Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jamie Oliver. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jamie Oliver. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 marca 2013

Pizza i sos pomidorowy wg Jamiego Olivera - aktualizacja

To jest przepis na moją ulubioną i najczęściej robioną przeze mnie pizze. Przepis jest po prostu idealny i pochodzi z książki 'Jamie Oliver w domu'. Dlatego odkopuję go z głębi bloga i ubieram w nowe, bardziej smakowite zdjęcia.
Chrupiący spód i aromatyczny sos to podstawa do wykonania wspaniałej pizzy.
Więc jeśli jeszcze nie robiliście domowej pizzy, albo piekliście tylko te na grubym spodzie (też są dobre, wiem), to koniecznie wypróbujcie ten przepis.
Jeśli ktoś mnie prosi o przepis na dobrą pizzę, to zawsze odsyłam do tego.
Składniki na wierzch pizzy to już wasz wybór, ale pamiętajcie, że wystarczy kilka składników, w prostocie siła.

Nie ukrywam jest z tym trochę pracy i to oczekiwanie na ciasto, ale naprawdę warto poczekać pizza  jest świetna :)

poniedziałek, 28 stycznia 2013

Spaghetti sycylijskie z bakłażanem


Może to nie najdogodniejszy czas na danie z użyciem bakłażana, ale dałam się skusić. Zresztą w ogóle mam słabość do bakłażanów, uwielbiam ich delikatną i przyjemną powierzchowność :) ale wróćmy do gotowania. Przepyszny jest ten makaron z przepisu Jamiego Olivera, po prostu byłam zachwycona ilością smaku i jak to bywa z spaghetti, szybkością przygotowania.
Więc jeśli na swojej sklepowej drodze napotkacie 2 piękne bakłażany, to nie wahajcie się, to danie warto przygotować.

niedziela, 11 listopada 2012

Spaghetti tetrazzini


W niedzielę pewnie milej widziany byłby przepis na coś słodkiego, ale deser się dopiero tworzy więc przedstawiam Wam nasz obiad.
Spaghetti gości u nas bardzo często, gdyż jest to jedno z ulubionych dań mojego synka, a sposobów na jego przygotowanie znam już mnóstwo. Jednak, żeby nie było zbyt nudno tym razem postawiłam na spaghetti zapiekane z ogromną ilością sera, ze śmietaną kremówką i mnóstwem innych smaków.
Gorąco polecam Wam to danie, jest bardzo smaczne.
Przepis pochodzi z książki Jamiego Olivera 'Włoska wyprawa Jamiego', a podane ilości wystarczą na 4 solidne porcje.

wtorek, 29 maja 2012

Pieczone szparagi z pomidorami, oliwkami i bazylią




Dania szybkie w przygotowaniu są u mnie mile widziane, a takie które dosłownie przygotowuje się w kilka minut po prostu kocham. Taki właśnie jest ten przepis.
Przepis znalazłam na blogu Bea w kuchni, jest to przepis Jamiego Olivera, a do tego wszystkiego jeszcze ja dodałam swoje trzy grosze i to co powstało prezentuje Wam u mnie.
Jeśli jeszcze nie jesteście fanami szparagów, to może przez to danie się nimi staniecie. Piękne, cieniutkie, zielone szparagi są gotowe dosłownie w kilka minut, z całą resztą smakują wyśmienicie.
U mnie z dodatkiem obgotowanych ziemniaków, można ten składnik pominą, ale moim zdaniem świetnie uzupełnia całe danie i nie trzeba nic już więcej dodawać.
Danie wystarczy dla 2-3 osób.
Polecam!!



składniki:

  • 900g zielonych szparagów (u mnie trochę mniej)
  • 20 pomidorków koktajlowych
  • 500g ziemniaków, ugotowanych i pokrojonych na plastry
  • 1 ząbek czosnku, pokrojony w plasterki
  • 1 garść świeżej bazylii
  • 1 duża garść czarnych oliwek (u mnie zielone)
  • 3 łyżki oliwy
  • sól
  • świeżo zmielony czarny pieprz
  • odrobina chili do smaku


wykonanie:

Piekarnik rozgrzać do temperatury 225'C.
Umyć szparagi i pozbawić ich zdrewniałych końcówek (zielonych nie trzeba obierać, białe trzeba) i pokroić na krótsze kawałki. Listki bazylii porwać na mniejsze kawałki, pomidory przekroić na połówki. Wszystkie składniki wymieszać z dodatkiem oliwy i przypraw, wstawić do gorącego piekarnika i piec około 10-12 minut (jeśli szparagi są grube – trzeba piec je trochę dłużej).
W trakcie pieczenia delikatnie przemieszać 2-3 razy.

Smacznego!!

czwartek, 30 grudnia 2010

Ryba w cieście i purée z groszku


Jeszcze nie chce mi się piec ciast, na desery też nie mam ochoty, bo i po co jak szafki pełne świątecznych słodyczy. Dlatego skupiłam się na daniach obiadowych i wyszło całkiem smacznie.
Przepis na rybę w cieście i purée z groszku pochodzą z książek Jamiego Olivera. Ryba smażona jest bardzo pyszna, a ciasto chrupiące. Jamie proponuje użyć solonego dorsza jeśli tak jak ja nie macie takiego pod ręką, można wypróbować inne ryby morskie o białym mięsie i posypać je obficie solą na pół godziny przed przyrządzeniem, a potem starannie osuszyć papierowym ręcznikiem. Sól jest bardzo istotna ponieważ usuwa z ryby część soków, dzięki czemu ciasto nie nasiąka parą wydzielaną przez rybę i pozostaje bardzo chrupkie.


składniki:

  • 4 kawałki ryby morskiej o białym mięsie (200-220g bez ości)
  • sól morska
  • czarny pieprz
  • skórka i sok z 1 cytryny
  • olej słonecznikowy
  • 2 żółtka
  • 120g mąki
  • oliwa
  • 250ml mocno schłodzonej gazowanej wody mineralnej
  • połówki cytryny, do podania

purée z groszku:

  • 1 kawałek masła (dałam dużą łyżkę)
  • 4 garście zielonego groszku
  • garść świeżej mięty
  • odrobina soku z cytryny
  • sól morska
  • świeżo zmielony czarny pieprz

wykonanie:

Żeby zrobić purée najpierw należy włożyć do garnka masło, groszek i pokrojone listki mięty.
Przykryć pokrywką i dusić przez 10 minut. Dodać odrobinę soku z cytryny, sól i pieprz.
Groszek utrzeć blenderem, aby uzyskać gęstą, kleistą masę – idealną do maczania w niej ryby.
Trzymać w cieple podczas pieczenia ryby.

Filety z ryby obficie posypać solą i skropić sokiem z cytryny. Położyć na talerzu i wstawić do lodówki na co najmniej pół godziny; w tym czasie kilka razy obracać filety. Po tym czasie odlać soki, a filety osuszyć papierowymi ręcznikami.

Olej wlać do dużego rondla o grubym dnie, do ok ½ wysokości rondla. Postawić rondel na dużym ogniu, wrzucić kawałek ziemniaka, jak zacznie się rumienić olej będzie miał odpowiednią temperaturę (170-180'C).

Przygotować ciasto: do miski włożyć żółtka, mąkę, skórkę otartą z cytryny i wlać kilka łyżek oliwy.
Mieszać i równocześnie dolewać wodę gazowaną, aż do uzyskania ciasta o konsystencji budyniu.

Oprószyć każdy filet niewielką ilością mąki, a następnie zanurzyć w cieście . Delikatnie otrzeć rybę o brzeg miski, usunąć w ten sposób nadmiar ciasta.
Ostrożnie włożyć filety do gorącego oleju o smażyć przez ok. 4 minuty, aż będzie chrupkie i rumiane. Podawać z połówkami cytryny.

Smacznego!!

czwartek, 21 października 2010

Sałatka figowa z dressingiem miodowo-cytrynowym


Figi to bardzo smaczne owoce, a do tego bardzo fotogeniczne, nawet te nasze po obróbce termicznej prezentują się bardzo kusząco.
Pomysł na sałatkę znalazłam w książce Jamiego Olivera 'Happy Days with the Naked Chef', określił ją mianem najseksowniejszej sałatki, więc nie mogłam nie wypróbować. Trochę dodałam i wyszła może i seksowna, a na pewno bardzo smaczna i pięknie wyglądająca sałatka.
Pracy przy tym nie wiele, a przyjemność z jedzenia bardzo duża.
Smaki bardzo kontrastowe, jest słodko, słono i bardzo smacznie.
Oryginalnie sałatkę podaje się ze świeżych składników, ja jednak figi i szynkę podpiekłam kilka minut w piekarniku, w tej wersji i owoce i szynka lepiej nam smakują, ale wy zrobicie tak jak lubicie :)




składniki:

  • 4 figi
  • 1 opakowanie Szynki schwarzwaldzkiej (ok.200g)
  • 1 kulka mozzarelli
  • 3 jajka ugotowane na twardo
  • mała garść listków bazylii

dressing miodowo-cytrynowy:

  • 6 łyżek oliwy z oliwek z pierwszego
  • 3 łyżki soku z cytryny
  • 1 łyżka dobrego miodu
  • sól i pieprz czarny do smaku

Wymieszać wszystkie składniki w misce i przyprawić do smaku.




wykonanie:

Jajka ugotować na twardo, obrać i pokroić na ćwiartki.
Figi naciąć ją dosyć głęboko na krzyż. Rozchylić owoce, ściskając ich podstawy.
Figi i szynkę wstawiłam do piekarnika rozgrzanego do 180'C, kilka minut, do momentu gdy szynka zaczęła się rumienić.

Na talerz wyłożyć figi i szynkę, dorzucić mozzarellę porwaną na kawałki i ćwiartki jajka, a następnie posypać porwanymi listkami bazylii i polać dressingiem.

Do sałatki warto podać chleb, który przyda się do 'wycierania' sosu z talerza.

Smacznego!!


piątek, 24 września 2010

Gulasz wieprzowy z ziemniakami


Gulasz to moim zdaniem świetne danie, lubię go robić i podawać.
Łatwo się go robi, bo wystarczy przygotowane składniki wrzucić do garnka i wstawić do piekarnika, a podając go rodzinie wiem, że wszyscy będą zadowoleni i najedzeni.
Można go podawać jako bardzo pożywny gulasz, można również podawać w tortillach z dodatkiem guacamole.
Danie na podstawie przepisu Jamiego Olivera z książki 'Moje obiady'.

składniki:

  • 500g ziemniaków, obranych i pokrojonych w kostkę
  • 2 czerwone cebule, obrane i dowolnie pokrojone
  • 3 marchewki, obrane i pokrojone w grube plasterki
  • listki oberwane z 2 gałązek świeżego rozmarynu albo pół łyżeczki suszonego
  • ½ łyżeczki mielonego kminu rzymskiego
  • 1 łyżka słodkiej papryki w proszku
  • sok i skórka otarta z jednej cytryny
  • 600g wieprzowego mięsa na gulasz, pokrojonego w dużą kostkę
  • 1 puszka białej fasoli lub ciecierzycy, odsączyć
  • 1 puszka (400g) pomidorów
  • sól morska
  • czarny pieprz

dodatkowo:

jogurt naturalny
garść świeżo oberwanych listków kolendry, albo innych ziół

wykonanie:

W dużym garnku rozgrzać kilka łyżek oleju i wrzucić pokrojone mięso, smażyć.
Dorzucić ziemniaki, cebulę, marchew, rozmaryn, kmin rzymski, paprykę, skórkę i sok z cytryny.
Wszystko wymieszać. Smażyć przez kilka minut, ponownie wymieszać, po czym dołożyć fasolę i pomidory.
Doprawić lekko solą i pieprzem, dolać tyle wody, żeby przykryła wszystkie składniki.
Zagotować i wstawić do piekarnika. *

* Piekarnik należy rozgrzać do 180'C jeśli chcesz, aby gulasz był gotowy w 3 godziny.
Piekarnik rozgrzać do 140'C jeśli chcesz, żeby gotowy był w 6 godzin.

Gulasz podawać w miseczkach z dużą łyżką jogurt naturalnego i listkami kolendry.

Smacznego!!


czwartek, 26 sierpnia 2010

Marynowana mozzarella w śmietanie, z cytryną i majerankiem


Kolorystyka tej sałatki jest tak cudowna, że zdjęcia w książce nie pozwoliły mi pominąć tego przepisu. Propozycja z książki Jamiego Olivera 'Happy Days with the Naked Chef'.
Od jakiegoś czasu mozzarella jest stałą pozycją w naszej lodówce, ja osobiście zakochałam się w niej od sałatki Caprese, a mój mąż uwielbia ją za jej konsystencję i smak.
W tej wersji również bardzo nam zasmakowała, można przyprawić ją również inaczej, jednak ten zestaw bardzo nam pasuje.
Z zwyczajnego kawałka mozzarelli można w kilka minut wyczarować wykwintną, cudownie wyglądająca i pyszną sałatkę.
Można podawać również jako przystawkę, najlepiej wtedy podać mozzarellę na grzankach.
Resztki sałatki można przez kilka dni przechowywać w lodówce, ale to się raczej nie stanie :)

Pycha !! Polecam !!




składniki:

  • 2 kulki mozzarelli
  • 3 solidne łyżki kwaśnej śmietany
  • sól morska
  • świeżo zmielony czarny pieprz
  • ½ cytryny
  • garść świeżych listków majeranku (u mnie nie cała łyżeczka suszonej)
  • 1 papryczka chilli
  • 2 łyżki oliwy z oliwek

wykonanie:

Mozzarelle pokroić na plasterki o grubości 1 cm, rozłożyć na dużym, płaskim talerzu i polać równomiernie 3 solidnymi łyżkami kwaśnej śmietany.
Przyprawić do smaku solą morską i pieprzem czarnym.

Wyszorować i obrać obieraczką do warzyw 1/2 cytrynę (nam potrzebna skórka z 1/4), a następnie drobno posiekać. Posypać nią mozzarellę i skropić 1 łyżką soku wyciśniętego z cytryny.

Posypać potrawę solidną garścią świeżych listków majeranku, lub łyżeczką suszonego majeranku.

Świeżą papryczkę chilli przekroić na połowę, wypestkować i pokroić na cieniutkie paseczki.
Posypać nimi mozzarellę, skropić całość 2 łyżkami oliwy z oliwek.

Podawać jako samodzielne danie lub dodatek.

Smacznego !!


piątek, 6 sierpnia 2010

Pancakes, czyli naleśniki w amerykańskim stylu z borówkami


Tak się złożyło, że to danie, przynajmniej z nazwy, jest podwójnie amerykańskie.
Pancakes, czyli naleśniki w stylu amerykańskim, są grube, puszyste i bardzo łatwe do przygotowania.
Uwielbiam te naleśniki, najbardziej z dodatkiem syropu klonowego, ale te dzisiejsze z borówkami amerykańskimi są wspaniałe. Można jeszcze zaszaleć i dodać słodką śmietankę, ale wtedy to już uczta, nie obiad :)
Przepis pochodzi z książki Jamiego Olivera 'Happy Days with the Naked Chef', a w polskiej wersji pod nazwą 'Lubię gotować'.

Z dodatkami można szaleć według uznania, na moim blogu znajdziecie też





Ilość na 2-4 porcje

składniki:

  • 3 duże jajka
  • 120g mąki pszennej
  • czubata łyżeczka proszku do pieczenia
  • 140ml mleka
  • szczypta soli
  • ok. 200g borówki amerykańskiej

wykonanie:

Żółtka oddzielić od białek. Do żółtek dodać mąkę, proszek do pieczenia i mleko, zmiksować na gładkie ciasto.
Białka ubić z solą na sztywną pianę. Delikatnie wymieszać z ciastem. Dorzucić dużą garść, albo dwie borówek.
Rozgrzać teflonową patelnię na średnim ogniu.
Wylać na patelni e porcję ciasta i smażyć przez kilka minut, aż placek stanie się jasnozłoty (ja czekam, aż pojawią się bąbelki powietrza, wtedy przewracam na drugą stronę), podważyć łopatką i przewrócić. Smażyć dopóki obie strony nie nabiorą złocistego koloru.
W zależności od upodobań można smażyć małe lub duże naleśniki.
Można podawać je polane tylko syropem klonowym, miodem, roztopionym masłem lub śmietanką, tutaj jednak nie należy zapomnieć o posypaniu ich pozostałą ilością borówek.

Smacznego !!

sobota, 31 lipca 2010

Sałatka z makaronu z tych bardzo prostych


Sałatka bardzo smaczna, a na dodatek pożywna.
Prościej chyba nie można :) mało przy niej pracy, składniki też z tych ogólnie dostępnych, a sos wyjątkowo udany, więc nic tylko zrobić i się zajadać.
Dla mnie to świetna sałatka na imprezy, zawsze się uda i na pewno będzie smakować.
Przepis z książki 'Happy Days with the Naked Chef' Jamiego Olivera.

składniki:

  • 300g drobnego makaronu muszelko, albo w kształcie ryżu
  • 3 ząbki czosnku
  • 250g żółtych pomidorków koktajlowych
  • 250g czerwonych pomidorów koktajlowych
  • garść czarnych oliwek bez pestek
  • 2 łyżki świeżego szczypiorku
  • garść świeżych bazylii
  • ½ ogórka zielonego
  • 4 łyżki białego octu winnego
  • 7 łyżek oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia
  • sól morska
  • czarny pieprz

wykonanie:

W garnku zagotować osoloną wodę. Wrzucić makaron i czosnek, ugotować al dente, odcedzić na durszlaku i przelać zimną wodą.
Czosnek odłożyć, będzie za chwilkę potrzebny przy przygotowywaniu sosu.
Wsypać makaron do miski.
Pokroić pomidory, oliwki, szczypiorek i ogórek na malutkie kawałki. Dodać do makaronu.

Ząbki czosnku wyjąć z łupinek i zmiażdżyć. Dodać ocet, oliwę i przyprawy.
Polać sosem sałatkę, wymieszać i doprawić do smaku.

Smacznego !!!

piątek, 2 lipca 2010

Groszek po francusku


Jeszcze dziś w nocy wyjeżdżamy na urlop jupi.
Torby już prawie spakowane, ostanie przygotowania, kilka godziny podróży i czeka nas wspaniały tydzień, błogiego nic nie robienia.
Podobno dostęp do internetu będzie więc, nie będę tak całkiem odcięta od blogowania :)

Dzisiaj podam Wam przepis z książki 'Jamie's Dinners', jest to kolejna propozycja jak można podać moje ulubione warzywo, czyli zielony groszek.
Nie jest to klasyczny francuski sposób przygotowania tej potrawy, ale groszek z zieloną sałatką znakomicie do siebie pasują.
Nigdy nie pomyślałam, że można gotować sałatę, ale można, nabiera ona słodkiego smaku.

Ilość na ok. 4 porcje.

składniki:

  • 4 duże garście świeżego lub mrożonego groszku
  • 6 plastrów wędzonego boczku
  • 2 główki sałaty typu Little Gem (ja dałam 2 małe rzymskie lub 1 lodową)
  • 2 grudki masła
  • 140ml bulionu z kurczaka lub warzywnego


wykonanie:

Boczek pokroić na cienkie plasterki i usmażyć go w małej ilości oliwy, aż będzie chrupiący i złocisty.
Dodać groszek i sałatę pokrojoną w paseczki.
Dobrze wymieszać, zalać bulionem, przykryć i gotować na wolnym ogniu przez 15 minut, aż składniki będą miękkie.
Na ostatnie 5 minut zdjąć pokrywkę, aby płyn nieco odparował.
Odstawić z ognia i dodać masło. W ten sposób sos będzie naprawdę kremowy i gęsty.
Doprawić do smaku i podawać natychmiast.

Smacznego !!!

poniedziałek, 24 maja 2010

Pieczony kurczak z cytryną i rozmarynem oraz pieczonymi ziemniakami


Kurczak to u nas tradycyjny niedzielny obiad, oprócz oczywiście rolad, klusek i modrej kapusty :)
Na niedzielne obiady zazwyczaj jesteśmy zapraszani do rodziców, co sprawia nam wielką przyjemność, bo nie ma nic lepszego niż niedziela w rodzinnym gronie.

Postanowiłam jednak samodzielnie przygotować kurczaka i powiem szczerze nie wiem czego się tak obawiałam.
Przygotowanie kurczaka w całości, jest najłatwiejszym zadaniem kulinarnym , trzeba tylko kupić pięknego kurczaka, przyprawić i dać mu odpowiednio dużo czasu w piekarniku, a reszta zrobi się sama.
Przepis na tego kurczaka pochodzi z książki Jamiego Olivera 'Moje obiady'.
Świetnym pomysłem Jamiego jest włożenie do kurczaka cytryny, dzięki temu kurczak jest jeszcze lepszy i pachnie cudownie.
Jednocześnie przygotowujemy pieczone ziemniaki, które wspaniale się komponują z kurczakiem i przechodzą jego aromatami.

składniki:

2kg kurczaka
sól morska
świeżo zmielony pieprz czarny
2kg ziemniaków, obranych
1 duża cytryna, bardzo porządnie wyszorowana
1 cała główka czosnku, podzielona na ząbki
garść świeżego tymianku, lub łyżeczka suszonego
oliwa
garść świeżego rozmarynu, lub łyżeczka suszonego
8 plastrów wędzonego boczku – opcjonalnie

wykonanie:

Natrzeć kurczaka od środka i od zewnątrz dużą ilością soli i świeżo zmielonego pieprzu – jeśli to możliwe zrobić kilka godzin wcześniej i trzymać kurczaka w lodówce.
Rozgrzać piekarnik do temperatury 190'C
Zagotować duży garnek osolonej wody. Pokroić ziemniaki na kawałki wielkości piłeczki golfowej, włożyć do wody z całą cytryną i ząbkami czosnku i gotować przez 12 minut.
Odcedzić i odparować przez 1 minutę (dzięki temu ziemniaki będą bardziej chrupiące), następnie wyjąć cytrynę i czosnek.
Podrzucić gorące ziemniaki w garnku – to też sprawi, że po upieczeniu będą chrupkie.

Jeszcze gorącą cytrynę delikatnie nakłuć ok. 10 razy.
Wyjąć z lodówki kurczaka, położyć na papierze do pieczenia i całego natrzeć oliwą.
Nafaszerować go ząbkami czosnku, cytryną w całości i tymiankiem, umieścić na blaszce i piec w rozgrzanym piekarniku przez 45 minut.
Przenieś kurczaka na półmisek.
W wytopionym tłuszczu, który został na blaszce, obtoczyć ziemniaki z listkami rozmarynu.
Zrobić wolne miejsce na środku blachy i ponownie położyć kurczaka.
Jeżeli chcecie użyć bekonu, należy nim obłożyć teraz piersi kurczaka i piec przez kolejne 45 minut, albo do chwili, kiedy mięso będzie miękkie, a ziemniaki się zarumienią.
Kurczak jest gotowy, jeśli mięso z łatwością odchodzi od kości, a sos, który puści jest klarowny.

Bekon najlepiej zdjąć z kurczaka, pokroić drobno i posypać nim ziemniaki.
Następnie usunąć cytrynę, tymianek i czosnek z środka.
Czosnek wycisnąć z łupinki i rozsmarować po całym kurczaku, a potem pokroić i podawać.

Gorąco polecam, jest fantastyczny !!!

sobota, 15 maja 2010

Wyborne marynowane mięso pieczone na rabarbarze


Dzisiaj mieliśmy ochotę na bardzo mięsny obiad, więc przeszukałam odpowiednie działy w książkach i odpowiednią szufladę w zamrażarce :)
Znalazłam przepis ciekawy i bardzo na czasie ze względu na rabarbar.
Jednak rabarbar w połączeniu z mięsem budził mój niepokój, jak się okazało nie potrzebnie, świetnie komponuje się z mięsem, daje cudowny aromat.
Fantastyczne połączenie smaków, kwaskowatość rabarbaru, swojska szynka i mięso w cudownej szałwiowo – czosnkowej marynacie.

