Taki niewielki obrazeczek namalowałam niedawno żeby nie tracić kontaktu z farbami i pędzlami ;-)
Pomysł z internetu , autor prototypu nieznany👉 Obrazek...
Chrząszcz mnie zauroczył i dopiero jak namalowałam , poszukałam w necie co to za stwór. I okazało się że to jeden z największych chrząszczy na świecie - Rohatyniec Herkules , który może osiągać 18 cm. Ten namalowany ma jedyne 15 , tak że młodzik jeszcze ;-)))
Użyte były :
Farby - Akwarele artystyczne White Nights Białe Noce 36 kolorów.
Blok do akwareli CANSON 250 ,format A5
Cienkopisy czarne Mikron
Namalowałam jeszcze jednego żuka , ale ten niezbyt mi wyszedł.
Mam zamiar namalować go jeszcze raz - już nowymi pędzlami , bo te co mam są do bani.
-------------
Mój asystent Karmelek , coś ostatnio często do mnie zagląda ;-)
Głównie po przysmaczek , albo małe mizianko ;-)
Za to Lala z Mikeszkiem przeprowadzili się na pięterko.
Znaczy się zima idzie ...
Ps.:
A my znowu po wetach z Lalą jeździmy. Niestety wróciliśmy do punktu wyjścia i pogodzenia się z pierwszą diagnozą. Bardzo ją wypierałam , bo wiedziałam z czym to się je.
Chodzi o IBD 👉 Nieswoiste zapalenie jelit
Na to przez wiele lat chorował nasz Gucio :(
Czyli bez sterydów się nie da niestety ...
Próbowałam przez te dwa miesiące od wstępnej diagnozy , różnymi leczniczymi karmami , siemieniem lnianym , prebiotykami i czym tylko się dało odwlec , uciec od tego , ale się nie dało ...:(
Ale jesteśmy dobrej myśli , musi być dobrze !
Do miłego kochani !