Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inne. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 19 maja 2015

Batoniki owsiane


Czas na zdrową przekąskę, do pracy, do szkoła, albo po prostu do kawy :)
Pyszna, zdrowa, fit, dietetyczna normalnie same zalety. Moje dziecko w prawdzie jeszcze trochę będzie się przyzwyczajać do jedzenia takich batoników, ale powoli i jego przekonam.
Gorąco Wam polecam takie batoniki. Oczywiście możecie szaleć z dodatkami zmieniać i dodawać wg uznania, można zrobić też z połowy porcji. Ja podaję wersję z książki „Nakarm mnie” Billa Grangera, a ilości tu podane wystarczą na około 30 batoników.

piątek, 15 maja 2015

Ciecierzyca pieczona


Co by tu napisać, żeby Was zachęcić do zrobienia tej przekąski. Jeśli napiszę, że zdrowa to może ktoś się skusi, a jak dodam, że pyszna to może jeszcze jeden chętny się znajdzie. Najchętniej to bym Was wszystkich zaprosiła do siebie, żebyście osobiście spróbowali tej chrupiącej ciecierzycy, ale wszystko co upiekłam zostało już zjedzone.
Nie ukrywam, że żeby zrobić taką pieczoną ciecierzycę, trzeba o tym pomyśleć trochę wcześniej, ponieważ moczenie jej przez około 12 godzin jest konieczne. Później już idzie szybko, chwilka gotowania, 40 minut w piekarniku i możemy zajadać się pyszną, chrupiącą, wciągającą przekąską, która pasuje do wszystkiego do piwa, do wina no i do soczku również :)
Ja swoją porcję porządnie obsypałam papryką wędzoną i chili, ale wy możecie to zrobić po swojemu na przykład użyć tylko słodkiej papryki.
Najważniejsze, żeby jeść ją zaraz po upieczeniu, po kilku godzinach nadal jest drobna ale nie jest już taka chrupiąca. Przepis znaleziony na blogu Cafe Babilon
Polecam!!

wtorek, 20 stycznia 2015

Banica 6xXL


Co to, co to ? Banica to tradycyjne bułgarskie danie, zwijane ciasto nadziewane białym bułgarskim serem. Tyle o oryginale, a u mnie wersja mocno zmodyfikowana i zewnętrznie i wewnętrznie.
Przepis znalazłam w książce Lidla „Okrasa kontra Pascal” i dołożyłam swoje 3 grosze, wyszło nam pyszne danie, które dzisiaj Wam przedstawiam. Wałeczek ciasta powinien być bardzo cieniutki, ale u mnie akurat wyszło zupełnie odwrotnie, dlatego moja banica to wersja 6x XL.
Przy okazji mam nadzieję, że teraz gdy moja ciążowa niechęć do jedzenia minęła, moja aktywność na blogu wzrośnie :)

Banica XXXXL

składniki:

  • 500g mąki pszennej
  • ½ łyżeczki soli
  • 4 żółtka
  • 150ml ciepłej wody
  • 2 łyżki oleju rzepakowego
  • 50g masła
  • 500g sera typu greckiego lub fety
  • 3 łyżki natki pietruszki
  • 3 ząbki czosnku
  • ok. 200g dobrej kiełbasy

wykonanie:
ciasto:

Do miski wsypać przesianą mąkę, dodać ½ łyżeczkę soli i wbić 2 żółtka. Dodać 150ml ciepłej wody. Ciasto zagnieść, aż będzie miękkie i gładkie.  Dobrze wyrobione ciasto wyłożyć na posypany mąką blat i jeszcze chwile zagniatać. Rozciągnąć ciasto i formować z niego duży płat. Robimy w nim dołek i skrapiamy ciasto olejem (1-2 łyżki), nadal je wyrabiać. Z zagniecionego ciasta formować kulkę, oprószyć ją mąką i zawinąć w papier do pieczenia. Odstawić.

nadzienie:

Kiełbasę pokroić w kostkę i przesmażyć. Odsączyć z nadmiaru oleju i odstawić.
3 ząbki czosnku rozetrzeć z solą, pietruszkę posiekać. Do miski wrzucić pokruszony ser, dodać 2 żółtka, ząbki czosnku i 3 łyżki posiekanej natki pietruszki.
Wszystko dokładnie wymieszać. Farsz doprawić świeżo zmielonym pieprzem. Ciasto podzielić na 3  równe części. Ciasto rozwałkować na bardzo cienkie blaty. Roztopić 50g masła. Przed posmarowanie ciasto należy jeszcze raz obrócić. Pierwszy płat ciasta posmarować roztopionym masłem. Całość posypać farszem (razem z kiełbasą), zostawić około 2 cm wolnego miejsca z jednej strony. Ciasto z farszem zwinąć w rulon, następnie nadać mu kształt ślimaka i ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Pierwszą część ślimaka smarujemy masłem. Wszystkie czynności powtórzyć z pozostałymi kawałkami ciasta, które następnie należy dokleić do pierwszej części, tworząc coraz większego ślimaka. Całość posmarować roztopionym masłem. Włożyć do piekarnika rozgrzanego do 180'C na około 35 minut. Piec na złoty kolor.

Podawać z sałatką.

Smacznego!!

poniedziałek, 25 lutego 2013

Szynka pieczona


Zachciało nam się pysznych kanapek z szynką, ale szynką nie byle jaką, tylko taką domową. Nie tak dawno odkryłam bardzo fajny przepis na blogu Ogrody babilonu i z przyjemnością wypróbowałam. Szynka peklowana jest delikatna, miękka i bardzo smaczna. Na pewno nie ma z nią dużo pracy, natomiast jej przygotowanie należy rozpocząć przynajmniej na 3 dni przed planowanym podaniem, ponieważ minimum tyle czasu szynka musi się peklować. Szynkę w ten sposób przygotowaną można podawać na ciepło, lub właśnie tak jak my lubimy w cienkich plasterkach na kanapce.
Polecam!!

wtorek, 7 lutego 2012

Słodko mi !! Pomysł na cukier różany i cukier waniliowy


Ostatnim przepisem na Bułeczki drożdżowe, udało mi się zaciekawić Was cukrem różanym.
Osobiście dostałam go w prezencie od mojej siostry Agaty, ale szybciutko wypytałam ją o źródła i już dzisiaj służę Wam przepisem. Cukier ma piękny aromat i kuszący kolor. Wspaniale nadaje się do wypieków, a nawet do podrasowania zwykłej herbaty. Wykonanie jest bardzo proste,jedynie należy zaczekać na świeże płatki dzikiej róży.
Pomysł na cukier różany pochodzi z bloga The Mouse House.

Przy tej okazji chciałabym Was też gorąco zachęcić, do zrobienia domowego cukru waniliowego.
W prosty sposób otrzymacie cudownie pachnący cukier waniliowy, bez chemicznych polepszaczy.
Zróbcie sobie taki cukier i zapomnijcie o tym wanilinowym ze sklepu. Cukier przydaje się tak wiele razy, na tak wiele sposobów, że pozostaje mi tylko jeszcze raz Was zachęcić.





Cukier różany
składniki i wykonanie:


  • cukier
  • płatki dzikiej róży
  • słoik

Wystarczy utrzeć płatki z cukrem, a następnie odłożyć do wysuszenia.
Proporcje zależą tylko od Was, od tego jak aromatyczny cukier chcecie uzyskać.
Przechowywać w szczelnie zamkniętym słoiku.

W ten sam sposób można zrobić cukier np. z kwiatów lawendy.




Cukier waniliowy
składniki i wykonanie:

  • cukier ok. 500g
  • 2 laski wanilii
  • słoik

Cukier wsypać do słoika z nakrętką. Laski wanilii należy przeciąć nożem i zeskrobać nasiona, wymieszać z cukrem. Dorzucić laski do cukru, wszystko dokładnie wymieszać i szczelnie zamknąć słoik. Już po kilkunastu dniach cukier jest gotowy do użycia.

