Licznik odwiedzin

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Francja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Francja. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 3 czerwca 2012

Stare - nowe " Baśki "

Witajcie :)
Dawno nie pisałam, ale po prostu brakło mi czasu na internet.
I nie tylko na niego, na robótki też:(
A wszystko to spowodowane było
przyjazdem mojego syna do Francji :)
Trzeba było przygotować mu pokój
a jak już przyjechał
to chciałam spędzić z nim wolny czas
bo nie wiedzieliśmy się od sylwestra.
Ale teraz już wszystko wraca do normy
a ja do robótek.
Na szydełku mam fioletową kamizelkę
albo sweterek, nie wiem jeszcze hi hi
Ale dziś o lalkach Barbie.
Moja kolekcja powiększyła się 
o 13 trupkowatych lalek.
I dziś właśnie chciałabym je pokazać
w takim stanie w jakim je nabyłam.

Pierwsza to prawdopodobnie Elina
ze świecącymi skrzydełkami.
zobaczcie jakie ma piękne rzęsy !



Druga to być może Christie All American 
z 1990 roku, o ile dobrze rozpoznałam :



Kolejna to długowłosa Steffi Love
nawet w oryginalnej sukience :



Następna, sądząc po długości włosów 
to Roszpunka :



Kolejna to jakaś pani doktor, 
sądząc po fartuszku :



Udało mi się jeszcze rozpoznać Pocahontas :



 A reszta to już nie wiem , 
może ktoś jakąś rozpozna :
1.


2.



3.



4.



5.




6.



7.





Na dziś to wszystko  :)

Chciałabym serdecznie podziękować za wpisy 
pod poprzednim postem 
i powitać nowe Obserwatorki !!!
Pozdrawiam serdecznie !

niedziela, 20 maja 2012

Metamorfoza czyli jak z blondynki stałam się ruda :)

Witajcie :)
Rude włosy podobały mi się od zawsze :)
Ale nigdy nie miałam odwagi
by tym kolorem pokryć swoje włosy.
Będąc we Francji nie mam jak iść do fryzjera
ceny odstraszają i nie znam na tyle języka.
Pasemka robiłam w Polsce i to w grudniu
więc odrosty masakryczne
no i siwizna pomału zaczyna się pokazywać :(
Tak więc powiedziałam sobie 
raz kozie śmierć, przecież jak co 
to mnie tu nikt nie zna, he he
No i wczoraj przerobiłam się 
na ruda wiewiórę :)
I co najważniejsze jestem zadowolona :)
A i mężowi i synom też się podobam  :)

Tak wyglądam teraz:


A teraz pokażę wam lalki zakupione 
w poprzednią niedzielę na brokancie :)

Mała, śliczna, porcelanowa baletnica :





I dwie lalki które wypatrzył mój mąż :)



I jeszcze kupiłam 2 duże, stojące lale.
Teraz mam je 4 sztuki :)






Kupiłam tez misia, 
nie mogłam się oprzeć :)



No i kolekcja moich trupkowych Barbie
powiększyła się o kolejne 12 szt, hi hi
Teraz mam ich 17, ale pokażę je w następnym poście :)
Kupiliśmy jeszcze kilka różnych rzeczy, 
ale o kiedy indziej :)

Pozdrawiam cieplutko i miłego dnia życzę :)

czwartek, 3 maja 2012

Trupki czyli zniszczone lalki Barbie

Witajcie :)
Lalki pod wszelką postacią wzruszają mnie od dawna :)
Gdy szukałam inspiracji na suknie
dla moich szydełkowych dam
natknęłam się na mnóstwo zdjęć lalek Barbie.
I tak wpadłam na pomysł kupowania używanych  lalek, 
odnawiania ich i robienia im ciuszków na szydełku :)
1 maja zaliczyłam pierwszy brokant
( czyli po naszemu pchli targ, giełda używanych rzeczy)
Mąż śmiał się ze mnie, że buszuję po wszelkich 
straganach z zabawkami ,
ale dzielnie pomagał mi szukać :) 
W sumie kupiłam 5 szt , 2 po 1 euro,
2 po 75 centów i jedną za 50 centów :)
Kupiłam też inne lale ale o nich w następnym poście :)
I już wiem że na tym się nie skończy, hi hi
Wiem, że będą kolejne zakupy bo spodobało mi się to :)
Szperałam po internecie w poszukiwaniu
informacji na temat tych lalek,
ale niewiele się dowiedziałam,
więc jeśli ktoś potrafi mi cokolwiek na ich temat
napisać to będę bardzo wdzięczna :)

A teraz przedstawię Wam lalki.
w stanie w jakim je kupiłam.
Nadal są bez imion,
dostaną je już po metamorfozie :)

Wszystkie razem :


A teraz po kolei , pierwsza wydaje mi się najstarsza 
bo ma na głowie datę 1976,
o ile jest to data produkcji bo tego nie wiem.
Niestety ma nieduże pęknięcie na szyji :(







A teraz druga blondyneczka :







Kolej na trzecią, też blondynkę :






Ta ma miejsce na plecach na baterie
i zupełnie nie wiem po co :



Kolejna blondyneczka była w ubranku 
zrobionym na drutach 
i jako jedyna ma własne buciki:





Ma na plecach tylko napis Made in China,
na głowie brak oznaczeń:


I ostatnia to czarnula,
miała nawet sukienkę i całe nogi w brokacie,
nie wiem tylko czy tak ma być czy to 
od sukienki, okaże się jak ją wymyję :





Na głowie jest napis DISNEY,
a na pleckach SIMBA TOYS, CHINA


Aktualnie lalki moczą włosy w płynie 
do płukania tkanin :)
Jak już doprowadzę je do stanu używalności 
pokażę je znowu :)
Potem będę wymyślać kreacje.
Tak więc trochę zabawy będę miała :)

Pozdrawiam serdecznie wszystkich
zaglądających i komentujących :)
Witam cieplutko nowe Obserwatorki :)
Miłego dzionka!