Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gąski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gąski. Pokaż wszystkie posty

sobota, 16 października 2021

NA GRZYBY BY....!

Kilka dni temu zadzwoniła koleżanka z pytaniem, czy nie chciałabym z nią pojechać na gąski ( grzybek taki ), bo pamięta, że tam gdzie wskazałam, było ich całe mnóstwo! No! Ja na to, jak na lato, ale drobny szczegół jest, bom akuratnie mało mobilna! Koleżance to nie przeszkadzało, stwierdziła autorytatywnie, iż w każdej chwili mi pomoże, i tam takie inne trele-morele mogą być! Ucieszyłam się bardzo, bardzo, bo obiecany dojazd był jej autkiem! Tośmy pojechały, i nazbierały tego i owego grzyba jak należy! Na dodatek, wracając , i będąc prawie przy sośnie, za którą stało Koleżanki autko, w oczy nam wpadło kilka ogromnych brzozaków! 

A teraz, u niej ( bom zadzwoniła i odsłuchałam wiadomości ), i u mnie, już po wszystkim! Część do suszenia, część do zjedzenia, a to co robaczywe ( lata całe nie widziałam takiej inwazji robaczków na grzyby!!!) wyrzucone! Pachnie w całym domku!  Grzybami, of course!!!


gąski szare i żółte poszły do zamrożenia, kurki do krajanek


podgrzybki ( kapelutki na krajankę i do mrożonia, nóżki do suszenia )


Brzozaki - kapelusze do krajanki, nóżki do suszenia


Koźlarze - kapelusze do mrożenia, krajanka z nóżek do suszenia


Dawno tak pięknego muchomora nie widziałam!!!


A to sarniak , u nas nazywany krowie munie! Grzyb chroniony! Dawniej można było zbierać, i pamiętam, iż pewnego Bożonarodzeniowego czasu, gdy przez wiele miesięcy była susza, zadecydowano,  iż ten grzyb można zbierać!  Zasuszone sarniaki zagotowałam i zmieliłam, aby potem przygotować moje sławetne klopsiki!
Nikt się nie skapnął, że ta potrawa jest z grzyba, na który wszyscy psioczą, i mają za nic!
No!
 Darz Bór, moi Mili !!!