Smacznego!!

niedziela, 16 stycznia 2011

Moje pierwsze CANDY - ZAPRASZAM



Chciałam dzisiaj po raz pierwszy ogłosić u siebie CANDY!!

Powód oczywiście jest i to dla mnie ważny, już niedługo bo 30 stycznia mój blog obchodzić będzie swoją drugą rocznicę. Dwa lata temu postanowiłam coś zmienić w swoim życiu, znaleźć pasję i po dłuższy zastanowieniu postanowiłam zacząć gotować. Możecie nie wierzyć, ale przed tym czasem gotowanie nie było w ogóle moją mocną stroną, rzekłabym nawet, że robiłam to tylko dlatego, że trzeba było. Jednak wszystko się zmieniło, pokochałam gotowanie, poznawanie nowych potraw i pokonywania swoich kuchennych ograniczeń, właśnie w ten sposób polubiłam się z drożdżami i chlebem na zakwasie.
Te 2 lata to były naprawdę dobre lata, dla mnie i mojej szczęśliwej rodzinki.
Wy też macie w tym bardzo duży udział, powiedziałabym nawet, że ogromny.
Na początku mój blog był tylko dla mnie, zapisywałam sobie co robiłam, żeby szybko móc znaleźć, ale szybko pojawiły się osoby, które do mnie zaglądały i nawet zostawiały miłe komentarze (które cieszą mnie ogromnie cały czas). Uwielbiam też zaglądać na Wasze blogi, które są dla mnie często ogromną inspiracją. Właśnie dla Was chciałam skierować słowa podziękowania i zaprosić do zabawy.
Zasady CANDY poniżej, a do wygrania śliczny imbryczek, widoczny na zdjęciu.

Zasady CANDY takie jak zwykle pojawiają się na blogach:

1. Proszę zamieścić pod tym postem komentarz, osoby niezalogowane proszę o pozostawienie maila.
2. Proszę zamieścić ikonkę mojego CANDY z aktywnym linkiem na swoim blogu ( poniższe zdjęcie jest miniaturką i powinno ułatwić sprawę.
3. Dodanie do obserwowanych lub 'Lubię to ' na Facebook mile widziane, ale nieobowiązkowe :)
4. Zapisy do 29 stycznia do godz. 00:00
5. Losowanie wśród uczestników w drugą rocznicę bloga, czyli 30 stycznia.




Zapraszam Wszystkich gorąco :)

sobota, 30 maja 2009

GRANOLA – czyli zdrowo od samego rana




W poszukiwaniu zdrowych i smacznych potraw natknęłam się na granole i postanowiłam zrobić.
Na początek (bo już wiem, że powtórka będzie na pewno) wzorowałam się na granoli z książki Nigelli 'Feast'. Składniki nieco zmienione, ale w większości się zgadza, a przynajmniej proporcje.



Składniki:

  • 400-450g płatków owsianych
  • 100g ziaren słonecznika (oczywiście łupanych)
  • 75g pestek dyni
  • 100g migdałów
  • 150g orzechów laskowych
  • 200g przecieru jabłkowego, może być starte jabłko na najdrobniejszej tarce
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 2 łyżeczki imbiru
  • 120g miodu
  • 100g jasnego cukru trzcinowego
  • 1 łyżeczka soli kryształ
  • 2 łyżki oleju słonecznikowego, ja dałam arachidowego
  • 150g rodzynek
  • 200g suszonych moreli


wykonanie:

Wszystkie składniki, z wyjątkiem rodzynek i moreli, połączyć razem najlepiej w dużej misce, bo będzie trzeba to porządnie wymieszać.
Piekarnik nagrzać do 160 stopni i piec ok 40 min, aż wszystko się zarumieni.
Wystudzić i dopiero wtedy połączyć z rodzynkami i morelami.
Przechowywać w szczelnym pojemniku.
Pyszne zalane mlekiem, albo jogurtem.
Zrobiłam to pierwszy raz, ale już myślę o kolejnych wariacjach.

Przepis nr 50



Do wydruku

LinkWithin

Blog Widget by LinkWithin