Pokazywanie postów oznaczonych etykietą groszek zielony. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą groszek zielony. Pokaż wszystkie posty

sobota, 23 czerwca 2018

Kiszony zielony groszek

Zielony groszek kojarzy mi się z dzieciństwem i zjadaniem cudownych, słodkich kulek ze strączków zrywanych wprost z krzaków w babcinym ogródku. Szkoda, że sama nie mam drygu ogrodniczego, a w dawnym ogródku dziadków gospodarzą teraz dziki i ślimaki...

Udało mi się jednak nabyć sporą paczkę groszku. Niewielką jej część postanowiłam przeznaczyć na eksperyment fermentacyjny - jak się okazało - bardzo udany.