Matczyna Miłość
W Twoich dłoniach, Mamo, mieszka cały świat,
Cierpliwość, co nie liczy mijających lat.
W każdym dobrym słowie, co jak plaster goi,
Gdy serce się smuci lub czegoś się boi.
Pamiętam ten szept i Twój uścisk ramion,
Co chronił przed burzą i koił bez znamion.
Pocałunek na noc, co odpędzał cienie,
I Twoje spojrzenie – najmilsze wspomnienie.
Byłaś przy mnie zawsze, bez względu na czas,
Twój śmiech rozświetlał najciemniejszy las.
Lecz i łzy płynęły – te ciche, ukradkiem,
Bo miłość jest życia najdroższym naddatkiem.
Dziękuję za chwile, co płyną tak pięknie
Przy których każde me zmartwienie mięknie.
Za Twoje oddanie, za serce na dłoni,
Które przed złem tego świata mnie chroni.
Dziś słowa są skromne, choć płyną głęboko,
Mamo – Tyś mym niebem i moją opoką.
Za miłość bez granic, co nigdy nie gaśnie,
Dziękuję Ci dzisiaj najszczerzej, najjaśniej.
- M.A.B.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz