Przypadek sprawił, że otrzymałam zamówienia na sznury szydełkowo-koralikowe w deseń kratki burberry od dwóch pań w mniej wiece tym samym czasie:) Jako, że kolii do środków komunikacji zabrać nie sposób, to sznury powstawały w drodze:) Dwie bransoletki oraz krótki naszyjnik (42cm) wykonałam na 8 koralików w rzędzie z kolorów opaque lustered: white oraz beige, a także z opaque: jet i cherry.
Sznury wykończyłam koralikowo oraz zapięciami metalowymi
typu toggle. Nie zabrakło drobnych zawieszek, postawiłam na ażurowe
serduszka i czerwone FP.
Specjalnie do kompletu z tym naszyjnikiem powstała bransoletka. Wykończenie, zapięcie, wzór i koraliki - takie same jak w naszyjniku.
A w sobotę zapraszam na mini Craft Clubbing w Poznaniu:)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą burrbery. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą burrbery. Pokaż wszystkie posty
7 listopada 2013
31 maja 2012
pępkowiec z kameą i burrbera podwójnie
O wisiorku długości pępkowej z kameą marzyłam od dawna. Przyszła pora zrealizowania projektu:) Centralny element stanowi urocza czarno-biała kamea z damą, która wpiętą ma we włosy kokardkę. Rozmiar 28x38mm.
Została opleciona toho 11/0 opaque jet, a także po raz pierwszy użyłam toho charlotte w tym samym kolorze, zamiast 15/0. Dla smaczku wyplotłam malutką kokardkę (wzór własnego pomysłu) z 15/0 frosted silverlined crystal oraz opaque white. Kokardka doskonale współgra z kameą:)
Całość zawieszona na 2mm czarnym sznureczku skręcanym.
Moja!
Natomiast na zamówienie p.Edyty wykonałam dwie bransoletki w burrberowy deseń, na 8k w rzędzie. Standardowo użyłam toho 11/0 w kolorach lustered opaque lt beige, lustered opaque white, opaque jet i opaque cherry. Obie z konikami.
Sprzedane
Pragnę dodać, że w najbliższą sobotę będę prezentować swoją skromną osobę i moje dzieła na Dniu Otwartym w Kreatywnie, w Poznaniu - zapraszam serdecznie! Więcej informacji TU.
Została opleciona toho 11/0 opaque jet, a także po raz pierwszy użyłam toho charlotte w tym samym kolorze, zamiast 15/0. Dla smaczku wyplotłam malutką kokardkę (wzór własnego pomysłu) z 15/0 frosted silverlined crystal oraz opaque white. Kokardka doskonale współgra z kameą:)
Całość zawieszona na 2mm czarnym sznureczku skręcanym.
Moja!
Natomiast na zamówienie p.Edyty wykonałam dwie bransoletki w burrberowy deseń, na 8k w rzędzie. Standardowo użyłam toho 11/0 w kolorach lustered opaque lt beige, lustered opaque white, opaque jet i opaque cherry. Obie z konikami.
Sprzedane
Pragnę dodać, że w najbliższą sobotę będę prezentować swoją skromną osobę i moje dzieła na Dniu Otwartym w Kreatywnie, w Poznaniu - zapraszam serdecznie! Więcej informacji TU.
16 stycznia 2012
kurs kulkowy i kolczyki w kratkę a la burrbery
Zasypana prośbami o kurs na kulki koralikowe ściegiem peyote, czyli beaded ballsy, postanowiłam go zrealizować. Zatem prezentuję dzisiaj kurs krok po kroku dla początkujących. Zdjęcia autorstwa Andrzeja Błaszko.

Kurs został opublikowany na stronach sklepów z niezbędnymi materiałami do kulkowania - beading.pl oraz kadoro.pl. Mam nadzieję, że powstanie mnóstwo kuleczek w nadchodzące... zimowe wieczory:) Śnieg, jednak, spadł.
A oto kurs (dodałam kurs tutaj po pewnym czasie, aby ułatwić jego znalezienie)
Potrzebne materiały:
koraliki 11/0 (ok. 2mm), około 1,5 grama,
żyłka lub nici – stosuję żyłkę 0.14mm firmy Jaxon o nazwie Crocodile,
igła do koralików,
kulka szklana/akrylowa/drewniana o średnicy około 10-12mm,
szpilka ze stópką lub kulką,
2 baranki silikonowe,
mata do rękodzieła lub arkusz filcu – coś z czego koraliki nie będą uciekać,
szczypce proste.
Przedstawiam kurs, krok po kroku, na oplecenie drobnymi koralikami większej kulki. Najwyższy komfort pracy, jak i najlepszy efekt, zapewnia zastosowanie koralików jak najrówniejszych, raczej z zaokrąglonymi brzegami aniżeli cylindrycznych. Idealne do tego są koraliki japońskiej firmy Toho. Kulka, którą będziemy oplatać winna być dopasowana kolorystycznie do koralików, gdyż jej kolor będzie nieco widoczny pomiędzy koralikami – uniwersalnym wyborem będą czarne i przejrzyste kule.
Zatem, do dzieła!
1. Przygotowujemy około 50-60cm żyłki z nawleczoną igłą. Nawlekamy 4 koraliki, pozostawiając około 10-15cm żyłki – taki “ogon” pozwoli na zawiązanie jej na końcu pracy.
2. Wszystkie 4 koraliki przewlekamy jeszcze raz, potem tylko 2 następne. Pozwoli to na uzyskanie formy kwadracika.
3. Dodajemy po jednym koraliku (nowe koraliki oznaczam niebieskimi kropeczkami) pomiędzy koraliki z poprzednich punktów – w sumie 4. Przechodzimy do kolejnego rzędu przewlekając pierwszy dodany w tym punkcie koralik.
4. Dodajemy po 2 koraliki, pomiędzy koraliki z poprzedniego rzędu – w sumie 8. Przechodzimy do kolejnego rzędu, przewlekając pierwszy dodany w tym punkcie koralik.
5. Zmieniłam kolor dla lepszej wizualizacji. Dodajemy po jednym koraliku pomiędzy koraliki z poprzedniego punktu. Również między te dodawane podwójnie – w sumie 8. Przechodzimy do kolejnego rzędu, przewlekając pierwszy dodany w tym punkcie koralik.
6. Dodajemy po 1 koraliku, pomiędzy koraliki z poprzedniego rzędu – w sumie 8. Przechodzimy do kolejnego rzędu, przewlekając pierwszy dodany w tym punkcie koralik.
7. Dodajemy 1 koralik, pomiędzy koraliki z poprzedniego rzędu, a następnie 2 koraliki, pomiędzy kolejne koraliki z poprzedniego rzędu, powtarzamy to jeszcze 3 razy – w sumie dodajemy 12 koralików. Przechodzimy do kolejnego rzędu, przewlekając pierwszy dodany w tym punkcie koralik.
Zaciągamy żyłkę, plecionka przyjmuje już kształt czapeczki.
8. Zmieniłam kolor dla lepszej wizualizacji. Dodajemy po 1 koraliku pomiędzy koraliki z poprzedniego rzędu, również pomiędzy te dodawane podwójnie – w sumie 12. Przechodzimy do kolejnego rzędu, przewlekając pierwszy dodany w tym punkcie koralik.
9. Teraz potrzebujemy kuleczki, szpiki oraz baranków silikonowych. Baranek nakładamy na szpilkę, a na tę konstrukcję naszą plecionkę, kulkę i drugi baranek. Z drugiej strony zaginamy szpilkę, tak by całość się trzymała. Zaciągamy żyłkę, by plecionka ściśle przylegała do koralika.
10. Dodajemy po 1 koraliku, pomiędzy koraliki z poprzedniego rzędu – w sumie 12. Przechodzimy do kolejnego rzędu, przewlekając pierwszy dodany w tym punkcie koralik. W tym momencie wyciągamy igłę.
