Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiśniowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiśniowe. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 30 stycznia 2011

China Glaze - Heart Of Africa

W swojej kolekcji lakierowej posiadam tylko jeden lakier firmy China Glaze - Heart Of Africa. Nie mam porównania co do innych kolorów tej firmy. Ale tak w skrócie o Heart Of Africa. Lakier koloru wiśni, wina ,podchodzi pod bordowy. Dobrze się nakłada, wygodny pędzelek, w miarę szybko wysycha, dobrze kryjący,jedna warstwa wystarczy by uzyskać kolor jak w buteleczce. Posiada shimmer, który na płytce paznokcia jest niewyczuwalny.
Na zdjęciu jedna warstwa, zdjęcia z fleshem


czwartek, 16 grudnia 2010

Barbra 347 Plumberry

Barbra 347 Plumberry to ciemny róż z fioletem. W buteleczce widzimy więcej fioletu, na paznokciach wychodzi jak niezbyt ciemna wiśnia z kropelką fioletu.
Piękny i elegancki odcień.
Trwałość świetna, aplikacja bardzo przyjemna.

Na zdjęciach są dwie warstwy bez żadnego nabłyszczacza.


światło dzienne


z fleszem

niedziela, 12 września 2010

OPI Malaga Wine




W związku z tym, że na większości swatchy w internecie wygląda on inaczej niż w rzeczywistości, postanowiłam i ja go oswatchować.
Kolor ten określiłabym jako dojrzałą wiśnię. W zależności od oświetlenia, a to ciemniejszą a to jaśniejszą i bardziej krwistą. Przy sztucznym dość słabym oświetleniu wygląda na bardzo dojrzałą wiśnię ;) Można by rzec przejrzałą ;)
Na zdjęciu 2 warstwy lakieru na Foundation II NT, pokryte Insta Dri SH. Bez Insta Dri lakier wygląda tak samo, ma taki sam błysk. Nakładanie i pędzelek jak to w Opikach.
Zdjęcia robione w świetle dziennym przy oknie w pochmurny dzień. Najwierniej kolor w tym oświetleniu oddaje zdjęcie z buteleczką.

piątek, 10 września 2010

Orly - Naughty or Nice

Naughty or Nice - bez rewelki - zwykła ciemna jagoda, a dokładniej to przypomina sok z czarnej porzeczki. Kolor podobny do OPI Give Me Moor i Zoya Casey, tylko że lepiej kryje i jest wygodniejszy w nakładaniu.


Naughty or Nice - no big surprise - creamy blackberry or black currant juice. Looks alike to OPI Give Me Moor and Zoya Casey, but application is smoother and coverage is better.

środa, 8 września 2010

OPI Black Cherry Chutney





Kolor z kolekcji indyjskiej.O rany,to na prawdę cudowny vamp,którego pokochałam od pierwszego wejrzenia :).Nazwa niezwykle adekwatna bo jest to kolor takiej bardzo ciemniej,prawie czarnej odmiany późnej wiśni(niestety nie pamiętam teraz jak się ona nazywa).Zawiera malutkie wiśniowe drobinki o odcieniu jaśniejszym niż sam lakier.Są ona na tyle subtelne,że widać je dopiero przy bliższym spojrzeniu,nadają całości trochę inne wykończenie niż w przypadku typowego kremu,fioletowo-wiśniową poświatę.Jest to bardzo ciemny lakier,ale na mnie w żadnym świetle nie można go pomylić z czarnym(co odróżnia go od np. Siberian Nights czy Lincoln Park After Dark).
Dobrze kryje,jest dość gęsty.Na zdjęciu 2 warstwy+top(przepraszam za kiepskie wykonanie ;),ale jakoś ciężko mi się dziś malowało.W rzeczywistości praktycznie nie widać tych niedociągnięć)

poniedziałek, 6 września 2010

Color Club, Haute Couture


Jeden z moich nielicznych vampów. Maluje się nim dosyć łatwo (jak przy wszystkich moich lakierach CC, muszę nabierać więcej), schnie szybko i bardzo ładnie się błyszczy.
Niestety nie umiem okreslić trwałości, noszę go dopiero jeden dzień, na razie bez usterek pomimo tego, że nie nałozyłam top coat'a.
Na zdjęciu są dwie warstwy lakieru, pierwsze zdjęcie w świetle dziennym, natomiast drugie bezpośrednio w słońcu. Ciężko mi też ocenić jaki to kolor, na pewno nie jest to bardzo ciemny vamp (wprawne oko to zauważy), w buteleczce wydaje się jakby był ciemno brązowy, jednak na paznokciach juz widać nuty ciemnej wiśni, ale też i brązu.
Nie jest to mega oryginalny odcień, ale jestem z niego zadowolona, bo nie mam wiele ciemnych lakierów w swojej kolekcji.

