Dalej chwalę się moimi robótkami.
Kończę już te wszystkie zabaweczki dla dziewczyn.
Najwięcej było królików,
/swoją drogą zapraszam na sesję króliczą w następnym poście/
są też misiaki, baletnice i pajacyki.
Wkrótce zapraszam was również na konkurs organizowany wspólnie
Nagrody będą cudne, adresowane do rodziców dzieci małych i większych,
ale też tych nienarodzonych.
Śledźcie zatem mojego bloga i stronkę na FB.
A co się działo w minionym tygodniu....
dużo szycia, awaria internetu, która unieruchomiła mnie okropnie,
i na koniec w przelocie, szybko wykonany remont w pokoju małego.
Zrobiliśmy "coś z czegoś", ze starego regału zrobiliśmy podwieszany regał na zabawki.
W końcu wszystkie zabawki będą uporządkowane, a niunio będzie miał mniej możliwości
do robienia bałaganu.
Też drogie mamusie macie wrażenie, że walczycie z wiatrakami?!...
wiecie co mam na myśli...
Na zdjęciach również nowe tkaniny w kolorystyce,
która będzie dominowała tej zimy u nas.
Zrobi się cieplej i przytulniej, a Święta zamienią się w bajkę....
Do niedługo
REKLAMA