11. Powtarzamy punkty od 1 do 8 tworząc drugą połowę kuleczki.
12. Odginamy szpilkę i nakładamy drugą plecionkę, następnie drugi baranek silikonowy i zaginamy szpilkę, tak by całość się trzymała. Dodajemy po 1 koraliku, pomiędzy koraliki z poprzedniego rzędu – w sumie 12. Przechodzimy do kolejnego rzędu, przewlekając pierwszy dodany w tym punkcie koralik.
13. Sprawdzamy, czy to już wystarczy do zszycia połówek. Jeśli koraliki się zazębiają – zszywamy, jeśli nie, doszywamy jeszcze tyle rzędów środkowych (czerwonych) ile uznamy za niezbędne. W moim przypadku potrzebowałam jeszcze jednego rzędu.
14. Zszywanie. Układamy plecionki, tak by koraliki się zazębiały (jak w zamku błyskawicznym). Żyłką z igłą, która szyliśmy jedną z połówek przechodzimy przez sąsiednie koraliki – raz z górnej plecionki, raz z dolnej zaciskając dosyć mocno. Ważne by wszystkie żyłki mieć pod kontrolą, aby się nie splątały.
15. Po zszyciu zdejmujemy kulkę z konstrukcji szpilkowo-barankowej. Przechodzimy każdą z żyłek (osobno) przez kilka koralików na bieguny kulki. Tam żyłkę związujemy dwu/trzykrotnie z “ogonem” i chowamy supełek do najbliższego koralika (15b). Ważne by nie odcinać żyłki przy supełku – rozplącze się! Można również zabezpieczyć supełek kropelką kleju błyskawicznego.
Istnieją metody wykonywania kulek od początku do końca, bez konieczności tworzenia dwóch połówek, jednakże dla początkujących w tej technice redukcja koralików mogłaby stanowić problem.
Skrót dodawania koralików:
1. 4k
2. 4k
3. 2k x4 – w sumie 8k
4. 8k
5. 8k
6. (1k, 2k)x4 – w sumie 12k
7. 12k
8. 12k
Większe kulki można oplatać rozpoczynając od 5, a nie 4 koralików. Mniejsze natomiast wykonując tylko jedno rozszerzenie (do p. 6)
Kurs przygotowany bez licencji na odsprzedaż lub jakikolwiek inny użytek komercyjny. Treść i zdjęcia tworzą integralną całość. Kurs nie może być kopiowany i rozpowszechniany bez zgody Weroniki Kaczor, weraph oraz Andrzeja Błaszko.
Jeśli moja instrukcja pomoże Ci w nauce – wspomnij o mnie – będę wdzięczna!
Masz pytania? Pisz śmiało – weraph@o2.pl
Kolejna niespodzianka - były bransoletki (1, 2), był też komplet. Ale takich kuleczek jeszcze nie było!

Oto kolczyki z koralikowych kulek wyplecione w kratkę a la burrbery. Użyłam koralików toho 11/0 lustered opaque lt beige, lustered opaque white, opaque jet i opaque cherry. Część wzoru znalazłam tutaj, resztę wymyśliłam sama:) Wzór rozpisałam, dla zainteresowanych, w całości tutaj.

Kolczyki te powstały dzięki motywacji Ani, która jest fanką burrberowych deseni.
Kurs został opublikowany na stronach sklepów z niezbędnymi materiałami do kulkowania - beading.pl oraz kadoro.pl. Mam nadzieję, że powstanie mnóstwo kuleczek w nadchodzące... zimowe wieczory:) Śnieg, jednak, spadł.
A oto kurs (dodałam kurs tutaj po pewnym czasie, aby ułatwić jego znalezienie)
Potrzebne materiały:
koraliki 11/0 (ok. 2mm), około 1,5 grama,
żyłka lub nici – stosuję żyłkę 0.14mm firmy Jaxon o nazwie Crocodile,
igła do koralików,
kulka szklana/akrylowa/drewniana o średnicy około 10-12mm,
szpilka ze stópką lub kulką,
2 baranki silikonowe,
mata do rękodzieła lub arkusz filcu – coś z czego koraliki nie będą uciekać,
szczypce proste.
