Kolejna deska, która doczekałam się lekkiego liftingu. W tym wypadku aż tyle się nie zmieniło. Dodałam nowa funkcjonalność czyli możliwość zawieszenia różnych rzeczy ;))
Czy u Was też zrobiło się tak strasznie zimno i brzydko? Mnie się teraz marzy zakopać się pod kocykiem z dobrą książką i kubłem gorącej herbaty:)) Pozdrawiam KK
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą deseczka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą deseczka. Pokaż wszystkie posty
piątek, 7 kwietnia 2017
poniedziałek, 3 kwietnia 2017
Deska
Dzisiaj pierwsza z desek, które dostały nowe życie. Oprócz opcji dekoracyjnej jest również praktyczna - deseczka może być wieszakiem na różne różności. Ta deska wiele przeżyła, bo testowałam na niej różne produkty, dlatego wygląda jak mocno zużyta:)
Pozdrawiam Was serdecznie i wiosennie KK:)
Pozdrawiam Was serdecznie i wiosennie KK:)
piątek, 7 lutego 2014
Na zapiski
Deseczki na zapiski długo musiały czekać na wykończenie, ale po trudach związanych z brakiem weny i czasu w końcu są:
Kusiło mnie żeby jeszcze coś dodać, ale na razie zostawiłam je tak. Pozdrawiam Was serdecznie - mam nadzieję że u Was też tak pogodnie
Kusiło mnie żeby jeszcze coś dodać, ale na razie zostawiłam je tak. Pozdrawiam Was serdecznie - mam nadzieję że u Was też tak pogodnie
niedziela, 18 marca 2012
W biegu
Moje życie ostatnio nabrało tempa. Przeprowadzka zbliża się coraz większymi krokami, a jak mi ktoś powiedział to jak trzęsienie ziemi. Jestem zmęczona i po prostu nie chce mi się nawet siadać do decu. Już nie mogę się doczekać momentu, kiedy będę mogła umeblować moja pracownię i spokojnie sobie podziałać. Ale niestety muszę na ten czas jeszcze trochę poczekać ;-(( Dziś pokażę winogronową deseczkę na zapiski, podobną w zieleniach wykonałam na Zieloną wymiankę.

Trzymajcie kciuki żebym w jednym kawałku przebrnęła przez przeprowadzkowy kataklizm.
Pozdrawiam Was serdecznie. A czy u Was też było tak pięknie jak u nas - pomimo wszystko w taką pogodę aż chce się żyć:-)))
Trzymajcie kciuki żebym w jednym kawałku przebrnęła przez przeprowadzkowy kataklizm.
Pozdrawiam Was serdecznie. A czy u Was też było tak pięknie jak u nas - pomimo wszystko w taką pogodę aż chce się żyć:-)))
Subskrybuj:
Posty (Atom)