Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aukcje dla Kubusia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aukcje dla Kubusia. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 12 kwietnia 2015

Najwyższa pora!

W końcu wiosna odnalazła do nas drogę. Cieszę się ogromnie i nie biorę pod uwagę żadnych ochłodzeń, mrozów, ba! Nawrotu zimy. Nie, nie, nie i koniec! Na ten rok wystarczy. A skoro już aura odpowiednia to należy ją wykorzystać. Przez jakiś czas głównymi robótkami bedą te ogrodowe, ale na pewno będę do Was zaglądać. Żeby jednak jakoś ruszyć z tym nowym sezonem to czas na zaległości i opóźnienia.
Czapka minionkowa dla Elfa na chłodne poranki. Włóczki to Dora i i jeszcze jakaś- pogubiłam etykiety i nie jestem pewna. Ale są to już zdecydowanie cieńsze, w sam raz na wiosnę.






Kolejna to czapka dla Malizny- wymysliłam, że zrobię ją tzw. ryżem. Jak pomyślałam, tak zrobiłam. A robiłam dobry tydzień- męczący, włóczko i czasożerny wzór. Ale wyglądem zrehabilitowała mi te trudy. Wykorzystałam włóczki Camilla 6/4 i Timya na szydełko 2,5 i 2,1. 






W tej długiej robocie pilnie kibicowała mi ruda kita



Żeby się uporać z zaległościami to jeszcze koszyczek z wikliny, który był wypleciony z myślą o moich storczykach. Ale wypleciony był- uwaga, uwaga!- ze 3 lata temu   I tyle też czekał na pomalowanie. Wszystko dlatego, że kwiatuchy chorowały, nie chciały kwitnąć i trochę potrwało zanim udało mi się je jakoś zregenerować. Ale jak już wracały do formy, przypomniałam sobie o koszyku i w ten sposób kolejny ufiok trafił na salony.







Przypominam jeszcze swoją prośbę o zaglądanie na aukcje dla Kubusia, wciąż zbieramy  . Jest cień szansy, że może się uda leczyć maluszka za granicą, więc wciąż potrzebujemy pomocy.  KLIKAMY 
Na dziś tyle. Słoneczka Wam życzę i pozdrawiam serdecznie 

niedziela, 11 stycznia 2015

Jest sprawa

W sieci jest mnóstwo akcji i wiem, że większość z nas stara się pomagać w miarę możliwości. Dziś ja chciałabym Was prosić o wsparcie dla Kubusia. Serce boli patrząc na te wszystkie chore dzieci i chciałoby się pomóc wszystkim, boli również, że się nie da. Ale to, ze możemy wesprzeć choć odrobinkę sprawia, że te drobinki składają się na większą całość, na to, że dzieciaki mogą mieć swoją szansę, której nie dostaną bez nas.
Historia Kubunia jest na stronie prowadzonej przez jego kochających rodziców TUTAJ
TUTAJ zaczynamy naszą aukcję, która pomoże małemu w leczeniu.
Kochani- jeśli chcecie możecie ofiarować jakiś drobiazg, możecie również licytować przedmioty innych. Liczę na Was jak zawsze!