Przedstawiam kurs, krok po kroku, na oplecenie drobnymi koralikami większej kulki. Najwyższy komfort pracy, jak i najlepszy efekt, zapewnia zastosowanie koralików jak najrówniejszych, raczej z zaokrąglonymi brzegami aniżeli cylindrycznych. Idealne do tego są koraliki japońskiej firmy Toho. Kulka, którą będziemy oplatać winna być dopasowana kolorystycznie do koralików, gdyż jej kolor będzie nieco widoczny pomiędzy koralikami – uniwersalnym wyborem będą czarne i przejrzyste kule.
Zatem, do dzieła!
1. Przygotowujemy około 50-60cm żyłki z nawleczoną igłą. Nawlekamy 4 koraliki, pozostawiając około 10-15cm żyłki – taki “ogon” pozwoli na zawiązanie jej na końcu pracy.
2. Wszystkie 4 koraliki przewlekamy jeszcze raz, potem tylko 2 następne. Pozwoli to na uzyskanie formy kwadracika.
3. Dodajemy po jednym koraliku (nowe koraliki oznaczam niebieskimi kropeczkami) pomiędzy koraliki z poprzednich punktów – w sumie 4. Przechodzimy do kolejnego rzędu przewlekając pierwszy dodany w tym punkcie koralik.
4. Dodajemy po 2 koraliki, pomiędzy koraliki z poprzedniego rzędu – w sumie 8. Przechodzimy do kolejnego rzędu, przewlekając pierwszy dodany w tym punkcie koralik.
5. Zmieniłam kolor dla lepszej wizualizacji. Dodajemy po jednym koraliku pomiędzy koraliki z poprzedniego punktu. Również między te dodawane podwójnie – w sumie 8. Przechodzimy do kolejnego rzędu, przewlekając pierwszy dodany w tym punkcie koralik.
6. Dodajemy po 1 koraliku, pomiędzy koraliki z poprzedniego rzędu – w sumie 8. Przechodzimy do kolejnego rzędu, przewlekając pierwszy dodany w tym punkcie koralik.
7. Dodajemy 1 koralik, pomiędzy koraliki z poprzedniego rzędu, a następnie 2 koraliki, pomiędzy kolejne koraliki z poprzedniego rzędu, powtarzamy to jeszcze 3 razy – w sumie dodajemy 12 koralików. Przechodzimy do kolejnego rzędu, przewlekając pierwszy dodany w tym punkcie koralik.
Zaciągamy żyłkę, plecionka przyjmuje już kształt czapeczki.
8. Zmieniłam kolor dla lepszej wizualizacji. Dodajemy po 1 koraliku pomiędzy koraliki z poprzedniego rzędu, również pomiędzy te dodawane podwójnie – w sumie 12. Przechodzimy do kolejnego rzędu, przewlekając pierwszy dodany w tym punkcie koralik.
9. Teraz potrzebujemy kuleczki, szpiki oraz baranków silikonowych. Baranek nakładamy na szpilkę, a na tę konstrukcję naszą plecionkę, kulkę i drugi baranek. Z drugiej strony zaginamy szpilkę, tak by całość się trzymała. Zaciągamy żyłkę, by plecionka ściśle przylegała do koralika.
10. Dodajemy po 1 koraliku, pomiędzy koraliki z poprzedniego rzędu – w sumie 12. Przechodzimy do kolejnego rzędu, przewlekając pierwszy dodany w tym punkcie koralik. W tym momencie wyciągamy igłę.
11. Powtarzamy punkty od 1 do 8 tworząc drugą połowę kuleczki.
12. Odginamy szpilkę i nakładamy drugą plecionkę, następnie drugi baranek silikonowy i zaginamy szpilkę, tak by całość się trzymała. Dodajemy po 1 koraliku, pomiędzy koraliki z poprzedniego rzędu – w sumie 12. Przechodzimy do kolejnego rzędu, przewlekając pierwszy dodany w tym punkcie koralik.
13. Sprawdzamy, czy to już wystarczy do zszycia połówek. Jeśli koraliki się zazębiają – zszywamy, jeśli nie, doszywamy jeszcze tyle rzędów środkowych (czerwonych) ile uznamy za niezbędne. W moim przypadku potrzebowałam jeszcze jednego rzędu.
