Pokazywanie postów oznaczonych etykietą vintage. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą vintage. Pokaż wszystkie posty

środa, 13 marca 2013

w stylu vintage

Jak niewiele potrzeba, by dzięki odpowiedniej fryzurze i makijażowi diametralnie odmienić się, przeistoczyć swój styl. Sylwię mogliście oglądać już na moim blogu na zdjęciach z letniej sesji  w stylu hippie , a tymczasem dziś chciałabym pokazać efekty spontanicznej sesji w stylu vintage. Stylizacja ta była przygotowana na potrzeby sesji do magazynu z fryzurami i makijażami, ale postanowiłyśmy wykorzystać okazję i zaprezentować też nowy rodzaj ozdób do włosów, jakie ostatnio powstały w mojej pracowni. Toczki w różnych rozmiarach i kształtach, w których rolę pierwszorzędnej dekoracji wzięły na siebie wspaniałe koronki i gipiury wyszywane cekinami i koralikami oraz woalki. Makijaż wykonała Sylwia z Ambasady Makijażu, a tutaj -->> klik, możecie poczytać i o samym makijażu i o sposobach noszenia ozdób do włosów. Misterne fale ułożyła  Agnieszka Pyrek z Salonu Crea-tif 

niedziela, 21 października 2012

sesji vintage part II


Drugą dekorację stołu zrobiłam w całkiem innych kolorach niż wcześniejsza. W pastelowych i ciepłych, lecz zgaszonych odcieniach koloru morelowego i łososiowego. Był obrus lniany w kropki... była tarta i mufinki.... były brzoskwinie... girlanda koronkowa nad stołem... Ceramikę i szkło z własnych zasobów wspierały dzielnie naczynia oraz klatka i patera z Niczego Sobie....

piątek, 19 października 2012

vintage part I

Dziś mam wreszcie okazję pokazać Wam pierwszą część sesji vintage, której zdjęcia w magazynie Bridelle jest autorstwa Julity, ale widzianej tym razem moim okiem. Ze szczególnym uwzględnieniem dekoracji stołów, do których wykorzystałam swoje zasoby oraz przepiękną ceramikę w kolorze taupe (uwielbiam ten ciepły odcień szarości) i metalowe świeczniki i półmisek pochodzące od Niczego Sobie. Kwiaty na stole to śliczne astry w borodowoburaczkowym kolorze, ułożone w specjalnej gąbce do układania kwiatów żywych w kształcie półkuli.  Bukiet ślubny już znacie... ;-))) bo pokazywałam go w sierpniu.  W roli rekwizytów wystąpiły też jabłka i borówki i upieczone własnoręcznie mufinki... I było cudownie gorąco........