Przepis pochodzi z książki 'Happy Days with the Naked Chef' Jamiego Olivera.

składniki:

dużą garść świeżej szałwii (mam już mały zielny ogródek na parapecie, polecam)
2 obrane ząbki czosnku
5 łyżek oliwy
2 polędwiczki wieprzowe (miałam kawałek cielęciny, który pokroiłam na grube plastry)
sól morska
czarny pieprz
10 plasterków szynki (miałam tyle plastrów ile kawałków mięsa)
12 długich łodyg młodego rabarbaru, starannie umytych (ok.400g)

wykonanie:

W pierwszej kolejności rozgnieść w moździerzu połowę szałwii, dodać czosnek i rozetrzeć (ja to wszystko zrobiłam w blenderze), dodać oliwę i wymieszać.
Marynatą starannie posmarować mięso plastry lub polędwiczki.
Odstawić na godzinę, może być krócej na pewno będzie dobre.

Rozgrzać piekarnik do 220'C.
Mięso delikatnie przyprawić solą i pieprzem, polędwiczki owinąć szynki, a jeśli macie plastry mięsa, to szynkę połóżcie na każdym z nich.
Resztę marynaty rozsmarować na szynce.

Rabarbar umyć i pokroić na kawałki długości palca i rozłożyć na dnie odpowiedniej wielkości naczynia żaroodpornego.
Polędwiczki położyć na rabarbarze i docisnąć.
Posypać resztą szałwii i skropić oliwą.
Kawałek pergaminu zwilżyć wodą i zgnieść.
Następnie przykryć nim mięso, podwijając brzegi papieru pod dno naczynia.
Wstawić do nagrzanego piekarnika na 15 minut; po tym czasie zdjąć papier i pozostawić mięso w piekarniku przez kolejne 15 minut.

Wyjąć z piekarnika i odstawić na ok. 5 minut.
Podawać mięso z rabarbarem, aromatycznym sosem z pieczenia i pieczonymi ziemniaczkami.

Smacznego !!!

wtorek, 4 maja 2010

Kurczak tikka masala


Pierwszy raz odważyłam się na tak egzotyczne danie i nie żałuję bardzo nam smakowało.
Jest to podobno bardzo popularne danie curry.
Spodziewałam się, że będzie bardzo ostre, ale nie było, za to było bardzo intensywne w smaku.
Powiedziałabym, że trzeba się przez chwile przyzwyczaić do tego smaku, ale później jest cudowne.
Kurczaka można zastąpić jagnięciną.
Polecam bardzo dobre
Przepis pochodzi z książki Jamiego Olivera 'Moje obiady'.

Ilość na 4 porcje.

składniki:

6 ząbków czosnku, obranego
7,5 cm świeżego imbiru, obranego
2-3 świeże papryczki chili, bez pestek (dałam suszone)
oliwa
1 łyżka ziaren gorczycy
1 łyżka papryki w proszku
2 łyżeczki mielonego kminu rzymskiego
2 łyżeczki mielonej kolendry (dałam świeżej)
3 łyżki mieszanki przyprawowej garam masala
200g jogurtu naturalnego
1 łyżka masła
4 średniej wielkości pojedyncze piersi z kurczaka, bez skóry, pokrojone na duże kawałki
2 średniej wielkości cebule, obrane i drobno pokrojone w talarki
2 łyżki przetartych pomidorów (dałam przecier)
mała garść mielonych orzechów nerkowca lub migdałów
500ml wody
sól morska
115ml śmietany kremówki
garść świeżej kolendry
sok z 1-2 limonek

wykonanie:

Zetrzeć czosnek i imbir na tarce do sera (o najdrobniejszych oczkach), papryczki poszatkować jak najdrobniej i wymieszać z imbirem i czosnkiem.
Podgrzać w garnku dużą porcję oliwy i wrzucić ziarnka gorczycy. Kiedy zaczną strzelać (a dzieje się to po krótkiej chwilce) odłowić i dodać do mieszanki imbirowo – czosnkowej, wsypać paprykę, kmin rzymski, mieloną kolendrę i 2 łyżki przyprawy garam masala.
Połowę porcji przełożyć do miski, dodać jogurt i kawałki kurczaka, wymieszać i pozostawić do marynowania na ok. ½ godziny.

Masło rozpuścić w garnku, w którym wcześniej była gorczyca, wrzucić cebulę i drugą połowę mieszanki przypraw.
Smażyć na małym ogniu przez ok. 15 minut, uważać by niezbrązowiała – po kwadransie zacznie fantastycznie pachnieć!
Dodać przecier pomidorowy, mielone orzechy, ½ litra wody i ½ łyżeczki soli.
Dobrze wymieszać i dusić przez kilka minut.
Odparować sos, a kiedy zgęstnieje, odstawić.

Marynowanego kurczaka położyć na patelni grillowej albo upiec na ruszcie.
Będą gotowe gdy się zarumienią z obu stron.

Podgrzać sos, dodać śmietanę i łyżkę przypraw garam masala.
Spróbować i doprawić ewentualnie wg upodobań.
Jak tylko się zagotuje, zdjąć z ognia i dodać pieczonego kurczaka.
Przed podaniem posypać posiekaną kolendrą i polać sokiem z limonki.
Teraz potrzebna tylko duża miska ryżu basmati i można się zajadać.

Smacznego!!!

czwartek, 29 kwietnia 2010

Makaron z mięsnymi kulkami i pomidorowym sosem


Dziś podaję przepis na bardzo smaczny obiad.
Mięso z dodatkiem krakersów, pyszny sos, a do tego makaron.
Przepis jest Jamiego Olivera, ale ja znalazłam go na blogu brulion z przepisami, koleny przepis z tej strony, a jeszcze będzie jeden, bo mi się tam bardzo spodobało.

Ilość dla 4 osób.

składniki:

12 krakersów
2 czubate łyżeczki musztardy
500g mięsa mielonego wołowego (dałam wieprzowego)
2 puszki pomidorów (dałam 1 dużą)
1 jajko
1 cebula
2 ząbki czosnku
½ małej papryczki chili (dałam ½ suszonej)
oregano
sól i pieprz
słodka papryka
kilka gałązek rozmarynu
400g spaghetti
odrobina parmezanu

dodatkowo:

olej do smażenia

wykonanie:

Rozgnieść w rękach krakersy, wrzucić do dużej miski.
Do tej miski dorzucić jeszcze: mięso, musztardę i jajko, dodać przyprawy: rozmaryn, oregano, sól i pieprz.
Wszystko wymieszać rękami, a następnie ulepić 24 małe kulki mięsne.
Kuleczki usmażyć na rozgrzanym oleju na brązowo z każdej strony, zdjąć z patelni.

