Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piryt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piryt. Pokaż wszystkie posty

piątek, 22 czerwca 2012

Hiril

Po pierwsze jestem bardzo zaskoczona tak licznym udziałem w moim candy i na wstępie chcę wszystkim bardzo, bardzo podziękować i jednocześnie przeprosić za moją sporą absencję na blogu. Nie dojadam, nie dosypiam. Mam dużo roboty (!) i szczerze po prostu nie mam kiedy siąść do komputera :( Na szczęście udało mi się w końcu dokończyć mój ogrodowy zakątek, o którym pisałam wcześniej i już pracuję w wolnym czasie nad następnym :>
 Stworzyłam też w końcu coś wrapkowego. Po Aglar poczułam taką jakąś niemoc twórczą, do tego doszło pewnego rodzaju załamanie i strach, że nigdy nie dojdę do perfekcji po tym jak na Giełdzie minerałów w PKiN zobaczyłam na żywo prace pewnej doświadczonej i bardzo utalentowanej artystki. Ale jak już pisałam we wcześniejszym poście jakoś cały strach ze mnie uciekł. Myślę, że największa zasługa jest w was, Moje Kochane Czytelniczki:)
Ostatnio wpadłam na pomysł, że od jakiegoś czasu pragnę stworzyć coś bardzo charakterystycznego i imponującego, to by tłumaczyło moje zapędy do tworzenia projektów wymagających kilkudniowej pracy. Niestety czuję, że to jeszcze nie to ale czuję, że jestem gdzieś blisko :) Hiril, to Pani, Kobieta, Władczyni, trochę mroczna lecz szlachetna.
Powstała z pewnego rodzaju smutku, bezradności, kłębka poplątanych myśli, pogubionych gdzieś w jakimś labiryncie, który po woli zamieniał się w siłę, która zaczęła w końcu odganiać te wszystkie złe chmury.Ostatnie etapy tworzenia Hiril dały mi bardzo dużo pozytywnej energii i rozplątały te wszystkie pokręcone myśli. Naszyjnik w całości jest wykonany ze srebra pr. 999,930,925. Kamienie które go zdobią to piryty, granaty i duża kropla rubinu, dodałam też asymetrycznie zapięcie z boku.


I na koniec cd fotostory, które zaczęło się tu : http://katanina-art.blogspot.com/2012/05/ogrodowa-tworczosc.html
Mój tajemniczy ogród powoli zaczyna się rozrastać, mam jeszcze dużo planów, które niestety stoją w kolejce, za bardziej pilnymi sprawami.