Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kot. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kot. Pokaż wszystkie posty

9 stycznia 2024

broszka z kotem

Koci guzik wypatrzyłam w Image-Arte - na żywo wygląda jeszcze piękniej! Mieni się od szmaragdu przez złoto po fuksję. Dopasowałam do niego koraliki DB1001 metallic purple green gold iris w tych samych tonach:) I mam broszkę:



Kotkowi towarzyszą jeszcze koraliki matte jet, antique bronze i kryształki fp 3mm jet. Całość naklejona jest i przyszyta do koronkowej bazy.

Zamierzam ją nosić do szmaragdowego szalika w rude koty:) W też lubicie czeskie guziki z lustrzanymi efektami? Mam ich kilka, ale ten wyjątkowo szybko dostarczył mi mocy twórczych.

15 października 2021

dlaczego zamilkłam i dokąd to zmierza

Moi mili, ostatni rok był dla mnie niesamowicie szalony:) Zmiana miejsca zamieszkania z rodzinnej Wielkopolski na Dolny Śląsk, a i tu niedawna przeprowadzka na całkiem swoje już lokum. Mieszkanko, w którym w końcu mogę wiercić w ścianach i wyspać się na porządnym materacu. Tu nareszcie wyżywam się też zasiedlając półki nie tylko koralikami i książkami, ale też roślinkami! Tymi kotobezpiecznymi:) Od lewej część kolekcji - niedotykalska begonia koralowa, fitonia, pachira i peperomia.


Mam kuszące wędrówkami widoki z okna, góry niemal na wyciągniecie ręki, Chełmiec widzę codziennie z rożnych perspektyw - to pozwoliło mi na wspaniały kontakt z przyrodą. Poznaję tajemniczą okolicę dzięki grze miejskiej w aplikacji Aglotroter. Jeszcze tylko 4 szczyty na odznakę Korony Gór Wałbrzyskich!


Kąpiel w zieleni zaliczałam również na położonej nieopodal działce ROD, gdzie zaskoczyłam samą siebie zapałałem do posiadania własnych warzywek, owoców i grzybów:) Pomidory mi nie wyszły, ale boczniaków, rzodkiewek, ziemniaków, porzeczki, fasolki, malin, jabłek, borówek, grzybków mun, nasturcji, pigwy i aronii było pod dostatkiem. Zrobiłam przetwory na zimne dni - pierwszy raz na taką skalę, szafki się nie domykają. Książek kucharskich przybywa.


Spełniłam marzenie o przygarnięciu trzeciego futrzaka - w zupełnie nieprzewidzianym momencie, bez przygotowania, miał być starszy kotek na kolanka a jest kociak - Zbój - którego imię doskonale opisuje. To taki kundelek maine coon, ma dopiero 5 m-cy a przerósł już starsze kocie rodzeństwo.


Dorosła praca również przyniosła mi w Wałbrzychu wiele wyzwań, miała to być ucieczka przed tłumami poznańskich klientów, a tu na horyzoncie widzę powtórkę! 

Ten szalony czas odciągnął mnie od rękodzieła. Zamknęłam etap twórczości kryształowych kompletów na wyjątkowe okazje. Pojechałam na Zjazd Twórczozakręconych jako uczestnik, a nie jako prowadząca warsztaty. Tego odpoczynku po latach koralikowego upojenia było mi trzeba:) Teraz układam przydasie w biurku-sekretarzyku (ileż to wygodniej wszystko ukryć przed wszędobylskimi ogonkami), szukam mebli na olx i allegro - choć okazje trafiają się i na śmietniku! Poniżej upolowane kultowe krzesło Aga i Zbójek (w tle sekretarzyk vel pianino i całkiem niezagospodarowane jeszcze półki). Krzesło odnowimy!

 

Jeszcze chwilkę i będzie przepięknie, i przytulnie, i po mojemu:) Zapraszam w odwiedziny, jesień w górach jest zupełnie inna. Niebawem napiszę i o Warsztatach w Ustroniu i o Zjeździe Artystów w Woziwodzie. Wracam do blogowania, chociaż troszkę to przeżytek, spotkajmy się więc też na Instagramie:)

 

13 grudnia 2019

koralikowy kalendarz adwentowy - kot w skarpecie #13

Chciałam na choinkę skarpetę czy bucik, wiecie, taki do którego św. Mikołaj wkłada prezenty grzecznym dzieciom. Ale jak trafiłam na wzór kota w skarpecie - to musiałam go mieć!

