Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koty i kwiaty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koty i kwiaty. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 13 czerwca 2022

Czerwiec na balkonie :-)

Jak ten czas szybko leci ! Nie wiem kiedy to minęło, a już mamy połowę miesiąca ;-)

Wypadało by zrobić mały wpisik , coby pokazać jak spędzamy wolny czas w te piękne czerwcowe dni😻

Większość czasu oczywiście na balonie 😸







Trawa nam wyszła , a kolejna dopiero rośnie , więc w zastępstwie Lalcia z Karmelkiem namiętnie obgryzają śmierdziuszki- aksamitki. Trudno , na szczęście te nie są trujące dla kotów...;-)







Słodki duecik :D


 














Nasze drzewko puściło młode pędy :-)


 


Piękne widoki nieprawdaż ? :D

Jak widać rozkoszujemy się letnią porą roku na maxa :D

Na koniec tęcza z 1 czerwca widziana z naszego okna ;-)


Dziś zapowiadali deszcze i burze. Ciekawe czy prognoza się sprawdzi ? Już większość dnia minęła i nic 😎 Czyli nadal pięknie jest ;-P

Do miłego kochani !


niedziela, 23 maja 2021

Drzewko zabezpieczone ? ;-)

Powiedzmy że drzewko przed Lalą jest zabezpieczone. Zamontowałam osłonę na doniczkę z maty do zlewu i do tego długie drewniane patyczki ...


 


 

Patyczki oczywiście próbowała wyciągać i raz nawet jej się udało. Ale przestawiłam drzewko bliżej drzwi , żebym miała je na oku i na razie (tydzień) jest spokój.










 

Za to była wykopana ziemia z pietruszki - pietruszka powędrowała za okno w kuchni ;-)

Dziś doniczka z trawą latała po całym balkonie i też trochę ziemi z niej wypadło - samo oczywiście ;-))) 

A tylko Lala była na balkonie ;-P

Chyba sięgnę po ten cynamon 😁😈


niedziela, 16 maja 2021

Ogrodniczka Lala ;-)

Jak wiecie (a może nie) przy Lali posiadanie kwiatków jest dość ryzykowne. I to nie z racji tego że je zje , tylko dlatego że je zniszczy. 

Jednak doszłam do wniosku że jak zamontuję kotkom kilka roślinek tylko dla nich , to Lalcia odpuści sobie moje kwiatki.

Oprócz pietruszki i kocimiętki , wstawiłam doniczkę z trawą . Trawę wycięłam razem z darnią z naszego podwórkowego trawnika ;-) 

Nie trzeba było czekać aż urośnie i jest równie pyszna , a może nawet lepsza niż ta  kocia ze sklepu :D

I wszystko byłoby super gdyby nie Lalcia , która wykopuje ziemię z doniczek - głównie z tej z kocimiętką :/ 

Raz doniczkę wywróciła , innym razem wykopała ziemię z doniczki - i to w momencie gdy zaczął lać deszcz. Musiałam w strugach deszczu , sprzątać tą rozmoczoną ziemię , rozniesioną po całym balkonie :/ Miarka się przebrała , kocimiętka powędrowała na korytarz😠

Teraz -w momencie pisania tego posta - wzięła się za ziemię z iglaka i też ja wykopuje ! 

Nie sposób ją wypuść bez nadzoru , bo wiąże się to z kolejną demolką ://










 

A mogło by być tak pięknie ... ;-)




Do miłego kochani !