Nie jestem zwolenniczką restrykcyjnych ograniczeń.
Uważam, że wiele zależy od naszego podejścia do życia, także w kwestii naszego
żywienia, a najgorsze co można zrobić to wprowadzić zasady eliminujące
wszystko, co się do tej pory jadło. Wg mnie najlepiej sprawdza się tutaj
zasada małych kroków i zamiana niezdrowego na zdrowe. Zapewne Ty, jak
i Twoja rodzina uwielbiacie nutellę. Powiedzmy to szczerze, kto nie lubi słodkiego,
czekoladowego kremu, który idealnie się sprawdza jako smarowidło na kanapki, do placuszków czy do naleśników – chyba nie ma takiej osoby, a przynajmniej ja nie znam. Wersja tradycyjna
oprócz słabego składu (to już kwestia indywidualna, czy ją jjesz z tego względu), dla mnie jest zwyczajnie za
słodka, dlatego ratuję się swoją domową nutellą na bazie daktyli i orzechów
laskowych. Polecam Ci ją tak samo, jak tę z awokado i banana (przepis tu - klik), sama nie wiem, która jest wg mnie lepsza.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na kanapki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na kanapki. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 15 kwietnia 2018
sobota, 8 kwietnia 2017
Rolada z indyka z suszonymi pomidorami
Od jakiegoś czasu staram się
produkować różne pieczenie, które jestem w stanie zjeść zarówno na obiad, jak i
na kanapki. Taka jest właśnie rolada z indyka, którą wzbogaciłam suszonymi
pomidorami, które podkreślają smak drobiu. Znakomicie nada się jako domowa wędlina podczas świątecznego śniadania. Zaś podana z ziemniakami i surówką może stanowić świąteczny obiad. Przy minimum pracy osiągamy wiele zastosowań :)
sobota, 26 września 2015
Pasztet z cukinii
Wielkimi krokami wraz z jesienią nadchodzi końcówka
sezonu warzywnego. Staram się z niego korzystać póki jeszcze można, dodając je
do różnych dań i robiąc małe zapasy w słoiczkach lub zamrażalce. Torebeczki z
cukinią też już tam znalazły swoje miejsce. A tymczasem, póki jeszcze można
dostać świeżą proponuję delikatny pasztet z cukinii.
sobota, 12 września 2015
Domowe masło orzechowe
Są produkty, których nie kupuję. Są zwyczajnie
nieopłacalne, a ich wykonanie w domu zajmuje 5 minut. Jednym z takich produktów jest masło
orzechowe. Poza tym, że jego domowy wyrób jest dwa razy tańszy niż sklepowa wersja, to jeszcze mam pewność, że jest przygotowane w 100% z orzechów, bez zbędnych dodatków
w postaci tłuszczu palmowego. Czy to
nie jest zachęcające do przygotowania własnego masła?
Ps. w ten sam sposób
możecie zrobić masło z innych rodzajów orzechów np. laskowych, migdałów czy
pistacji.
wtorek, 11 sierpnia 2015
Pasta z cukinii, bakłażana i papryki
Pasta z warzyw może stanowić wyśmienity dip do przekąsek
lub lekkie śniadaniowe smarowidło na letnie dni. Doskonale smakuje z ciemnym
pieczywem lub waflami ryżowymi.
Autor:
Anulla
o
07:00
10 komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
bez glutenu,
bez laktozy,
bezmięsne,
fit,
fit kolacja,
fit śniadanie,
kolacja,
na kanapki,
przepisy na jesień,
przepisy na lato,
śniadania,
wegańskie
wtorek, 7 stycznia 2014
Schab suszony vel. z pończochy!
To cudo czekało na swój debiut stanowczo za długo, bo ciągle nie
mogłam się do niego zebrać. Teraz tylko żałuję, że tak późno przyrządziłam
suszony schab, gdyż swoim smakiem przypomina szynkę parmeńską, której ceny do
najtańszych nie należą. W domowych warunkach możemy przygotować jej zamiennik
znacznie taniej, a poza tym wiemy, co jemy w porównaniu do sklepowych wędlin. A mieszankę przypraw do niej możemy dobrać wg naszych indywidualnych gustów smakowych.
Ja przygotowując swój schab sugerowałam się sposobem Margarytki, natomiast sól
i inne przyprawy dodałam wg własnych proporcji, choć są zbliżone, dlatego że
wersję paprykową zamierzałam zrobić od samego początku.
Ps. gotowanie za głosowanie tra do piątku do godziny 22.
środa, 18 września 2013
Pieczeń z grzybami leśnymi
Ten czas zwariował. Dopiero co była sobota i mówiłam Wam, że gdzieś mi uciekła
część września, a teraz się nie obejrzę i znów będzie weekend. Czy to ja tak
pędzę? Zawsze nie lubiłam bierności, ale można się wykończyć skoro ledwo, co
się miesiąc zaczyna, a już kończy. A
jeszcze nieubłaganie zbliża się październik, a wraz z nim nowe obowiązki. Ale
cóż, takie to już moje życie, w którym nie ma czasu na nudę i nawet jak zdarza
mi się marudzić to i tak prędzej czy później lubię swoje zajęcia. W końcu czy
ludzie aktywni nie są szczęśliwsi? Doceniają drobne rzeczy, wolne chwile,
dlatego nie zgodzę się, że coś możemy przeoczyć, chyba że czas:P
A przechodząc do przepisu powinnam też wspomnieć o nim parę słów. To jest moje must have w grzybowym
sezonie. Pieczeń z dodatkiem grzybów leśnych robi się szybko i nada się zarówno
jako danie obiadowe polana sosem lub jako wędlina na kanapki do pracy lub szkoły. Mogłabym
ją jeść bez końca. I mimo że nie znam się na grzybach, nie lubię na nie chodzić
(byłam raz i nigdy więcej – jestem chyba ślepa i nudzi mnie to), to uwielbiam
je jeść i dzięki tacie (grzybiarz z miłości) mogę z nimi szaleć, bo inaczej
chyba bym zbankrutowała.
Subskrybuj:
Posty (Atom)