Miałam do niedawna ładnie wytapetowany przedpokój . Sama tapetowałam zresztą ;)
Mikeszek jednak uznał że chyba trzeba coś zmienić i zaczął mi tapetę regularnie zdzierać.
Nie wiem czy mu się wzorek nie podobał , czy faktura , czy kolor ?
Na początku , co zdarł , to ja doklejałam . Regularnie !
Ale coraz częściej i coraz więcej zdarte ...
Więc się poddałam ;)
A niech tam wiszą te tapety pozrywane , niech zdziera , niech będzie łysa ściana !
Taki to grzeczny ten Pańciowy kotecek ;)))
Tu wcześniejszy przypadek ( foty zrobione telefonem )
Już nigdy więcej tapety w przedpokoju !
O !
Ps.:
Kolejny wpis będzie o
Misiu /Garfiku
i o tym jak mu się żyje w nowym domku.
To już dwa miesiące jak tam jest :-)
Kto ciekaw niech zagląda ;)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kot i tapety. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kot i tapety. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 20 stycznia 2015
Subskrybuj:
Posty (Atom)