Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cieniowane. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cieniowane. Pokaż wszystkie posty

26 lutego 2013

w odcieniach szafiru

Tak niebiesko dawno nie było. Pani Małgorzata zamówiła szafirowy naszyjnik na wzór czekoladowego.
Zaproponowałam pięknie cieniujące się odcienie frosted silverlined - lt sapphire, sapphire oraz dark sapphire.
 
Sznury wieńczą elementy w kolorze srebrnym, w przywieszkach postawiłam na ważki i motyla. 


Oczywiście, jest równie wielofunkcyjny co poprzednik:)


Już wcześniej wykonałam prosty sznur w cieniowanej sekwencji, ale jakoś się nie złożyło by go sfotografować. Koraliki dokładnie takie same co w powyższym plus frosted silverlined crystal.  Zapięcie magnetyczne ukryte w peyotowej tubce.

Kiepsko
robi się zdjęcia w szarudze. Czekam na słońce!

28 czerwca 2012

morska otchłań i onyksy w koronkach 2.0

Stało się! Obroniłam się na 5, jestem mgr;) Dziękuję kochani za wsparcie, cudowne mejle i komentarze! Udało się! Teraz przygotowuję się do przeprowadzki do Poznania:) Nie mniej jednak, podczas poprzedniego tygodnia udało mi się co nieco wydziubać:)

Długo szukałam koloru pośredniego pomiędzy silverlined teal a silverlined dark peridot czy inną zielenią. Niedawno podczas zamówienia z silvexu skusiłam się na miyuki w kolorze 2425 z myślą, że to może być to. Strzał w 10! Pośpiesznie nanizałam w losowej, cieniowanej sekwencji koraliki w rozmiarze 11/0, a uzyskałam 92 cm sznur szydełkowo-koralikowy, który zwieńczyłam ozdobnym koralikiem modułowym w kwiatki.


Noszę go w wersji naszyjnikowej:
lub bransoletkowej:
Idealne kolory na lato!

Na zamówienie
p.Edyty wykonałam komplet podobny do pracy sprzed ponad roku. Przyznaje, nie pamiętam kiedy robiłam coś z drobniutkich srebrzystych kuleczek, ale tego się nie zapomina! Zdjęcia niezbyt mi wyszły, potworny aparat szwankuje:/

Fasetowane onyksy zaplotłam w kuleczki 2mm i toho charlotte opaque jet.


A, i pragnę dodać, że kurs na sznur turecki doczekał się publikacji w Kadoro.pl oraz na blogu Pasartu.

23 stycznia 2012

sznury skute lodem

Jako autorka bloga, tutoriali, zdjęć, etc. rozumiem sens ochrony praw autorskich. Jednakże w tajemnicy, niemalże, przed Nami, próbuje się forsować szkodliwe prawo, wprowadzając je, praktyczne, tylnymi drzwiami. Opinia publiczna nie jest jednak ślepa, Internet protestuje. Wiecie w czym rzecz, nie będę więc czarować.
(Jeżeli macie jednak poczucie, że nie orientujecie się w temacie zapraszam do poszerzenia wiedzy na temat zagrożeń, jakie niesie wprowadzenie ACTA)

Wracając do tego co misie lubią najbardziej. Niedawno Jolinka podsunęła mi pomysł na sznury koralikowo-szydełkowe wykonane z transparentnych koralików na cieniowanych nitkach. REWELACJA!

Musiałam
spróbować! Tak więc powstały trzy bransoletki wyglądające jak skute lodem. Czarno-szaro-biała powstała na kordonku SnowWhite Madame Tricote Paris, natomiast zielona i niebieska z cieniowanych kordonków pochodzących z zapasów mojej mamy, wydaje mi się, że to Perle 8. To najprostsza metoda na cieniowaną bransoletkę! A jakże efektowna:) Oto one, w kolejności powstawania.

Biało-szaro-biała z kluczykami:




Zielona z małymi listkami:


Niebieska z anielskim skrzydełkiem:



Prawda,
że wychodzą ciekawie? Wszystkie dostępne są w Galerii KuferArt lub bezpośrednio u mnie.

Dodać
jeszcze chciałam, że moj kurs na kuleczki ukazał się na stronie sklepu jolinka.pl oraz na blogu sklepu pasart.pl. Cieszę się ogromnie, że mnie odwiedzacie, dziękuję za liczne komentarze! Czym byłby blog bez Czytelników?