Dzień trzynasty. Kot w skarpecie
Wzór autorstwa Lili Azale.

Kolory: MD0791 semi-matte opaque red dyed, MD0656 opaque green dyed, MD0200 opaque white, MD2117 duracoat opaque carnation, MD2116 duracoat opaque light carnation, MD0733 opaque lime, 0310 matte black


Zmieniłam kolory kociakowi ze wzoru na czarne, no na 13 i to w piątek jest w sam raz! Ciekawi jesteście co będzie jutro? To do jutra!

15 kwietnia 2019

rudy kot - broszka

Agnieszka zamówiła u mnie broszkę - kota. Rudzielca:) To było wyzwanie, nie ukrywam. Bo jakie koraliki są rude? Najpierw zamówiłam za brązowe. Potem za różowe. Potem poczekałam na artykuł Coeur Citron o pomarańczowych koralikach. Okazało się że połowy z nich nie ma w polskich sklepach, ale wczułam się w temat i znalazłam odpowiednią dla mnie kombinację:) Co Wy na to?


Użyłam koralików: MD 0353 dark cream matted, MD 0651 opaque squash dyed, MD 2104 duracoat opaque kumquat, MD 0653 opaque pumpkin dyed, MD 2111 opaque rose tea, TT 49 opaque jet i MD 1206 silverlined lime. Wąsy są z linki jubilerskiej. 



A to pierwowzór, czyli Darwin:


Wzory na kocie mordki znajdziecie o TU.

10 lutego 2019

czarny kot - broszka

Jako drobny upominek dla szefowej z "dorosłej pracy" wykonałam koralikowy portret kotka. Czarnego kota:)


Broszkę uszyłam z koralików TT frosted opaque jet i opaque jet, silverlined green gras oraz MD duracoat opaque carnation. Wąsiki są z czarnej linki jubilerskiej 0,38 mm.


Kot z broszki jest troszkę jest podobny do Tosi, kocurki szefowej - prawda?


Jeśli masz chrapkę na wzór - zapraszam na mój instagram!

18 listopada 2018

kici... kici... naszyjnik do jesiennych swetrów

Przejrzałam swoją szkatułkę i nie znalazłam ostatnio nic odpowiedniego do noszenia na gładkim sweterku. Przypomniałam sobie, o wytrawionej na mosiądzu przez Anię Klejnotki Zalewską, podobiźnie kotka i wzięłam ją na warsztat.


Medal z kotem był bardzo płaski, więc podkleiłam go od tylu tekturką i alcantarą. Samego kota potraktowałam czarną patyną aby przyciemnić wzór. Taki kaboszon obszyłam koralikami antique bronze i opaque jet (11/0, 15/0, TT i demi 11/0), w to samo zestawienie koralików trafiła szklana fasetowana markiza 32x18. Elementom oplecionym towarzyszy metalowy łącznik który dostał mnóstwo własnoręcznie wykonanych chwostów z wiskozy. Całość spinają szpilki z kryształowymi oponkami w dwóch rozmiarach, przekładkami i kuleczkami w kolorze mosiądzu. Wisior powiesiłam na ciekawym łańcuszku z emaliowanych, czarnych strzałeczek.


A dla ciekawych wykończenia - tak wisior wygląda od spodu:


Ten naszyjnik pozwolił mi wykorzystać kilka skarbów, które po prostu czekały na swój moment - łańcuszek, kot czy spory metalowy łącznik. Chwost z czarnej wiskozy doskonale nadaje się do głaskania:) Dodam, że całość jest całkiem okazała, od czubka medalu po koniec chwosta ma 13 cm długości.


4 sierpnia 2016

zabawa w kota i myszki

Kiedy w moje ręce wpadły elementy metalowe użyte w poniższym naszyjniku - wiedziałam, że muszą być razem:) Kot i myszki to zabawne połączenie:)


Kot to zawieszka opleciona koralikami miyuki square 1,8mm frosted jet oraz toho demi round 11/0 nickel. Użyłam ściegu brick stitch.


Kotkowi towarzyszą małe myszki oraz FP 4mm matte jet. 
Wisior zawieszony jest na łańcuszku długości około pępkowej. 




W tej samej technice wykonałam kolczyki, które były wzorem na warsztaty w Krasnymstawie. Na metalowych obręczach 30mm, zaplotłam też miyuki square 1,8mm frosted jet, a następnie warstwę koralików w kolorze silver - 11/0, 8/0, 7/0 matubo i daggery.





 Latem czas tak szybko płynie... ale niebawem będę dla was miała nowy kurs on-line:)