Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ŻYCIE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ŻYCIE. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 17 listopada 2014

JESIENNIE .....JESZCZE TROCHĘ JESIENI :)

 Witam Kochani


U mnie ciągle brak czasu  ot normalne życie wiecznie w biegu :)
nie będę dzisiaj dużo pisała tylko pokażę Wam co się działo u mnie  :)

26 października brałam udział w II Targach Biznesu w Northampton  na których  mój Craft Club -  pokazał  że można połączyć  pasje z innymi obowiązkami :)  tutaj znajdziecie relacje z targów KLIK

i jeszcze filmik :)  wprawdzie tylko mała wzmianka o moim klubie jest  :) ale pierwsze koty za płoty   mnie każdy mały sukces cieszy  :):)


 
 
 
 
 
 
Oprócz udziału w II Targach w Northampton powstawały różne rzeczy miedzy innymi jesienne dynie :)  
 
 
Dynia została ozdobiona metoda decoupage  moje kolejne odkrycie ) żadna nowość zapewne dla większości ale dla mnie  nowa technika w której się zakochałam :)
 
 

 

przyozdobiłam tą metoda wiele już przedmiotów ale nie wszystkie jeszcze doczekały się sesji zdjęciowej a oto np. stare tekturowe pudełko w nowej szacie







zatęskniłam trochę za papierową wiklina i  krepą włoską   powstał oczywiście wózeczek i bukiecik różyczek :)






powstała na specjalne zamówienie korona dla małej księżniczki do sesji zdjęciowej ... to było moje pierwsze takie zamówienie i trochę się bałam czy aby podołam :) ale się udało ja jestem zadowolona i klientka również :)





a na koniec pochwalę się pięknym jesiennym kasztankowym  wiankiem na stół  który nie tylko pięknie przyozdabia mój salon ale wieczorkiem kiedy zapalam świeczki nadaje romantycznego uroku :)

 



 
 
 
 Miał być nie długi ten post ..hahahah ale jak zawsze rozpędziłam się
dziękuje wszystkim za to że zaglądacie i witam serdecznie nowych obserwatorów :)
miłego poniedziałku u mnie deszcz  który nie przeszkadza mi wcale :)
 







niedziela, 24 sierpnia 2014

SPEŁNIONE MARZENIA :)


 



Kochani ...lato odchodzi ....gdzieś w oddali czuć nadchodzącą jesień ...
koniec wakacji , za chwilę dzieciaki wrócą do szkoły ,  ja do pracy i będziemy z tęsknota oczekiwać na kolejne wakacje . Dzisiejszy post będzie o marzeniach które warto realizować i do nich dążyć - Aluś ty wiesz o czym tu piszę i ten post dedykuje Tobie bo trochę się przyczyniłaś do tego że zaczęłam robić "dziwne " rzeczy dla siebie - KOCHAM CIĘ SIS   <3 jesteś najcudowniejszą siostrą :*
 
Od 2 lat marzy mi się wyjazd do Włoch a dokładnie marzą mi się Dolomity :) piękne góry ...może , może w przyszłym roku :)
 
W tym roku spędziłam wakacje w Lake District w Kumbrii  , przepiękne miejsce , cudowne górki , zakochałam się w tym miejscu .... i spełniłam swoje małe marzenie :) to taki mały krok w realizacji mojego większego marzenia :)
zaliczyłam swoją pierwszą w życiu via ferratę :):) jestem z tego powodu bardzo szczęśliwa :):)
Via ferrata  to taka bezpieczna forma wspinaczki  jeśli ktoś nigdy wcześniej nie próbował a nie ma leku wysokości polecam :)
 
Nie odczuwałam  strachu  ...wręcz przeciwnie odczuwałam euforię z tego że przeszłam cała trasę i że dałam radę , fizycznie nie było to trudne ( wprawdzie kondycje trzeba jakąś mieć ) , jedynie co nie sprawiło mi większej radości to przejście lina która była zwieszona między jednym a drugim pagórkiem ale tylko dlatego że za mną osoby które szły zaczęły bujać się na maxa i mój żołądek lekko zaczął fiksować ...cała reszta była extra ...niesamowite przeżycie  i ta radość  ze zrobiłam to , dałam radę :):) ...
sami zobaczcie gdzie mnie poniosło :) 
 
