Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na kolankach. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na kolankach. Pokaż wszystkie posty

środa, 20 listopada 2019

Sterylka za nami !

W poniedziałek rano - przed 9-tą zawiozłam Lalcię na zabieg. Noc przed była nieprzespana ze stresu (ja) i z powodu miaukolących głodomorów , którym zabrałam miski z karmą , a potem z wodą.
Odebraliśmy ją ok 15.30 , więc była jeszcze deczko pijana .  Do późnego wieczora trzeba było trzymać kicię w ramionach , albo na kolanach , bo jak nie to chodziła za mną i próbowała wskakiwać na meble.
Wreszcie koło 22-ej troszkę się napiła , troszkę zjadła i pobiegła do kuwety zrobić siusiu ;-)
Potem jeszcze ją tuliłam i tak zasnęła ze mną w łóżku ...
Jak się w nocy obudziłam to miałam ją pod kołdrą , między nogami ;-)
Rano jak się przebudziła, to wyskoczyła spod kołdry i pobiegła prosto kuwety - drugie siku zaliczone ! :D
Potem jakby nigdy nic , zjadła śniadanko i zaczęła skakać po meblach 😱
Byłam przerażona , ale skoro dobrze jej szło to przestałam panikować ;-)

Dziś już mija trzeci dzień od zabiegu i mamy za nami kolejny sukces - qupal zaliczony ! ;-)))

Kicia nie szaleje (nie licząc skakania po meblach) bo kubraczek ją trochę ogranicza , ale radzi sobie bardzo dobrze.
Na razie ma kubraczek od weta i tu jest jeden minus - te troczki i wiązania mierzwią jej futerko na grzbiecie i ona wiecznie próbuje coś tam poprawić...
Wieczór pierwszego dnia ...


 Poranek drugiego dnia ... ;-)






I dzień ... 








 Druga noc ...;-)


I dzisiejszy dzień :-)




Struś pędziwiatr ;-)))


Jutro jedziemy na wizytę kontrolną i chyba przy okazji przebiorę ją w kubraczek uszyty przeze mnie.
Jest bez troczków i to chyba jedyna zaleta ;-)

Nasza kicia została wysterylizowana zaraz po skończeniu 5 miesiąca życia.
Nie chcieliśmy czekać na pierwszą ruję ...


Dla tych co mają przed sobą ten sam problem, zachęcam do zapoznania się z tematem Sterylizacja-kotki .

My bardzo się cieszymy że mamy to już za sobą :-)


Do miłego !


czwartek, 7 listopada 2019

Sesja zdjęciowa Lali ;-)

Próba zrobienia jednego w miarę dobrego zdjęcia Lali , to niezły wyczyn 😰
Rusza się to to , wierci i w ogóle nie chce współpracować ;-)))
Dziś właśnie chcę pokazać rezultat ostatniej sesji jaką odbyłam z Lalą ;-)
Jest u nas już trzy miesiące i już można zauważyć że troszkę wydoroślała przez ten czas ...😍








Pomagałam sobie składaną drapczką do pleców , ale jak widać niewiele to pomogło ;-)))

















 Musi mi wystarczyć to co jest :D




 Słodka jestem ? ;-)


Do kompletu dorzucę jeszcze więcej słodyczy ... :-)










Do miłego ! 😄



piątek, 21 września 2018

Wrześniowe słońce

Mówią w mediach że to ostatni tak gorący i słoneczny dzień tego lata...
Trudno uwierzyć bo przez ostatnie dni jest wręcz upalnie !
Już nam żal , tym bardziej że jutro ma być tylko 16 stopni...:/

Ciągle mam nadzieję że to jakiś fejk ;-)))

W razie gdyby jednak słońca zabrakło , to mamy trochę słonecznych wspominkowych zdjęć z września :-)
Słońce goni nas po mieszkaniu ...;-)


















Balkoning obowiązkowy ! ;-)










Na kolankach u Pańci najlepiej ...;-)












Zawsze świeża  trawka ...;-)










Na koniec nasze bujne roślinki balkonowe :-D
















Nie mogę się przyzwyczaić że już po 19-ej robi się ciemno...:/

Do miłego !