Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obróżka z feromonami. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obróżka z feromonami. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 września 2013

Kryzys ...:(

Niby jest weekend ,niby już wszystko mam porobione i można odpocząć .
Ale jest we mnie jeszcze tyle adrenaliny po dzisiejszym dniu, że nie wiem kiedy ochłonę ...
Zaczęło się w nocy. Właściwie już wieczorem pojawiła się luźna kupa , a w sumie trzecia w ciągu dnia. No to już wiedziałam że coś nie tak . W nocy było ich kilka , nad ranem kolejne :(
Gucio tak często odwiedzał kuwetę że nad ranem już mi się nie opłacało kłaść i wstałam zanim Pańcio wrócił z nocki .
Poodkurzałam też zanim wrócił .
No i zaraz po śniadaniu - moim oczywiście , nie Gucia - pojechaliśmy do weta .
Badanie , zastrzyki i do domu .
Zaraz po obiedzie A. poszedł spać ,a ja postanowiłam zmienić Karmelkowi obróżkę , bo tamta z feromonami już przestała działać ,a kolejną właśnie dziś odebrałam z poczty .
No i po chwili rozpętało się piekło !
Chyba ubrałam obrożę za luźno , bo po chwili Karmel wpadł w szał - obroża mu się zakleszczyła w szczęce !
Gdybym była tylko z nim zapewne poradziłabym sobie szybko .
Ale jak Karmel zaczął szaleć , to pozostałe koty też .
Wyglądało tak , jakby chciały się pozagryzać .
Dobrze że miałam spryskiwacz pod ręką ! Musiałam najpierw złapać najbardziej rozjuszonego Gucia - zamknęłam go w WC.
Cały czas wszystkie trzy koty wydawały  tak niesamowite dźwięki że włos się jeżył -/
Karmela udało mi się złapać dopiero za drugim razem , owinęłam go moją kamizelką z misia ,ale i tak podrapał mnie mocno , zanim go unieruchomiłam i przecięłam tą nieszczęsną obrożę !
 Nie dość że ręka cała zakrwawiona ,to jeszcze obudził się Pańcio i jeszcze od niego mi sie zebrało niezłe manto . Że tylko te koty , nic o siebie nie dbam , jak nie chora , to potłuczona , to podrapana !
Super weekend prawda ?
Może ja za bardzo świruję z tymi kotami , jak myślicie ? ;)

Moje tygryski ...





Mimo wszystko miłego weekendu życzymy !



czwartek, 22 sierpnia 2013

Słodziakowe wieści :-)

Coraz lepsze relacje miedzy Karmelkiem a Mikeszkiem :-))
Karmel zazwyczaj wyskakuje jak z procy, jak tylko jakiś kot chce się położyć koło niego .
Nie tym razem ! :-D














 Nawet czasem razem się pobawią . Mikesz bardzo delikatnie zachęca do zabawy ;)










Tak sobie mieszkamy :-))


Odkąd Karmel ma  obróżkę z feromonami poprawił się o całe 30 deko :-)) Bardzo nas to cieszy ,bo to nasz chudzinek ;)
Poprawił się humorek  i apetyt :D

Od dziś mam jeszcze jednego kota pod opieką . Zgadnijcie kogo ?


piątek, 26 lipca 2013

Zaczarowana obróżka i myszka z kocimiętką :-)

Jakiś czas temu na jednym z zaprzyjaźnionych wątków na miau dowiedziałam się o pewnej czarodziejskiej obróżce dla kotów tzw. ciężkich przypadków , która to czyni cuda z kotami ;)
Od razu pomyślałam o Karmelku , bo on jest taki nadwrażliwy , na wszystko reaguje przesadnie i burczy bez powodu w najmniej spodziewanych momentach.
To obróżka z feromonami : http://www.fionka.pl/produkt-10337.html
Z tego co już wiem to na jedne koty działa świetnie, na inne trochę mniej , a na niektóre wcale ...
Ale pomyślałam że może warto spróbować ;-)
Obróżka przyszła wczoraj i nie tylko ona , bo przy okazji zamówiłam dwie zabawki :-)
Tym razem też z myślą o Karmelku - myszkę z kocimiętką i żelowego robaczka pachnącego kocimiętką dla pozostałych ;)




Ta druga obróżka to dla Bucusia córci .

Byłam bardzo ciekawa jak nasz kot zareaguje na obróżkę .
Co mogę powiedzieć po jednym dniu ?
Obróżka pięknie  pachnie lawendą . Wszystkie koty chciały go wąchać ;))
Pierwsze godziny po założeniu obróżki Karmelek przespał w budce od drapaka .
Jak wyszedł z domku , napił się duuużo wody :-)
Potem dostał myszkę z kocimiętką i był wielce uszczęśliwiony ;))
Przede wszystkim nie dał sobie myszki odebrać żadnemu kotu !
Dopiero jak się porządnie wybawił pozwolił zbliżyć się do myszki Mikeszkowi ;)
Foto relacja :






























































Cdn...