HONISTER SLATE MINE - VIA FERRATA - LAKE DISTRICT -31/07/2014 
 
 
nie ma już odwrotu ...zaczynamy przygodę :)  
 
 

 
ja i Pietruch  
 


ten mały różowy ludzik to ja :)  
 
 
 
szczęśliwa :)

 
wydaje się że to nie wysoko ale uwierzcie tam było ok 500 m w dół :)  
 
 
i tutaj lina na której miałam pierwsza jazdę ..żołądek lekko się zbuntował  
 

 
różowy ludek w powietrzu to ja :)



 
 

 
a tutaj kolejna fajna atrakcja - małpi gaj :) wspinaczka po siatce   

 
 

 
tutaj już końcowy etap via ferraty ...potem już spokojnie szlakiem na szczyt :)  
 
 

 
i jesteśmy już na szczycie  
 
 
a za nami przepiękne widoki  
 

Pokochałam góry bardzo dawno temu bo ponad 20 lat temu , życie tak mi się potoczyło że nie mogłam tej pasji realizować  ...teraz wróciłam do tej miłości i nacieszyć się nią nie mogę ...jestem szczęśliwa kiedy wchodzę na szczyt góry,   nie ważne jak wysoka jest ta górka :)  góry uczą człowieka pokory , szacunku do natury i siebie   , hartują nas i pokazują jacy jesteśmy gdy ponosimy porażkę i kiedy odnosimy sukces ...pokazuje nasze słabości i nasze mocne strony ...dla mnie każdy szczyt jest moja wewnętrzna walka ...i kiedy udaje mi się wejść - dojść szczęśliwe do celu to oprócz ogromnej radości i zmęczenia odczuwam wewnętrzny spokój ... góry są moja przeciwdepresyjna pigułką :)



dobranoc :)


piątek, 25 lipca 2014

ZIELONA ANIELINA

KOCHANI
 no masakra ..ech chciałam zrobić porządek na blogu a tylko namieszałam - tło mi jakieś ciemne wyszło no ponuro i w ogóle  :(  nie mam siły już dzisiaj z tym walczyć  - alergia mnie pokonała oczy mam załzawione skośne mi się zrobiły jak u chińczyka , nos zatkany ...loratydyna ruszyła do akcji ... a lato takie piękne mamy w tym roku słoneczko świeci tak cudnie a ja akurat z alergią walczę ...
koniec biadolenia

Wczoraj zielona anielina znalazła swój dom ....radość Sandry tak mnie wzruszyła ... wiem jedno właśnie dla takich chwil tworzę moje anieliny  dla tych momentów kiedy osoba obdarowana cieszy się jak dziecko :):) wzruszam się wtedy bardzo i tak mi się ciepło robi na serduchu  :)

Kolejna anielina czeka na malowanie ....wreszcie wróciła mi wena i chęci do tworzenia ....już nie długo pokażę Wam moje decupage pierwsze kroki :):)


Miłego weekendu ...słonka pięknego - ładujemy bateryjki :)




 
 
 
 
 
 

wtorek, 17 czerwca 2014

WALIZKA NA KOBIECE SKARBY :)

Witam :)

Wieczór pełen emocji bo mecz Brazylia - Meksyk .... hahah zapewne w waszych domach również trwa okupacja TV .


Dzisiaj pochwalę się walizeczka na kobiece skarby , koleżanka zamówiła sobie taką o to  szkatułeczkę :) a dokładnie powiedziała tak " zrób mi takie coś na biżuterie "
......hmm trochę miałam problem z wykończeniem środeczka ale dałam rade i efekt końcowy mnie zadowolił :) zresztą sami zobaczcie :)







 to tyle na dzisiaj czas mi ucieka , zmęczenie daje już o sobie znać .... dobranoc  :)


wtorek, 17 września 2013

POMAGAMY ...RUSZYŁ BAZAREK DLA MARCINA :):)




Kochani ...oj dzieje się dzieje ...zajrzyjcie na fb :):) 