niedziela, 5 września 2010

OPI Yes I Can Can



OPI Yes I Can Can to ciemna wiśnia/bordo z maleńkimi srebrnymi iskierkami. Te drobinki nie są jednak mocno widoczne i nachalne. To bardzo fajny vamp, który po dwóch warstwach nie wpada mocno w czerń (co zdarza się bardzo często przy tego typu kolorach).
Konsystencja, nakładanie, połysk, pędzelek jak to u OPI bardzo dobre, więc jeśli ktoś lubi OPI i tego typu kolory to polecam :)
Na zdjęciu dwie warstwy bez topa.

piątek, 13 sierpnia 2010

China Glaze - Ravishing, Dahling



To mój pierwszy i na razie jedyny lakier China Glaze - Ravishing, Dahling z kolekcji Vision of Grandeur Collection.

To kremowy, przepiękny odcień ciemnej wiśni. Nie na tyle ciemnej, aby wpadała w czerń, ale nie jest to też ledwo dojrzała wiśnia. Mamy tu apetyczną, dojrzałą, słodką, ale nie przejrzałą wiśnię, z lekko kwaskowatym posmakiem.

Lakier ten kojarzy mi się z latami dwudziestymi, trzydziestymi - eleganckie panie mogłyby nałożyć właśnie taki szykowny odcień do sznura pereł i małej czarnej.

Zdjęcia robione na balkonie, w świetle dziennym, dwie warstwy plus top-coat. W realu lakier wygląda nieco jaśniej na paznokciach, niż w buteleczce - w buteleczce nie widać tak ładnie tej wiśniowej nuty.

piątek, 30 lipca 2010

Bell Glam Wear nr 424





Ten Bell to bardzo ciemna vampowa wiśnia trochę wpadająca w fiolet. Kolor kwestia gustu ;) Ja lubię takie vampy i prawie każdy podobny mogłabym nosić, więc jestem z niego zadowolona.
Lakier przepięknie błyszczy (jak prawie każdy GW) tak więc nie potrzeba nabłyszczacza.
Nie wiem tylko czy przez te upały odrobinę nie zgęstniał, bo konsystencja jest ciut bardziej gęsta od standardowej GW.
Na zdjęciach dwie warstwy (konieczne do pełnego krycia) bez bazy i topa.

niedziela, 6 czerwca 2010

OPI 25 Colorful Years


Ten kolor pochodzi z Anniversary Collection, stworzonej by uczcić 25 urodziny OPI. Ja sama kupiłam sobie buteleczkę, bo w tym roku stuknęło mi 25 lat i sobie pomyślałam, że te moje lata były bardzo kolorowe i lakier do mnie pasuje :D

Kolor tego lakieru to czerwona wiśnia. Widać, że to jest czerwony kolor ale ma właśnie takie wiśniowe podbicie (chociaż też nie jest klasyczną wiśnią, w czerń nie wpada). Mojemu soon-to-be mężowi kojarzy się z lampką bardzo dobrego, drogiego czerwonego wina. Kolor nie daje po oczach, jest łagodny, spokojny.

Aplikacja marzenie, podobnie jak konsystencja i pędzelek :D



niedziela, 28 marca 2010

Zoya - Casey

 Ciemna, kremowa wisienka - bordo. przy 2 warstwach wygląda "ciekawie" :) ale nie kryje dobrze, za to wyraźniej widać kolor ciemnej wiśni. Natomiast przy 3 warstwach krycie jest ok, ale może wydawać się za ciemna.

