Prawie zapomniałam że go zrobiłam ...
Najwięcej problemu przysporzył mi znaki"&"którego nie posiadałam w moim alfabecie.Układanie na stemplu poszczególnych literek z zachowaniem zasady lustrzanego odbicia, to była lekcja cierpliwości. Samo formowanie było przyjemnością. A nagrodą za moją pracę był cudowny list z podziękowaniami od właścicielki.
Talerzyk wykonałam ze schnącej na powietrzu masy Fimo air basic.
Tutaj schnący talerzyk a poniżej wyschnięty sfotografowany na dłoni dla pokazania rozmiaru
A na koniec pudełeczko które zrobiłam do przesłania talerzyka.
Dziękuję za odwiedzimy i każde słowo zostawione pod postem. Będzie mi miło gościć Cię ponownie.