Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ozdoby choinkowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ozdoby choinkowe. Pokaż wszystkie posty

środa, 13 grudnia 2017

Zastępy anielskie...

Ostatnie tygodnie to głównie wytworki na kiermasze do szkoły i przedszkola. Mam nadzieję, że wspomogą i znajda ciepłe domki ;)
A teraz czas się zabrać za przygotowania we własnym domku. Ciekawa jestem jak tam Wasze przygotowania 😂





















Poniżej linki do wzorów z których korzystałam. Pozostałe prace to własne kombinacje.

Dzwoneczek 1 http://www.tvorba.estranky.cz/clanky/navody/hackovani-andilci.html

 Dzwoneczek 2 https://www.pinterest.dk/pin/314196511483476252/


Aniołek https://www.youtube.com/watch?v=1Xl5TfUdbj8&t=1085s

 Dzwoneczek3 https://www.youtube.com/watch?time_continue=1&v=O5WVLYctyPs

Płaski aniołek http://szydelkowyswiat.pl/aniolki/

wtorek, 27 października 2015

Złocista pora

Jesień piękna tego roku- ciepło, słonecznie i te kolory! Czerwień została już tylko miejscami, na resztkach sumaków i powojach, ale złoto pyszni się jeszcze. Jest go jeszcze sporo do przegrabienia. Z grubsza taki widok mam z okna. Grabi już nawet nie chowam. Czekają w pogotowiu....





Dzieciaki znudzone tym szelestem, opadaniem, szuraniem to ruszamy w nasze wędrowanie przez pola puste, ozłocone, w mgłę spowite....












A wieczorami, żeby rozluźnić dłonie po ciężarach codzienności, cichutko śmigają czółenka i snują śnieżynki, łańcuchy, zawieszki...


















poniedziałek, 11 listopada 2013

W przerwie...

W przerwie od produkowania kolejnych śnieżynek zdarza mi się ostatnio pobawić innymi technikami. Po raz pierwszy spróbowałam bombek- karczochów i mniej więcej tak wyglądają, mocno jeszcze niedoskonałe.


Są bardzo materiało i czasożerne, ale również wciągają, więc i moje dziewczyny zmierzyły się z tematem i udało im się poradzić wcale nie gorzej od mamy

Dawno nie pokazywałam też nic biżuteryjnego. Trochę dlatego, że niewiele mogę teraz usiedzieć przy biurku, a pomysły które czekają na realizację niestety wymagają sporo czasu. Trochę dlatego, że pomimo pozornego posiadania czasu to i tak jakoś ten czas mi strasznie szybko ucieka. A trochę dlatego, że znowu mnie porywa w inne techniki i pomysły, które powolutku staram się realizować. No i czasem czas na chwalenie jest baaardzo spóźniony z powodu mojej szczerej niechęci do robienia zdjęć. Tak było np. z tym wisiorkiem, który powstał jeszcze chyba w maju- o zgrozo!

I podobnie było ze sznurami koralikowymi- nie zliczę prób, kiedy podchodziłam do nich jak pies do jeża. Ale w końcu leżąc wygodnie wsparta na podusi mogłam dłubać i pruć, próbować i pruć, aż w końcu się udało! Pierwsze moje potworki w większości zagarnęły moje dziewczyny 
....ale idąc za ciosem w pocie czoła zmierzyłam się też z ukośnikiem. I tego nie oddałam! Jest mój, o!
  

Kilkakrotnie był już poruszany temat moich zdolności szydełkowych- otóż nie mam żadnych. Te prace są pierwszą próbą ujarzmienia tej techniki  i znając siebie - sama się boję w którą stronę to pójdzie