2 warstwy, słońce:


3 warstwy, światło dzienne, zachmurzenie:


niedziela, 24 stycznia 2010

Porównania - ciemne wiśnie +

Postanowiłam porównać Can-Can'a do innych nieco zbliżonych kolorków i do Merry Midnight - żeby sprawdzić zawartość fioletu w CanCan. Ku memu zdziwieniu okazało się, że INGLOT Nr 116 jest niemal identyczny do Can Can, różnica jest tylko taka, że w porównaniu do Can Can, 116 bardzie wpada w brąz, przez co Can Can wydaje się być bardziej intensywny. Ogólnie nie nazwała bym CanCana bordo, a już na pewno nie fioletem. Dla mnie jest to intensywna wiśnia ze srebrnymi drobinkami.

po 1 warstwie, światło słoneczne:




po 2 warstwy, światło słoneczne:




piątek, 1 stycznia 2010

Color Club Killer Curves

Color Club Killer Curves to baaaardzo ciemna wiśnia, bliska czerni. W aplikacji denerwująca, bo mało lejąca, a ja lubię lejące się lakiery. Ale dwie warstwy zapewniają 100% krycie. Trwałość ok, choć ciut gorzej od OPI. Za to bardzo szkliste wykończenie, świetny połysk bez topcoata nawet. Lubię używać tego lakieru jako bazy dla innych!

Za 15pln- warto go mieć :)

czwartek, 31 grudnia 2009

Orly - Entourage

Jeden z lakierków z serii mini Orly.
Jest to taki wiśniowy kolor z brokatem srebrnym i wiśniowym. Lakier ten jest dość przezroczysty, chociaż 3 warstwy kryją dobrze. Ale przy 2 też da się chodzić ;)

Dzięki temu, że brokat jest w 2 kolorach lakier ten sprawia wrażenie "głębokiego", gdyż ten wiśniowy brokat wydaje się być srebrnym, przykrytym większą ilością lakieru :)
Super wygląda nałożony na inny lakier, także po użyciu matującego top coatu jest super.


2 warstwy, światło dzienne:




3 warstwy, światło dzienne:



1 warstwa na bordowym lakierze:


1 warstwa na bordowym lakierze + Orly Matte Top: 



wtorek, 8 grudnia 2009

Color Club Killer Curves + FingerPaints Yes, You Can-vas




A tak sobie ostatnio eksperymentuję, mieszam, przykrywam jeden lakier innym.
Tym razem na ciemnowiśniową bazę- CC Killer Curves nałożyłam fuksjowo-drobinkowy Fingerpaints. Lakier ten ma mnóstwo drobinek w kolorze różu i błękitu, zawieszonych w fuksjowej, niestety przezroczystej bazie. Nakładany solo, potrzebuje min. 3 warstw dla solidnego krycia. Efekt na ciemnej bazie zdecydowanie bardziej mi się podoba. Załączam trzy zdjęcia, wszystkie w świetle sztucznym niestety. Kolor w rzeczywistości to fiolet, taki jak na ciemniejszych zdjęciach. Najzimniejsza z fot wyostrzyła efekt niebieskich drobinek, wydobyła je.

niedziela, 6 grudnia 2009

O.P.I. Lincoln Park After Dark

O.P.I. Lincoln Park After Dark to piękny nasycony kolor ciemnej wiśni ze śliwką ;) takie głębokie mocne bordo.
Ten lakier jest niesamowity, pięknie kryje już przy jednej warstwie! Zero smug, głębia i to wszystko za jednym maźnięciem.


światło naturalne

światło sztuczne

wtorek, 1 grudnia 2009

NYC Glossies Cognac Sparkle + Essie Matte About You





Trochę zabawy w mat :)
Efekt trochę jak Suede OPI



niedziela, 29 listopada 2009

Essie Sole Mate


Essie Sole Mate- kolejna ciemna śliwka w mojej kolekcji. Kolor piękny, choć w aplikacji nie za bardzo mi pasuje. No cóż, przyzwyczajona jestem do pędzelków OPI...



Bardzo podobny do Color Club Killer Curves (w buteleczce). Wrzucę kiedyś swatch porównawczy.

środa, 25 listopada 2009

O.P.I Malaga Wine



Piękna, głęboka, chłodna czerwień, w kierunku wiśni. W rzeczywistości ciut ciemniejsza niż na zdjęciach. Jak zwykle- 2 warstwy.