dostępność: Stamaholics

*

Płytka no name z Aliexpress.
Zakochałam się w niej już dawno temu, ale jakoś do tej pory nie mogę się zebrać w sobie i ją zakupić. Pluto, Kłapouchy, Minnie i Mickey są wzorami, które przykuły mój wzrok najbardziej :)

Cena: 6-9$
Dostępność: Aliexpress

*


JV?
Znalazłam tę płytkę w grafikach google, jednak nie odnalazłam strony, na jakiej można by ją kupić.
Wzór całujących się myszek i ten komiks są mega. Ktoś wie, skąd jest ta płytka?

*
To by było na tyle, pokazałam wszystkie płytki, które z chęcią bym przygarnęła, gdyby były bardziej dostępne (wysyłkowo lub cenowo).

Która z powyższych płytek spodobała Wam się najbardziej?
A może znacie jakąś mało znaną i mało dostępną firmę, która robi fantastyczne płytki?


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...