14. Zszywanie. Układamy plecionki, tak by koraliki się zazębiały (jak w zamku błyskawicznym). Żyłką z igłą, która szyliśmy jedną z połówek przechodzimy przez sąsiednie koraliki – raz z górnej plecionki, raz z dolnej zaciskając dosyć mocno. Ważne by wszystkie żyłki mieć pod kontrolą, aby się nie splątały.
15. Po zszyciu zdejmujemy kulkę z konstrukcji szpilkowo-barankowej. Przechodzimy każdą z żyłek (osobno) przez kilka koralików na bieguny kulki. Tam żyłkę związujemy dwu/trzykrotnie z “ogonem” i chowamy supełek do najbliższego koralika (15b). Ważne by nie odcinać żyłki przy supełku – rozplącze się! Można również zabezpieczyć supełek kropelką kleju błyskawicznego.
Istnieją metody wykonywania kulek od początku do końca, bez konieczności tworzenia dwóch połówek, jednakże dla początkujących w tej technice redukcja koralików mogłaby stanowić problem.
Skrót dodawania koralików:
1. 4k
2. 4k
3. 2k x4 – w sumie 8k
4. 8k
5. 8k
6. (1k, 2k)x4 – w sumie 12k
7. 12k
8. 12k
Większe kulki można oplatać rozpoczynając od 5, a nie 4 koralików. Mniejsze natomiast wykonując tylko jedno rozszerzenie (do p. 6)
Kurs przygotowany bez licencji na odsprzedaż lub jakikolwiek inny użytek komercyjny. Treść i zdjęcia tworzą integralną całość. Kurs nie może być kopiowany i rozpowszechniany bez zgody Weroniki Kaczor, weraph oraz Andrzeja Błaszko.
Jeśli moja instrukcja pomoże Ci w nauce – wspomnij o mnie – będę wdzięczna!
Masz pytania? Pisz śmiało – weraph@o2.pl
Kolejna niespodzianka - były bransoletki (1, 2), był też komplet. Ale takich kuleczek jeszcze nie było!
Oto kolczyki z koralikowych kulek wyplecione w kratkę a la burrbery. Użyłam koralików toho 11/0 lustered opaque lt beige, lustered opaque white, opaque jet i opaque cherry. Część wzoru znalazłam tutaj, resztę wymyśliłam sama:) Wzór rozpisałam, dla zainteresowanych, w całości tutaj.
Kolczyki te powstały dzięki motywacji Ani, która jest fanką burrberowych deseni.
10 listopada 2011
w idealną kratkę à la Burberry
Tak! Udało mi się! Zrobiłam bransoletkę z deseniem kratki à la Burberry, gdzie wzór układa się idealnie! Z poprzedniej byłam średnio dumna, ta jest cudna:)
Dosyć słodzenia samej sobie - bransoletkę tą wykonałam na 9 koralików w rzędzie podług tego wzoru. Przez to, że jest "chudsza" od poprzedniczki o 2 koraliki w rzędzie jest dużo bardziej elastyczna. Jest też dłuższa - ma 23,5cm długości.

Wykonałam ją z setek koralików toho 11/0 w kolorach: lustered opaque lt beige, lustered opaque white, opaque jet oraz dla kontrastu - silverlined siam ruby. Zapięcie oczywiście typu toggle:)

Została stworzona na specjalne zamówienie moderatorki najlepszego forum świata - Rozelli.

Dosyć słodzenia samej sobie - bransoletkę tą wykonałam na 9 koralików w rzędzie podług tego wzoru. Przez to, że jest "chudsza" od poprzedniczki o 2 koraliki w rzędzie jest dużo bardziej elastyczna. Jest też dłuższa - ma 23,5cm długości.
Wykonałam ją z setek koralików toho 11/0 w kolorach: lustered opaque lt beige, lustered opaque white, opaque jet oraz dla kontrastu - silverlined siam ruby. Zapięcie oczywiście typu toggle:)
Została stworzona na specjalne zamówienie moderatorki najlepszego forum świata - Rozelli.
Subskrybuj:
Posty (Atom)