 

https://www.facebook.com/events/1386451321586903

zapraszam na bazarek gdzie licytujemy fanty dla MARCINA ANTONIUKA

LICZY SIĘ KAŻDY GROSIK - to pieniążki na leczenie Marcina
więcej informacji znajdziecie  TUTAJ 
można wylicytować piękne przedmioty na rożne okazje :)  wykonane przez cudownych ludzi :)
możecie również wystawić swoje dzieła :) bo grosik do grosika a uzbieramy ...otwórzmy nasze dobre serca

to co dołączycie ??!!!


piątek, 16 sierpnia 2013

HMMM .... EGZOTYCZNIE :):)

Witam
Ranek pochmurny i deszczowy ....taki typowy dla tego rejonu świata :)
Poranna kawka już za mną ...jeszcze odrobinka lenistwa i mała chwila żeby zobaczyć co w blogowym świecie ....i czas pokazać Wam moją kolejna anielinę :)
Hmmm inspiracją była dla mnie przypadkowa osoba ...młoda piękna dziewczyna o tak eterycznej urodzie że nie mogłam oderwać od niej oczu ...delikatna jak mimoza ...piękne hebanowe włosy opadające na ramiona ....bladziutka cera i śliczne skośne oczy ... mała filigranowa Chinka  ....jak w piosence laleczka z saskiej porcelany :):)


Anielinka nawet w jednej tysięcznej nie oddaje uroku tamtej przypadkowo spotkanej dziewczyny ....











Miłego dnia Kochani :):) słonka na weekend :):) 
Buziaki lecę do pracy :):) 




środa, 17 lipca 2013

COŚ ZA COŚ ... :)


Moi drodzy :) zapraszam Was do udziału we wspaniałej inicjatywie jaką zaproponowała Iga 
 mama malutkiego Szymonka,którego losy śledziła cała Polska. 

Zacytuję Izę:):
 " Z nowym dniem przyszły nowe siły i nowe pomysły. Doszłam do wniosku, że trzeba energię mądrze spożytkować, do czego namawiam i Was. W mojej głowie powstał regulamin konkursu „Coś za coś” – szyjemy maskotki dla chorych dzieci. Zadanie konkursowe polega na zaprojektowaniu i wykonaniu maskotki do ćwiczeń z Integracji Sensorycznej. Dla przypomnienia dodam, że zabawka taka musi zostać bardzo solidnie wykonana (najlepiej podwójny szew) z tkanin o różnej fakturze, w rozmaitych deseniach i kolorach (pobudzających wzrok). Maskotka powinna mieć różne chwytki i kształtki, w zakamarkach należy umieścić fasolę lub groch, by stymulować zmysł dotyku, czy elementy dźwięczące (ćwiczące słuch)." 

Uważam że to wspaniały pomysł , w ten sposób sprawimy ,że na twarzach dzieci pojawi się uśmiech a my świetnie spędzimy czas podczas pracy!! Zapraszam do rozpowszechniania i udostępniania tego linku , u siebie na fb, nk, oraz na naszych blogach!! z linkiem do Kurlandii



Wszystkim za wsparcie oraz chęć wzięcia udziału w tej zabawie z góry dziękujemy!!!!!

Zapoznajcie się z regulaminem :))

niedziela, 26 maja 2013

DZIEŃ MATKI




                                           DLA CIEBIE MOJA MAMUŚ




" Jest na świecie przepiękna istota ,
u której jesteśmy wiecznymi dłużnikami
-MATKA "

        Mikołaj Ostrowski




                                                                              "   Bóg nie może być wszędzie
                                                                                   dlatego wynalazł MATKĘ  "
                                                             
                                                                                           Matthew Arnold


















sobota, 25 maja 2013

DLA MALUSZKA :)

Witam w sobotni poranek :)
Dzisiaj trochę słonka z rana widać jakoś tak nieśmiało wygląda za chmur :)
Po ostatnich ulewach i zimnych dniach każdy promyk witamy gorąco ;P

Powstała kolejna księga  tym razem dla rodziców pewnego ślicznego  maluszka :)

wykorzystałam stare foto z kalendarza :)  buciki wycięłam z papieru -  szablon zapożyczyłam sobie od Ani Krućko :)  a efekt końcowy wygląda tak :)










Słonecznego Weekendu :)