Cebulę pokroić w kosteczkę, na cienkie plasterki pokroić paprykę i czosnek.
Do garnka na odrobinę oleju wrzucić cebulę i zeszklić, dodać czosnek i papryczkę i pomidory, gotować na bardzo małym ogniu, mieszając od czasu do czasu.
Przyprawić sos solą , pieprzem i słodką papryką. Gotowałam ok 10 minut.

Makaron ugotować wg instrukcji na opakowaniu.
Gdy makaron dochodzi, mięsne kulki wrzucić do sosu pomidorowego, wymieszać.

Podawać makaron polany sosem i mięsnymi kulkami z odrobiną startego parmezanu.

Smacznego!!!

środa, 17 marca 2010

Pierś kurczaka pieczona w folii z fasolą, porami, śmietaną i majerankiem


Jestem zwolennikiem dań szybkich, ale najlepiej gdyby były bardzo smaczne i bardzo zdrowe, a to już nie takie proste.
Większą ilością czasu dysponujemy przeważnie tylko w weekend, dlatego cały czas poszukuje przepisów na dania szybkie i bardzo szybkie.

Przepis dedykuje Satyrji , która tak jak ja lubi te przepisy szybkie i szybsze.

Przepis pochodzi z książki 'Happy Days with the Naked Chef' Jamie Oliver.

Jest to porcja dla dwóch osób, albo na 2 dni, jak kto woli.


składniki:

około 10 młodych porów (u mnie 1 szt dużego pora, a raczej jego biała i jasnozielona część)
2 x 200g piersi kurczaka bez skóry (po prostu 2 pojedyncze piersi z kurczaka)
400g fasoli z puszki, odcedzonej i opłukanej
ząbek czosnku, obrany i pokrojony na plasterki
1 mała garść świeżych liści majeranku lub oregano (dałam sporą łyżeczkę suszonego majeranku)
mały kieliszek białego wina (dałam ok. 100ml)
140ml gęstej śmietany (u mnie 18%)
sól morska
świeżo zmielony czarny pieprz

wykonanie:

Będzie nam potrzebna duża „paczuszka” z folii, przypominająca kopertę.
Ułożyć jeden na drugim dwa kawałki folii aluminiowej długości ok. 60cm i zawinąć z trzech stron, czwarty bo pozostawić otwarty.

Piekarnik rozgrzać do temperatury 220'C.
Pory młode przyciąć i umyć, a por duży umyć i pokroić na cienkie talarki.
Wodę zagotować w garnku wrzucić pora i blanszować go przez ok. 2 minuty.
Odcedzić i wymieszać w misce ze wszystkimi pozostałymi składnikami, garść fasoli rozetrzeć w dłoniach na papkę.

Przyprawić do smaku, a następnie ostrożnie umieścić w folii razem z sosem śmietankowym.
Starannie zwinąć folię wzdłuż czwartego boku, sprawdzić, czy paczuszka jest dokładnie zamknięta i delikatnie zsunąć ją na blachę.

Przez minutę podgrzewać blachę na dużym ogniu, na palniku kuchenki, aby zawartość się rozgrzała, a następnie umieścić na środkowym poziomie piekarnika i pozostawić na 25 minut.
Po 25 minutach sprawdzić czy kurczak się upiekł, w moim piekarniku zajęło to kilka minut dłużej.

Gdy potrawa jest gotowa wyjąć z piekarnika, przenieś na duży talerz i rozerwać folię.

Smacznego!!!



Do wydruku

wtorek, 26 stycznia 2010

Włoska tarta szpinakowa z szynką


Przepis na tą tartę znalazłam w książce 'Jamie Oliver w domu', książką jestem nadal zafascynowana i co do niej zaglądam znajduję jakiś nowy wspaniały przepis.
Tym razem mieliśmy ochotę na szpinak, a mały zawsze ma ochotę na pizzę, więc postawiłam na tartę z szpinakiem (bo tarta to dla Tyty też pizza).
Danie proste i bardzo nam zasmakowało.

W oryginale jest świeży szpinak, jednak z jasnych powodów zastąpiłam go szpinakiem mrożonym.

Piekłam w formie 25x27 cm, ale może być większa.
W nawiasach podałam moje małe modyfikacje.

składniki:

ciasto:

250g mąki pszennej
100g smalcu, pokrojonego w kostkę (miałam topiony), można zastąpić margaryną
25g startego żółtego sera
sól morska
igiełki oberwane z 1 gałązki rozmarynu (dałam pół łyżeczki suszonego)
listki oberwane z 1 gałązki tymianku
1 duże jajko
parę łyżek mleka
mąka, do podsypania

nadzienie:

ok. 2 łyżek masła
oliwa
3 czerwone cebule, obrane i pokrojone na cienkie plasterki, (może być zwykła cebula)
1 ząbek czosnku, obrany i pokrojony na plasterki
350g szpinaku świeżego, (dałam 450g mrożonego)
listki oberwane z kilku gałązek majeranku lub oregano, posiekane (dałam suszone wg smaku)
sól morska
pieprz czarny
500g śmietany kremówki (dałam ok 350g)
150g świeżo startego parmezanu, plus kawałek do starcia (dałam żółty ser)
3 duże jajka
200g ugotowanej wędzonej szynki, porwanej na kawałki lub posiekanej


wykonanie:

ciasto:

W pierwszej kolejności robimy ciasto, bo powinno poleżeć trochę w lodówce, przed pieczeniem.
Najważniejsza zasada mówi, żeby jak najszybciej połączyć składniki, aby nie zdążyły się ogrzać.

Na blat, albo do miski wsypać mąkę, smalec, ser oraz szczyptę soli i mieszać, aż mieszanina będzie miała konsystencję kruszonki. Dodać rozmaryn i tymianek.

