Konewka dostała nowe życie. Fiolet i zieleń, fiołki wiosenne, trochę patyny, reliefy i oto Ona
Stołeczek- to prosta praca, całość motywu przyklejona w jednym kawałku, bejca lakier i już :)
i na koniec aniołek- inwalida. Dostałam go na zlocie od Olinty, ale w podróży stracił palce u stóp. Bo on gipsowy jest :) Troszkę go postarzyłam, posoliłam popatynowałam i wyszedł taki stareńki, zniszczony...
To tyle na dziś :) Dziękuję jeśli dotrwaliście do końca :)