Jakoś nie umiem zrobić zdjęcia na ręce - czas na jakiś ekspozytorek chyba:)
Cudne zdjęcie machnięte ręką profesjonalisty - Andrzeja.
Moimi "scrapkami" rzadko się chwalę, ale temu miejsce na blożku się nalezy. To pudełko na album dla chrześniaka - Jędrzeja mojej koleżanki z roku. Uzyłam puncherowych rozmaitosci, nawycinanych podczas spotkan, srebrnego smoczka, drobnych aplikacji i perełek. Buteleczka i śliniaczek są wykonane w technice pergaminowej. Nie chciałam przesłodzic - a dodatkowo wewnątrz znajduje się "horoskop imienia" - ponoć całkiem trafny.
Zdradzę, szepnę cichutko, że w sobotę czeka mnie kiermasz, taki z prawdziwego zdarzenia - w Szamotułach:)