Showing posts with label czekolada biała. Show all posts
Showing posts with label czekolada biała. Show all posts

Friday, 14 August 2009

Lody Rafaello

Coconut White Chocolate Ice Cream 5697


Wielokrotnie pisałam Wam o mojej miłości do lodów. Lody jem właściwie "całorocznie" i nie są w stanie zniechęcić mnie nawet panujące w zimie kilkudziesięciostopniowe mrozy ;-) O ile jednak zimą wybór lodów jest tu gdzie mieszkam bardzo ograniczony, o tyle latem Quebec staje się dla wielbicieli lodów prawdziwym rajem. Dostępne są tu niemalże wszystkie możliwe do wyobrażenia smaki (próbowaliście kiedyś lodów o smaku zielonej herbaty? ) i rodzaje lodów: poprzez tradycyjne lody gałkowe, włoskie gelato, sorbety, mrożony jogurt, lody kręcone oblewane prawdziwą czekoladą lub dowolną polewą na lodach z tofu kończąc.

Kilka tygodni temu odwiedziliśmy niewielkie, a własciwie to bardzo malutkie muzeum czekolady. Oprócz ogromnego wyboru czekoladek, w muzeum sprzedawane są także sorbety i lody, których nie omieszkaliśmy spróbować. Mój wybór padł na sorbet o smaku hibiskusa* - i był to jeden z lepszych sorbetów jakie w życiu jadłam, On z kolei sięgnąl po lody kokosowe, którymi był absolutnie oczarowany. To własnie z myślą o Nim przygotowałam lody, które chce Wam dzisiaj zaprezentować. Choć mi smakują chyba wcale nie mniej niż Jemu ;-)

Zawsze twierdziłam, że najlepsze przepisy powstają w ramach eksperymentów i tak właśnie zrodziła się ta receptura. Lody kokosowe powstały bowiem z przepisu na...praliny. A stworzyla je, trochę przez przypadek, Cartika. Próbując ratować masę na praliny, do której dodała za dużo śmietanki, postanowiła ją zamrozić.

Niestety, moje lody po dodaniu podanej w przepisie ilości alkoholu wyszly jak dla nas zbyt "alkoholowe". To jednak wcale mnie nie zniechęcilo i postanowiłam lody przygotować ponownie, tym razem alkohol ograniczając do zaledwie 2 łyżek. Tym razem lody wyszły bez zarzutu, intensywnie kokosowe i nie za słodkie. Mi jednoznacznie kojarzą się z kulkami Rafaello :-) To co zachwyciło mnie w nich najbardziej, to ich kremowa konsystencja. Często domowe lody wychodzą twarde i trzeba je na kilka minut przed podaniem wyjąć z lodówki - te lody można podawać od razu.

Poniżej, jak zawsze podaję przepis z wprowadzonymi przeze mnie zmianami, a po przepis oryginalny na lody kokosowe z pistacjami (ja pistacje pominęłam) zapraszam na blog Cartiki. Cartice dziękuje serdecznie za przepis, a Wam życzę udanego weekendu:-)

P.S. Wszystkim tym, którzy chcieliby wziąć udział w losowaniu paczuszki suszonych jagód, przypominam, że wciąż jeszcze można zostawiać komentarze pod wpisem o ciasteczkach z Momofuku. W losowaniu wezmą udział te osoby, które napiszą jakie są ich ulubione ciastka. Zwycięzca zostanie wyłoniony w poniedziałek.

Smacznego!!!

Lody Rafaello

250 ml słodkiej śmietanki (zawartość tluszczu w zasadzie dowolna)
250 ml mleka kokosowego
200 g białej czekolady, połamanej na kawałki
skórka starta z jednej cytryny
100 g wiorków kokosowych
1-2 łyżki likieru kokosowego Malibu (jeśli ktoś ma ochotę, możne dodać więcej, ale proponuje robić to stopniowo, próbując masę po każdorazowym dodaniu alkoholu )

1. Śmietankę podgrzać wraz z mlekiem kokosowym. Następnie zdjąć z ognia, dodać połamaną na kawałki białą czekoladę i mieszać do czasu, aż czekolada całkowicie się rozpuści.
2. Wsypać wiórki kokosowe wymieszane ze skórką z cytryny, wlać likier kokosowy. Przestudzić, następnie schłodzic w lodówce.
3. Schłodzoną masę przełożyć do maszyny do lodów i postępować zgodnie z zaleceniami producenta maszyny. Lody można przygotować również bez maszyny - wystarczy wstawić masę do zamrażalnika, co jakis czas wyjmować i mieszać łyżką, a gdy będzie zbyt twarda, mikserem. Smacznego :-)

Z podanych proporcji wyszło mi trochę ponad 1/2 litra lodów



*pelną listę dostępnych smaków możecie przejrzeć tutaj ;-)

Wednesday, 12 August 2009

Ciasteczka z Momofuku

Momofuku Cookies 5563 blog

Jakiś czas temu prezentowałam Wam waniliowe babeczki z nowojorskiej cukierni Magnolia. Dziś chciałabym się z Wami podzielić przepisem na inny cieszący się dużą popularnością w Nowym Jorku wypiek - ciasteczka z piekarni Momofuku. Ciastka te sprzedawane są w ilości od 500 do 700 sztuk dziennnie, co - biorąc pod uwagę fakt, że amerykańskie ciastka sprzedaje się na sztuki, a nie na wagę i że są one dość pokaźnych rozmiarow -jest ilością naprawdę imponującą. Czemu zawdzięczają tak dużą popularność? Ciastka z Monofuku, chociaż wyglądają jak przeciętne amerykańskie cookies, wcale jak typowe ciastka nie smakują. Dzięki dodatkowi glukozy są miękkie i lekko ciągnące w środku. Biała czekolada i mleko w proszku sprawiają z kolei, że mają charakterystyczny lekko karmelowy smak. Jeśli miałabym je do czegoś porównać, powiedzialabym, że smakują trochę jak krówki.

W przepisie dodaje się do nich jeszcze suszone jagody. Szczerze Wam jednak powiem, że smak jagód jest praktycznie niewyczuwalny. Jeśli mogę Wam zasugerować czym je zastąpić - proponowałabym orzechy pekan, macadamia lub migdały, które w połączeniu z lekko karmelowym smakiem dałyby zapewne o wiele ciekawszy efekt. Gdybyście jednak mimo wszystko mieli ochotę spróbować ciastek z suszonymi jagodami, mam dla Was niespodziankę. Jedna z osób, która zostawi pod moim wpisem komentarz i napisze jakie ciastka lubi najbardziej, dostanie ode mnie paczuszkę suszonych jagód. Zwycięzca zostanie wybrany losowo przy pomocy takiego oto urządzenia.

Autorką przepisu na ciastka jest pracująca w Momofuku Christina Tosi. Przepis zaczerpnęlam z programu Martha Stewart, w którym jakiś czas temu wystąpiła Christina. Program oraz oryginalną wersję przepisu możecie znaleźć tutaj. Ja zmniejszyłam nieznacznie ilość cukru. Wiem, że przepis może wydawać się na pierwszy rzut oka dość skomplikowany ze względu na konieczność przygotowania "mlecznych okruszków", ale uwieżcie mi, że zarówno te okruszki jak i ciastka skomplikowane wcale nie są. Smacznego i miłej środy Wam życzę :-)

Momofuku Cookies Cookies 5606


Ciasteczka z piekarni Momofuku

Na 14-18 sztuk*

2 1/2 szklanki mąki
1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
1/8 łyżeczki sody
2 łyżeczki soli
226 g masla
1/2 szklanki cukru
1/2 szklanki jasnego cukru brązowego
1/4 szklanki glukozy
1 duże jajko
3/4 szklanki suszonych jagód**
mleczne okruszki (przepis poniżej)


MLECZNE OKRUSZKI:
1/4 szklanki + 1 łyżka odtłuszczonego mleka w proszku
2 łyżki mąki
1 łyżka skrobii kukurydzianej
1 1/2 łyżeczki cukru
1/8 łyżeczki soli
21 g masła
100 g białej czekolady

1. Przygotować "mleczne okruszki". Masło rozpuścić, pozostawić do przestygnięcia.
2. Piekarnik rozgrzać do temperatury 110 °C. Blachę do pieczenia ciastek wyłożyć papierem do pieczenia.
3. W miseczce wymieszać 3 i 1/2 łyżki mleka w proszku, mąkę, skrobię kukurydzianą, cukier oraz sól. Dodać rozpuszczone masło i wymieszać do połączenia się składników.
4. Masę rozłożyć na wyłożonej papierem blasze, piec 8 do 10 minut, do czasu, aż okruszki wyschną.
5. Wyjąć okruszki z piekarnika i pozostawić na blasze do całkowitego wystygnięcia.
6. Białą czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej ***
7. Wystudzone okruszki przełożyć do miski, dodać do nich pozostałe mleko w proszku oraz rozpuszczoną czekoladę. Wykorzystać od razu lub zamknąć w szczelnym pojemniku i przechowywać w lodówce.

CIASTECZKA:
1. Dwie duże blachy wyłożyć papierem do pieczenia.
2. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia, sodą oraz solą. Odstawić.
3. Masło umieścić w misce od miksera. Dodać oba rodzaje cukru oraz glukozę. Miksować przy pomocy miksera (jeśli mamy, to płaskim ubijakiem) do czasu, aż składniki dobrze się połączą.
4. Nie przerywając ubijania wbić jajko. Ubijać do czasu, aż powstanie jednolita masa.
5. Do masy dodać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i sodą. Dokładnie wymieszać.
6. Dodać suszone jagody lub orzechy oraz uprzednio przygotowane "mleczne okruszki". Dokładnie wymieszać (ja pomogłam sobie rękoma).
7. Używając łyżki do lodów, nabierać masę i rozkładać na blasze w odstępach ok. 5 cm.
8. Blachy z ciastkami umieścić na 15 minut w lodówce. W tym czasie rozgrzać piekarnik do temperatury 190 °C.
9. Blachy z ciastkami umieścić w rozgrzanym piekarniku. Piec około 15 minut, do czasu aż ciastka zarumienią się i zaczną pękać.
10. Pozostawić do całkowitego wystygnięcia. Smacznego :-)

* w zależności od wielkości łyżki do lodów, jakiej użyjemy do nakładania ciasta
** jagody proponuje zastąpić posiekanymi z grubsza orzechami
*** ustawiamy naczynie z połamaną na kostki czekoladą nad garnkiem z gorącą wodą. Pozostawiamy do czasu, aż czekolada się rozpuści. Dno naczynia z czekoladą nie powinno dotykać wrzącej wody.



Wednesday, 22 July 2009

Ciasto z białą czekoladą i czereśniami

Cherry Loaf5230d copy

Swoje pierwsze ciasto z czereśniami upiekłam...przez przypadek ;-) Kiedy kilka lat temu po raz pierwszy przyjechałam do Kanady w jednym ze sklepów zobaczyłam paczuszkę, ciemnobordowych ogromnych ... wiśni. A przynajmniej tak mi się wtedy wydawało. Owoce były zapakowane w plastikowy pojemnik, a na naklejce widniał napis dark cherries. Jako studentka filologii angielskiej, powinnam była zapewne wiedzieć, co tak naprawdę kryje się pod tą nazwą. Niestety nie wiedziałam. Paczuszkę przyniosłam do domu, przygotowałam wszystkie składniki potrzebne do kruchego ciasta z wiśniami i wtedy dopiero ją otworzyłam, paczuszkę z ..no właśnie, czereśniami. W ten oto sposób po raz pierwszy w życiu upiekłam ciasto z czereśniami. Było smaczne, nawet bardzo, bo dark cherries to jedne z najlepszych, dostępnych tutaj czereśni. Mniej soczyste i słodsze od wiśni, czereśnie sprawiły jednak, że ciasto wyszło odrobine za suche i brakowało mu charakterystycznego dla wiśni cierpkiego smaku. który tak bardzo lubię. Kilka kolejnych dni spędziłam szukając świężych wiśni. Nie znalazłam ich do dzisiaj ;-) Wiśnie w Quebecu chyba po prostu nie rosną.

Cherry Loaf 5237 blog2 copy

Z braku wiśni zaczęłam szukać przepisów na ciasta z czereśniami. Znalazlam co najmniej kilka i powiem wam tak, czereśnie wiśni nie zastapią, a przynajmniej nie w każdym przepisie. Są jednak takie wypieki, do których czereśnie wydają się być po prostu stworzone. Ciasto z dzisiejszego przepisu z pewnością do takich należy. Jest lekko wilgotne i słodkie, choć nie za słodkie, bo zmniejszyłam ilość cukru ;-). Nie jest też mdłe, bo smak białej czekolady przełamują czereśnie. Dopełnieniem całości jest fenomenalna, moim zdaniem, polewa z serka mascarpone i białej czekolady. Ciasto po prostu rozpływa się w ustach. A właciwie to powinnam chyba napisać, że rozpłynęło się w ustach się, bo już nie został ani kawałek ;-) Każdy, kto miał okazję go spróbowac, był zachwycony i prosił o jeszcze.

Cherry Loaf 5278 blog

Przepis podaję jak zwykle z drobnymi zmianami, oryginał pochodzi z czasopisma Good Food i można go znaleźć (w języku angielskim) tutaj. Smacznego !!!

Ciasto z białą czekoladą i czereśniami

CIASTO:
225 g miękkiego masła
175 g drobnego cukru (złotego lub zwykłego)
4 jajka
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
225 g mąki z proszkiem do pieczenia*
400 g świeżych czereśni
175 g białej czekolady

POLEWA:
100 g białej czekolady
140 g serka mascarpone o temperaturze pokojowej

1. Czereśnie umyć, osuszyć i wydrylować.
2. Czekoladę posiekać na drobne kawałki. Odstawić.
3. Piekarnik rozgrzać do temperatury 180 °C. Formę keksówkę** wyłożyć papierem do pieczenia tak, aby dłuższe brzegi papieru wystawały na zewnątrz.
4. Maslo utrzeć z cukrem na puszystą masę. Stopniowo dodawać po jednym jajku i łyżeczce ekstraktu z wanilii cały czas ubijając.
5. Do masy przesiać mąkę i wymieszać do uzyskania jednolitej masy.
6. Czereśnie oprószyćc odrobiną mąki. Połowę owoców i pokrojonej na drobne kawałeczki czekolady wmieszac w masę. Nałożyć do przygotowanej formy. Na wierzchu ułożyć pozostałe czereśnie oraz kawłaki czekolady lekko dociskając.
7. Piec 1 godzinę 10 min - 15 min lub do czasu, aż patyczek wkłuty do środka wyjdzie suchy. Jeśli ciasto zacznie się za bardzo rumienić przykryć folią aluminiową.
8. Upieczone ciasto pozostawić na kilka minut w formie. Następnie wyjąć z formy i pozostawić do całkowitego wystygnięcia.
9. Przygotować polewę. Czekoladę rozpuścić w kapieli wodnej***. Szybko wmieszać jedną łyżke mascarpone. Nastepnie ubić z resztą mascarpone na gładką masę. Rozsmarować na wystudzonym cieście.
10. Ciasto przechowywać w lodówce do 3 dni. Smacznego!!!

* self-raising flour lub zwykłej mąki wymieszanej z 3 i 1/4 łyżeczek proszku do pieczenia i szczyptą soli.
** piekłam w formie długości 25 cm, ale myślę, że odpowiedniejsza byłaby forma o nieco większych wymiarach.
*** ustawiamy naczynie z połamaną na kostki czekoladą nad garnkiem z gorącą wodą. Pozostawiamy do czasu, aż czekolada się rozpuści. Dno naczynia z czekoladą nie powinno dotykać wrzącej wody.

Sunday, 22 February 2009

Muffinki z białą czekoladą

O muffinach z białą czekoladą wspominałam już podając przepis na muffinki z jabłkami. Były jednymi z pierwszych jakie upiekłam. Często do nich wracam, bo to jedne z moich ulubionych. Mają delikatną konsystencję i łagodny, idealnie wyważony smak. To dzięki nim odkryłam jak wspaniale w wypiekach smakuje biała czekolada. Dziś, z okazji Czekoladowego Weekendu zaaplikowałam im jej dodatkową porcję w postaci polewy ;-)



Oryginalny przepis na muffinki znajdziecie w książeczce "Mufinki" wydawnictwa Konemann, ja podaję wersję z drobnymi modyfikacjami. Smacznego!!!

Muffinki z białą czekoladą

Na 12 muffinek:

SUCHE SKŁADNIKI:
380 g mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
125 g drobnego cukru
200 g białej czekolady

MOKRE SKŁADNIKI:
2 jajka
375 ml mleka
1 łyżeczka drobno startej skórki z cytryny
½ laski wanilii (drugą połowę zachować do polewy)
160 g masła

POLEWA:
200 g białej czekolady
2 łyżki oliwy
½ laski wanilii

1. Piekarnik rozgrzać do temperatury 210°C. Formę do muffinek natłuścić lub wyłożyć papilotkami.
2. Do dużej miski przesiać wszystkie suche składniki oprócz białej czekolady.
3 . Czekoladę z grubsza posiekać. Wymieszać z suchymi składnikami. Zrobić w środku dołek.
4. Masło stopić w rondelku na małym ogniu. Pozostawić do przestygnięcia.
5. Laskę wanilli przeciąc wzdłuż, końcówką noża zeskrobać miąższ.
6. Jajka rozkłócić z mlekiem, skórką cytrynową oraz miąższem z połowy laski wanilii.
7. Do zagłębienia w mące z suchymi składnikami wlać jajka z mlekiem oraz rozpuszczone masło. Szybko wymieszać metalową łyżką tak, by składniki połączyły się lecz masa pozostała lekko grudkowata.
8. Nakładać do foremek wypełniając każdą do 3/4 objętości.
9. Piec 20 minut lub do chwili, kiedy patyczek wkłuty do środka muffinki będzie po wyjęciu suchy.
10. Podawać lekko ciepłe lub pozostawić do przestygnięcia i udekorować polewą.

POLEWA:
Czekoladę połamać na kawałeczki. Wraz z oliwą i miąższem wanilii rozpuścić w kąpieli wodnej. Posmarować przestudzone muffiny i pozostawić do czasu, aż polewa lekko zastygnie.

Muffinki (bez polewy) można podgrzewać w mikrofali.


Przepis po angielsku/Recipe in English:
White Chocolate and Vanilla Muffins

Monday, 6 October 2008

Sernik z białą czekoladą i jagodami


Choć od tabliczki białej czekolady wolę zdecydowanie tę gorzką, to w wypiekach i deserach znacznie bardziej smakuje mi ta pierwsza. Uwielbiam ją zwłaszcza w połączeniu z owocami jagodowymi, ich kwaskowaty smak wspaniale przełamuje jej słodycz i sprawia, że czekolada przestaje być mdła.

Sernik z białą czekoladą i jagodami jest jednym najlepszych jakie jadłam. Jest bardzo wilgotny, wręcz mokry i niesamowicie kremowy, o wywa
żonej słodkości i delikatnym smaku białej czekolady. Przepis znalazłam w kanadyjskim czasopismie Gardening Life, ale ja nie trzymałam się przepisu.

Sernik z białą czekoladą i jagodami

SPÓD:
100 g herbatników Petit Beurre

80 g masła, rozpuścić


MASA SEROWA:

1 kg zmielonego twarogu (najlepiej firmy President)
1 szklanka (250 ml) cukru
¼ łyżeczki soli

laska wanilii
4 jaja
225 g białej czekolady

½ litra jagód

1. Piekarnik rozgrzać do temperatury 175 °C.
2. Tortownicę o średnicy 23 cm wyłożyc szczelnie foli
ą aluminiową.
3. Herbatniki pokruszyć. Wymieszać z rozpuszczo
nym masłem. Wyłożyć do tortownicy dociskając łyżką. Podpiec przez ok. 8 minut. Odstawić.
4. Zwiększyć temperaturę piekarnika do 230 °C.

5. Laskę wanilii przekroić wzdłuż, zeskrobać miąższ. Wymieszać z twarogiem.
6. Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Przestudzić.
7. Twaróg ubić mikserem. Dodać cukier i sól, ubijać, aż składniki się połaczą.

8. Stopniowo dodawać po jednym jajku, cały czas ubijając, aż powstanie jednolita masa.

9. