Pokazywanie postów oznaczonych etykietą islam. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą islam. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 13 czerwca 2010

W islamie nie ma małżeńskiej wspólności majątkowej

Planując wspólne życie z Egipcjaninem i przeprowadzkę do Egiptu trzeba mieć świadomość, że w kraju tym nie ma wspólności majątkowej małżonków. W sytacji rozwodu kontrakt małżeński podpisany przez zawierających zwiazek określa, co kto wniósł do małżeństwa i co komu się należy na wypadek trwałego rozpadu związku.
Natomiast ogół przepisów regulujących kwestie spadkowe opiera się na szariacie, czyli prawie opartym na źródłach religijnych, głównie na Koranie, objawionym przez Boga.

Generalna zasada jest taka, że kobieta dziedziczy połowę tego, co mężczyzna. Po ojcu córka dziedziczy połowę tego, co dostaje jej brat, a jeśli nie ma brata, dostaje połowę tego, co zostawił ojciec.
Żona po zmarłym mężu, jeśli nie mieli dzieci, dostaje 1/4 majątku, resztę otrzymuje rodzina męża. Jeśli mieli dzieci (córkę), to żona dostaje 1/8 , córka 1/2 schedy, a reszta należy się rodzinie męża. Natomiast jeżeli mieli dziecko płci męskiej, to żonie należy się również 1/8,natomiast syn otrzymuje pozostałą część spadku.
Mąż po zmarłej żonie, o ile nie mieli dzieci, dostaje połowę, jeśli mieli, 1/4.

Powodem tego, że kobieta otrzymuje połowę tego, co mężczyzna, jest fakt, że to na mężczyźnie spoczywa obowiązek utrzymywania rodziny. Natomiast kobieta nie musi nikogo utrzymywać i może swoje pieniądze wydać bądź zainwestować, a byt i mieszkanie ma zagwarantowane przez męża.
Tak jest w teorii, bo w praktyce prawie wszystkie pracujące żony pomagają mężom w utrzymaniu rodziny. Nie spotkałam się nigdy z tym, aby mężatka czynna zawodowo przeznaczała swoją pensję wyłacznie na własne przyjemności lub lokowała pieniądze samodzielnie bez konsultacji z meżem.

środa, 12 maja 2010

Ostrożnie z komplementami i pochwałami

Egipcjanie tak jak inne społeczeństwa muzułmańskie wierzą w usankcjonowaną przez islam siłę złego oka (al-ajn), spojrzenia. Złe oko przejawia się w pochwałach i komplementach, zwłaszcza wypowiadanych przez obcych, którzy chwaląc nie wypowiadają stosownej formuły islamskiej.

Na działanie bad eye najbardziej narażone są dzieci, kobiety w ciąży i obdarzeni niezwykła urodą ludzie, ale nie tylko. Sprzedawcy, handlowcy i przedsiębiorcy są równiez bardzo wyczuleni na tym punkcie i uważają, iż ludzkie złe spojrzenie może popsuć towar, zniszczyć negocjacje handlowe lub sprawić, że nie bęadą mieć klientów.

Na ścianach wielu sklepów i punktów usługowych oraz biur często można zauważyć jedną z trzech ostatnich sur z Koranu zabezpieczającą przed złym i zawistnym spojrzeniem.

Sprzedawcy szybko psujacych sie towarów jak owoce, warzywa oraz ryby, którzy nie mają swych straganów, a nawet stałych miejsc sprzedaży na targu (suku) wkładają pomiędzy swój asorymet tabliczki z rysunkiem symbolicznej dłoni.

Uniesiona w górę ręka (fotografie znajdujące się poniżej) symbolizuje zwyczajowy gest otwierania i zamykania dłoni wraz ze słowami Allahu Akbar (Bóg jest Wielki/Największy), który wykonuje się jeśli ktoś podziwia coś dobrego albo ładnego lub chwali kogoś i nie użyje zwrotu Ma sza Allah (Dobrodziejstwo Boga) lub Bismillah (W imię Boga).


Nasuwa się więc spostrzeżenie, że w Egipcie komplementy i pochwały należy stosować z umiarem i wypowiadać je umiejętnie.





niedziela, 28 marca 2010

Egipskie czary

Czary są rodzajem praktyk magicznych stosowanych w złych intencjach lub opartych na wierze w możliwość odwoływania się do złej części sił demonicznych. Według hadisów ( opowieści przytaczających wypowiedzi proroka Muhammada sall Allahu alayhi wa sallam ), czarna magia istnieje naprawdę i wymaga współpracy z dżinnami (demonami i duchami). Muzułmanom jest to absolutnie zabronione. Warto dodać, że sam prorok (sall Allahu alayhi wa sallam) padł ofiarą czarnej magii i wówczas jako obrona przed czarami została mu zesłana sura Al- Falaq (Jutrzenka).

Egipcjanie bardzo często przypisują czarom wiele chorób, kłopotów i nieszczęść. Mimo zakazów wynikających z islamu w kraju faraonów, szczególnie na wsi i małych miastach stosuje się różne praktyki magiczne. Najczęściej młodzieniec odtrącony przez niekochającą go wybrankę rzuca na nią urok. Czary mają zniszczyć jej małżeństwo z innym mężczyzną. Słyszałam, że taka zaczarowana panna młoda widzi podczas nocy poślubnej nie męża ale małpę i konsumpcja małżeństwa nie jest możliwa.
Innym razem młoda dziewczyna idzie do wróżki czy maga, aby rzucić urok na kawalera, który zerwał z nią zaręczyny.

Za kilkadziesiąt funtów dedżel/dedżela (egipska nazwa czarnoksiężnika/wróżki) może też zauroczyć jakiegoś młodzieńca i sprawić, aby zainteresował się konkretną dziewczyną. Słyszałam też, że niektóre mężatki robią czary swoim mężom, aby nie mogli ich fizycznie zdradzić z innymi kobietami. Za pomocą czarów można rzucić urok na jendą osobę, a nawet całą rodzinę i zesłać na nią choroby, nieszęścia czy niedostatek. Mające problem z zajściem w ciążę kobiety, które bardzo chcą począć i urodzić dziecko przestrzegają wielu magicznych reguł, zakazów i nakazów. Wiele praktyk magicznych opisuje książka Nayry Atiya pt."Khul-khaal. Bransolety Egipcjanek".

Podobno aby rzucić na kogoś zły urok trzeba mieć magiczne zaklęcie od wróżki/czarnoksiężnika zapisane na kartce papieru, włosy lub ubranie z zapachem osoby, którą chce się zaczarować albo przedmioty należące do tej osoby. Najlepiej mieć zarówno włosy, ubranie i przedmioty, bo czary są wtedy skuteczniesze. Wszystko razem wkłada się w materiał i zawiązuje na supeł, a następnie zakopuje się zawiniątko w ziemi. Od tego momentu czary zaczynają działać...

Opowiadano mi, że egipskie wróżki przepowiadają przyszłość z pestek daktyli. Ta ostatnia praktyka też jest surowo potępiana przez islam, bo przyszłość zna tylko Allah (Bóg).

Wg islamu obroną przed czarami, a właściwie ich skutkami jest codzienna poranna recytacja (zaraz po przebudzeniu) 3 sur koranicznych: Al - Ikhlas (Szczerość wiary), Al- Falaq (Jutrzenka), An - Nas (Ludzie), a także podobne właściwości ma recytacja Ajatu al-Kursi. Teksty te są jak zaklęcia magiczne lub formuły egzorcyzmu.

Jeżeli urok został już na kogoś rzucony, to zdejmuje się go poprzez recytację nad zaczarowaną osobą sury Ja Sin, a jeśli to nie pomoże, to potrzebne są egzorcyzmy szejha, czyli wyższej rangi duchownego muzułmańskiego. Szejh potrafi nie tylko zdjąć czary, ale precyzyjnie określić osobę, która rzuciła zły urok.

piątek, 26 lutego 2010

W Egipcie świętujem urodziny Prorkoka Muhammada (sall Allahu alayhi wa sallam)


Właśnie dziś jest ID MAULID AN-NABI, czyli święto urodzin Proroka Muhammada ( sall Allahu alayhi wa sallam). We wczesnym islamie nie było ono obchodzone. Zwyczaj świętowania tego dnia powstawał w X–XI w. w Egipcie, być może pod wpływem chrześcijan przywiązujących ogromną wagę do dnia urodzin Chrystusa.

Nie wszystkie autorytety muzułmańskie uznają to święto. Według wahhabitów, święto to jest sprzeczne z Koranem, ponieważ oddaje się cześć komuś innemu niż Allah (Bóg).

Dla muzułmańskich mistyków, sufich, uznających Muhammada (sall Allahu alayhi wa sallam)za "człowieka doskonałego", święto to ma ogromne znaczenie.

Tego dnia w meczetach recytuje się poematy opiewające Proroka (sall Allahu alayhi wa sallam. Poza tym ulicami przechodzą procesje i odbywają się uroczyste jarmarki.W Turcji to święto nazywa się Świętem Światła. W meczetach zapala się lampy i świece. Organizuje się zgromadzenia, na których  opowiada się budujące historie z jego życia. W Pakistanie święto to polega na wspominaniu Proroka (sall Allahu alayhi wa sallam), wspólnych spotkaniach i trwa cały miesiąc.

W Egipcie wszystkie dzieci czekają na id maulid an-nabi, bo tego dnia ojcowie przynoszą do domów specjalne słodycze. Te bardzo słodkie łakocie kupuje się na kilogramy. Sprzedawca wkłada je do ozdobnego kartonika i całe pudełko wiąże kolorową wstążką. Słodycze dostepne są w sklepach na 2-3 tygodnie przed id maulid an-nabi oraz kilka dni po nich. Poza tym okresem nie ma ich prawie w ogóle w sprzedaży. Dlatego też smakują szczegónie, bo Egipcjanie delektują się nimi tylko przez parę dni w roku.

Głownym składnikiem słodkości na id maulid an-nabi jest masa lukrowa wymieszana z wiórkami kokosowymi, rodzynkami, orzechami ziemnymi lub połączona z galaretką. W skład tych łakoci wchodzą również batoniki sezamowe, orzechowe i migdałowe. Poza prostokątnymi i okragłymi kształtami halała (słodycze) przybiera formy kogucików, koników, lalek, itp. Wszystko po to aby sprawdzić jak najwięcej radości najmłodszym entuzjastom święta.  

Egipcjanie składaja sobie życzenia i świetują ten dzień dodatkowa modlitwą, a często i postem, a kobiety przygotowują lepszy obiad. Tradycyjnie całe rodziny spotykają się po południu w domach, w restauracjach lub kawiarniach. Na wolnym powietrzu oragnizowane są minipikniki ze słodościami. W małych miejscowościach i na wsiach narzeczeni obdarowywują swoje narzeczone słodyczami i pewną kwotę pieniężna- ok.100 LE.

KULU SANA WINTU TAYEBIN!



środa, 13 stycznia 2010

Segregacja czy dyskryminacja płci?



W Egipcie tak jak i w innych krajach muzułmańskich, istnieje segregacja płci, która powoduje separację kobiet od obcych mężczyzny nie tylko w miejscach publicznych,ale i w innych również.Nie jest ona tak wyraźnie zauważalna jak w Iranie, Arabii Saudyjskiej czy Afganistanie. Baczny obserwator dostrzeże jednak, że istnieje podział na strefę kobiet i strefę mężczyzn. Zasada ta nie oznacza dyskryminacji kobiet. W moim odczuciu jest ona wygodna dla muzułmanek, daje im poczucie bezpieczeństwa i stanowi wyraz szacunku dla ich roli życiowej. Osoby wychowane poza kulturą islamu interpretują to jako odbieranie muzułmańskim kobietom godności i wolności.Ale czy tak jest naprawdę?

W jaki sposób przejawia się segregacja płci w Egipcie? Tak jak wspomniałam wcześniej zauważa się ją głównie w miejscach publicznych, w których są duże skupiska ludzi i tłok, np.: zakłady pracy, biura, szkoły, urzędy i niektóre sklepy oraz środki transportu.

W Egipcie są przede wszystkim szkoły koedukacyjne, ale w dużych miastach spotkać można szkoły żeńskie i męskie. W wielu insytucjach do okienek urzędniczych są osobne kolejki dla kobiet i mężczyzn. Tak samo jest w dużych sklepach. W metrze też jest odrębny wagon przeznaczony wyłącznie dla kobiet.

W Egipcie nie ma autobusów czy taksówek przeznaczonych wyłącznie dla kobiet. Jeżeli są wolne miejsca w mikrobusie lub autobusie,to kobiety siadają przy kobietach, a mężczyźni przy mężczyznach. Gdy zdarzy się tak, że kobieta musi zająć siedzenie przy obcym mężczyźnie,bo nie ma innego wolnego miejsca, to stara się zachować jak największy dystans i nie dotykać jego ciała swoim ciałem.
Uważam, że dzięki segregacji płci w środkach transportu zmniejsza się możliwość zostania ofiara maniaka seksualnego "dotykacza" lub "ocieracza".


Jeżeli w podróż pociągiem czy autobusem wybiera się rodzina, to oczywiście mąż siada przy żonie, a siosta przy bracie. Ale gdy jazda odbywa się taksówka,to z reguły mężczyzna siada przy kierowcy,a kobieta zajmuje miejsce z tylu.

W życiu prywatnym kobiety nie przyjaźnią się z mężczyznami. Wiele muzułmanek nie podaje ręki na powitanie mężczyznom. Poza wymianą grzeczności niestosowne jest prowadzenie rozmowy z przypadkowo spotkanym przedstawicielem płci przeciwnej. Muzułmanki raczej nie spożywają posiłków z obcymi mężczyznami. Zasada ta jest bezwzględnie przestrzegana w tradycyjnych rodzinach.

Jeśli chodzi o życie towarzyskie, to na południu Egiptu także preferuje się segregację płci. Mężczyźni raczej spędzają czas wolny ze swoimi kolegami i poza domem, najczęściej w kawiarniach. Rozmawiają, piją herbatę, palą sziszę i graja w szachy lub domino. Kobiety rzadko same bywają w kawiarniach, przede wszystkim odwiedzają się w swoich domach podczas, gdy ich mężowie przebywają w pracy. Egipcjanki bawią się i świetują w żeńskim towarzystwie (wesele,uroczystości związane z narodzeniem dziecka-sbuła, urodziny dzieci).

W całym Egipcie kobiety nie uczesticzą w pogrzebach swoich bliskich. Podczas ceremonii żałobnej przebywają w specjalnie wydzielonym pomieszczeniu w domu lub w namiocie rozstawianym przed budynkiem,w którym mieszkała zmarła osoba. Kobiety przyjmują kondolencje wyłącznie od kobiet. Nie są zobowiązane tak jak mężczyźni przebywający w sąsiednim namiocie, do zachowania ciszy i spokoju. Kobiety rozmawiają ze sobą i przerywają swoje rozmowy tylko na zbiorowa modlitwe. Jedyne czego im nie wolno, to jechać lub iść na cmentarz, aby pogrzebać zwłoki.

Zwyczajowo Egipcjanie mieszkający na południe od Queny nie witają się ani nie pozdrawjaja się, jeżeli np. ich znajomy spaceruje ze swoją żoną, siostą, ciotką lub matką.Przechodzą obok siebie jakby się w ogóle nie znali. Jest to wyraz respektu dla towarzyszącej mężczyźnie kobiety.

Zarówno kobiecie jak i mężczyźnie nie wolno przebywać sam na sam w jednym pomieszczeniu. Jeżeli musi dojść do takiej sytuacji,np. w miejscu pracy, to bezwzględnie otwiera się drzwi w tym pomieszczeniu. Unika się w ten sposób dwuznaczności i pomówień.

Jako ciekawostkę dodam, że egipska policja,aby wyeliminować zarzuty o molestowanie seksualne kobiet, nie ma prawa zatrzymywania kobiet i sprawdzania ich dokumentów tożsamości.

Oczywiście segregacja płci na południu Egiptu i w środkowej jego części (El Minya, Asjut, Sohag) jest bardziej zauważana niż na pólnocy (Kair, Delta Nilu, Aleksandria).
W biznesie raczej w ogóle nie występuje.Bogaci Egipcjanie mieszkający w dużych miastach na północy kraju zaczynają preferować zachodni styl życia i nie przejmują się zbytnio zasadą segregacji płci.

Kobieta i mężczyzna w islamie, to dwie płci, które się wzajemnie uzupełniają a nie rywalizuja ze sobą. W żródłach prawa muzułmańskiego znajdujemy przesłanki, aby oddzielać kobiety od obcych mężczyzn.Islam nie zwalcza wszystkich kontaktów kobiety z obcym mężczyznom lecz porządkuje i pilnuje, aby były korzystne dla spotykających się osób i całego społeczeństwa.

Podkreślić należy że mimo licznych ograniczeń jakie nakłada islam muzułmanka znajduje drogę do szczęścia i samoralicaji . Ma świadomość, że zakazy i nakazy wynikające z Koranu i sunny chronią ją przed pokusą, grzechem, stresem, współzawodnictwem oraz innymi patologiami.

Na poczatku segregacja płci szokowała mnie i nie mogłam jej zaakceptować, ale teraz po 8 latach bycia muzułmanką i 6 latach mieszkania w Egipcie, widzę jej zalety i jest dla mnie czymś naturalnym. Moim zdaniem w Egipcie kobieta, wbrew pozorom, jest traktowana z o wiele większym szacunkiem niż w Polsce. Egipcjanie dbają o swoje kobiety, a one są szczęśliwe i im oddane.