Dodać jajka, wlać mleko i mieszać jeszcze parę chwil, aż składniki ciasta się połączą.
Przełożyć ciasto na czysty, posypany mąką blat i uklepać, aby nadać mu zwarty kształt grubego placka (nie zagniatać!).
Ciasto owinąć folią do żywności i włożyć do lodówki na co najmniej 0,5 godziny.

Po tym czasie wyjąć ciasto z lodówki, przełożyć na posypany mąką blat i rozwałkować na prostokąt o wymiarach ok. 30 x 40, (u mnie trochę mniejszy) i grubości ok. 0,5 cm.

Wysmarować masłem i wyłożyć ciastem blachę. Odciąć wystające brzegi pozostawiając rant o szerokości 1 cm.
Po nakłuwać ciasto widelcem i wstawić do lodówki na 30 minut.

Piekarnik rozgrzać do temperatury 190'C.
Wyjąć ciasto z lodówki i wstawić do nagrzanego piekarnika na 8 minut, żeby lekko się przyrumienił.
Tak podpieczony spód nie wchłonie soku wypływającego z nadzienia i nie zrobi się gąbczasty.

nadzienie:

Jeśli używacie mrożonego szpinaku, to należy go wrzucić na patelnię z odrobiną oliwy i odmrozić. Następnie przyprawić solą i pieprzem i na małym ogniu gotować, tak długo, aż pozbędziemy się nadmiaru wody w szpinaku.

Na dużej patelni rozgrzać parę łyżek oliwy i wrzucić cebulę i podsmażyć na małym ogniu przez 10 minut, uważać żeby się nie przyrumieniła.
Zwiększyć ogień, dodać czosnek, szpinak i większość majeranku.
Przyprawić lekko solą i pieprzem i dokładnie wymieszać. Po ok. 2 minutach zdjąć patelnię z ognia.

Wymieszać w misce śmietanę z serem, jajkami, szczyptą soli oraz pieprzu i odstawić.

Na podpieczonym cieście rozłożyć szpinak z przyprawami, posypać szynką, polać masą śmietanowo - jajeczną i wygładzić powierzchnię grzbietem łyżki.
Posypać startym serem , resztą majeranku i skropić oliwą.

Wstawić do nagrzanego piekarnika na 15-20 minut lub do czasu, aż wierzch tarty mocno się przyrumieni.

Smacznego !!!



Do wydruku

piątek, 15 stycznia 2010

Risotto z grillowanymi grzybami


Dzisiaj przepis na bardzo dobre risotto, przepis lekko archiwalny, bo aż z Nocy Sylwestrowej.
W związku z tym, że risotto robiłam w wyjątkowych warunkach, o zdjęcia było ciężko, bo kto wtedy myślał, o robieniu zdjęć. Jednak udało się, zdjęcie dzięki uprzejmości Adriana – dzięki.
Zdjęcia dopiero dotarło i przypomniało mi o tym świetnym daniu.

Teraz o jedzeniu.
Risotto zrobiłam wg przepisu z książki 'Jamie Oliver w domu'. Gdzie Jamie błaga, żeby nie używać pieczarek, tak też zrobiłam. Grillowanie grzybów wydobywa z nich wyjątkowo świeży, orzechowy aromat.
Grzyby w połączeniu z odrobiną oliwy, soli i soku z cytryny, stanowią wspaniałe wypełnienie risotta.

składniki na 4-6 porcji:

1,5l gorącego bulionu drobiowego (dodałam też kostkę grzybową)
1 garść suszonych borowików + 4 duże garście mieszanych grzybów leśnych (oczyszczonych i pokrojonych na plasterki)
oliwa
1 mała cebula, obrana i drobno posiekana
2 łodygi selera naciowego, przycięte i drobno posiekane
400g ryża na risotto (u mnie arborio)
150ml wermutu lub białego wina
sól morska
świeżo zmielony czarny pieprz
natka pietruszki lub listki estragonu
sok z 1 cytryny
25g masła
2 duże garście świeżo startego parmezanu + jeszcze trochę do posypania
oliwa z pierwszego tłoczenia

wykonanie:


1. Podgrzać bulion w garnku i trzymać na małym ogniu.
Włożyć suszone borowiki do miseczki i zalać niewielką ilością gorącego bulionu.
Odstawić na chwilę, aby zmiękły (ja namoczyłam na noc), a następnie wyjąć z miseczki i posiekać.
Zachować płyn, w którym się moczyły.

2. Rozgrzać parę łyżek oliwy w dużym rondlu, dodać cebulę i seler.
Smażyć przez co najmniej 10 minut na małym ogniu, nie dopuścić do zarumienienia, a potem zwiększyć ogień i dodać ryż. Wymieszać.
Wlać wermut lub wino – dodadzą potrawie fantastycznego aromatu.
Mieszać, aż ryż wchłonie płyn.
Teraz wlać przez sitko płyn z moczenia grzybów, dodać posiekane borowiki (czyli 1 garść), dużą szczyptę soli i pierwszą chochlę gorącego bulionu.
Gotować ryż na maleńkim ogniu przez cały czas mieszając, a gdy wchłonie płyn, wlać następną chochlę.
Powtarzać czynności.

3. Dolewać stopniowo bulion, aż do chwili, gdy ryż stanie się miękki, ale będzie stawiał lekki opór przy nagryzaniu.
Powinno to zająć ok. 30 minut.
W tym czasie rozgrzać na dużym ogniu patelnię do grillowania (u mnie grill elektryczny) i usmażyć na niej grzyby do miękkości.
Gotowe grzyby przełożyć do miski, dodać posiekane zioła, szczyptę soli i sok z cytryny.
Wymieszać wszystko rękami.

4. Zdjąć risotto z ognia, spróbować i starannie przyprawić do smaku.
Dodać masło oraz parmezan i wymieszać.
Risotto powinno być lśniące i mieć półpłynną konsystencję, dlatego w razie potrzeby dolać odrobinę bulionu.
Przykryć rondel i odstawić na 3 minuty, aby potrawa odpoczęła.

5. Po tym czasie ponownie spróbować i w razie potrzeby dodać więcej przypraw lub parmezanu.
Nałożyć na talerze porcje risotta, a na to porcję grillowanych grzybów z przyprawami.
Posypać wszystko świeżo startym parmezanem i skropić oliwą z pierwszego tłoczenia.

Smacznego !!!

Do wydruku

niedziela, 3 stycznia 2010

Jajka po szkocku wg. Jamiego Olivera



Jednym z prezentów w tym roku, była prenumerata gazety „Kuchnia” , trafiony prezent od siostry i szwagra :* Właśnie z tej gazety z najnowszego nr pochodzi dzisiejszy przepis.
Gdy tylko zobaczyłam propozycję Jamiego Olivera na jajka po szkocku, wiedziałam, że muszę je zrobić i że mąż będzie zachwycony :)

Jamie radzi, że jajka w środku najlepsze są półpłynne, ale u nas tym razem na twardo :)
Mięso w środku, było wysmażone, a skórka chrupiąca. Całość naprawdę świetna.
Trochę zabawy przy przygotowaniu tego dania, ale nic trudnego i naprawdę warto.

Jajka najlepiej podawać lekko przestudzone, ale są smaczne nawet na zimno :)

składniki:

10 jajek (8 jako danie, 2 do panierowania)
800g mięsa mielonego, (wystarczyło mi 500g)
1 mały pęczek szczypiorku (nie miałam, dałam odrobinę rozmarynu)
listki z małego pęczka natki pietruszki
1 cała gałka muszkatołowa (dałam w proszku ok 1.5 łyżeczki)
1 łyżka stołowa musztardy angielskiej (dałam Dijon)\
sól
pieprz
mąka pszenna
150g bułki tartej (wyszło mi sporo więcej)
olej do głębokiego smażenia (w zależności od wielkości garnka)

wykonanie:

1. Włożyć 8 jajek do garnka z zimną wodą i doprowadzić do wrzenia.
Gotować przez 3-4 minuty, a następnie zalać zimną wodą. Gdy wystygną, obrać.

2. Do miski włożyć mięso mielone, dodać musztardę, zioła, gałkę muszkatołową, sól, pieprz.
Wszystko starannie wymieszać i podzielić na 8 części.

3. Przygotować 3 talerze, jeden z mąką pszenną, drugi z rozmąconymi jajkami, a trzeci z bułką tartą.
Nim złapiemy za mięso, warto za każdym razem ręce oprószyć mąką, wtedy mięso się nie klei do rąk.
Rozpłaszczyć na dłoni kawałek mięsa na duży płaski placek.
Obtoczyć w mące jedno z obranych jajek i położyć na środku mięsnego placka.
Delikatnie obkleić jajko mięsem, trochę z tym roboty, ale da się zrobić.

4. Panierować obtoczone w mięsie jajko w kolejności:

mąka (strząsając nadmiar mąki)
jajko
bułka tarta
jeszcze raz jajko
i jeszcze raz bułka tarta, żeby panierka była idealna.

5. Rozgrzać olej w głębokim rondlu do 150'C (można użyć frytkownicy).
Ostrożnie wkładać jajko do rondla i smażyć przez 4 minuty, często je obracając, aby równo się przyrumieniło.
Po 4 minutach wyjąć jajko łyżką cedzakową i odsączyć z nadmiaru tłuszczu na papierowych ręcznikach.

Podawać lekko przestudzone.

Smacznego !!!



Do wydruku

sobota, 31 października 2009

Spaghetti z kiełbasą, sosem pomidorowo - bazyliowym i zielonym groszkiem


Jest to bardzo prosty przepis, ale udział zielonego groszku dość zaskakujący.
Jednak gdy trafiłam na ten przepis w książce 'Jamie Oliver w domu', nie oparłam się i któregoś dnia zjawił się na naszym stole.

Danie szybkie i mało wymagające, w sam raz na obiad gdy jest się zabieganym.

Jednak miałam mały problem, żeby znaleźć kiełbasę z której dało by się zrobić kuleczki, dlatego kupiłam najlepszą jaką znalazłam i pokroiłam ją na plastry.

Podaję ilości na 2 porcje















składniki:

  • oliwa
  • 4 małe kiełbaski wieprzowe / albo surowe wieprzowe (wtedy zrobić z nich kuleczki)
  • 250g spaghetti
  • sól morska
  • 150g zielonego groszku, dałam mrożonego przygotowanego wg przepisu na opakowaniu, może być też taki z puszki lub świeży ze strączkach
  • kawałek parmezanu lub żółtego sera
  • majeranek lub tymianek najlepiej świeży, ale można użyć suszonych

na sos pomidorowy:

  • oliwa
  • 1 ząbek czosnku pokrojonego na cieniutkie plasterki
  • kilka listków świeżej bazylii, albo pół łyżeczki suszonej
  • 1 puszka pomidorów
  • sól morska
  • czarny pieprz
  • ocet balsamiczny


wykonanie:

1. Na patelni rozgrzać kilka łyżek oliwy.
Kiełbasę wycisnąć i uformować z niej kuleczki, albo pokroić w plasterki i smażyć na patelni do chwili, aż pięknie się zarumienią.

2.W tym czasie wrzucić spaghetti do dużego garnka z osolonym wrzątkiem i ugotować al dente zgodnie z instrukcją na opakowaniu.

3.Przygotowanie sosu jest bardzo proste. Na drugiej patelni rozgrzać odrobinę oliwy. Wrzucić czosnek, bazylię i smażyć mieszając przez około 2 minuty. Dodać pomidory i doprawić do smaku solą i pieprzem. Doprowadzić do wrzenia, rozgnieść pomidory łyżką i dodać nieco octu balsamicznego, który wzbogaci sos o słodkawą nutę (można dodać zamiast octu odrobinę cukru).

4. Mrożony zielony groszek przygotować wg przepisu na opakowaniu. Jeśli mamy świeży to na patelnie wrzucić zioła i kuleczki i podgrzewać przez 30 sekund.

5. Kiedy makaron będzie już gotowy, odcedzić i podzielić na 2 porcje.
Każdą porcję polać sosem pomidorowym.
Posypać startym serem.
Dodać kiełbasę, a na górę zielony groszek. Groszek można też podać osobno, żeby każdy mógł korzystać wg uznania.

Smacznego !!!!

Do wydruku

LinkWithin

Blog Widget by LinkWithin