Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zaczepki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zaczepki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 21 września 2020

Pod okienkiem ;-)

W chłodniejsze słoneczne dni  najlepszą miejscówką jest skąpana słońcem podłoga  pod oknem balkonowym ;-)

Karmelek jest mistrzem w leżingu podokiennym :D

Jest tylko jeden problem , psotnica Lalcia zawsze musi wcisnąć swoje 5 groszy ;-)))

Tak to zazwyczaj wygląda ! ;-)

Cel namierzony !





Zobacz jaka jestem grzeczna :-)

Niewiniątko po prostu - To rude futerko mocno mnie przyciąga  ;-P

Bliżej się nie da ! ;-)))

Na szczęście Karmelek nic sobie z tego nie robi :-)

Relax to relax ! 😺


Na deser misiaczek Mikeszek podokieny 😃


 Do miłego kochani !


niedziela, 13 września 2020

Relacje kocie i strachy na lachy ;-)

Spieszę donieść że znowu mamy piękne letnie klimaty i to jeszcze przez najbliższych kilka dni - przynajmniej takie są prognozy ;-)
Ile by nie było to bardzo nas to cieszy :-)
Dziś kolejne czułości kocie ... 💕
Lala z Mikeszkiem ciągle to robią :-)))








Mikeszek czasem musi pokazać że już dość !


Karmelek też lubi nastawiać pychol do mycia ;-)
Potem daje Lalci z liścia , albo ucieka burcząc 😼
Lalcia tym nie zrażona ciągle prowokuje do zabawy ...














Ale bez rezultatu ;-P

Gdy na balkonie za gorąco , przenosimy się do mieszkania ...




Tak też jest fajnie :D






Na koniec STRASZNE kapcie ;-)))


To na pewno jakiś potwór ! 😱






Coś mu źle z oczu patrzy ! :-)))) 




Od tyłu go załatwię ! 😄


Żeby było śmieszniej , to te kapcie mam odkąd kicia jest z nami. W lato rzadziej , ale też mi się zdarza - zwłaszcza jak jest zimno ;-)
Skąd nagle ten strach ?
Na marginesie dodam że Lala często tak ma, że coś zobaczy i chodzi jakby ducha zobaczyła. Czasem nie chce wejść do pokoju , czy kuchni , bo tam straszy 😵 Trzeba Lalcię wziąć na ręce , pokazać że jest dobrze , bezpiecznie , a potwory sobie poszły !
Taka strachliwa kociczka z tej naszej Lali ...😻

Do miłego kochani !




niedziela, 29 marca 2020

Wiosna nastała :-)

Wczoraj wreszcie nadszedł ten dzień , gdy nasze koty mogły pierwszy raz w tym roku wyjść na balkon .
To była wymarzona pogoda na balkoning - ciepły , słoneczny , niemal bezwietrzny dzień , idealny dla moich delikatnych piecuszków ;-)
Jednak zdjęć z tego wydarzenia niewiele , bo jakoś nie było mi po drodze z aparatem . Ale wierzcie na słowo że na balkonie były wszystkie cztery kotyszki.
Za to na fotach są tylko te najbardziej stęsknione , które trudno było zagonić do domu ... ;-)






Od dziś znowu zimnica , więc tym bardziej się cieszę że choć jeden dzień był taki piękny :-)
Teraz czekamy z niecierpliwością na więcej takich dni !

Przy okazji mam dla Was trochę czułości (?) między Lalą a Mikeszkiem ;-)))


















No i tak to się zwykle kończą te czułości ;-P

Między Lalą a Guciem wygląda to inaczej ...:-)
















Za cienka jesteś w uszach Lalu ! ;-P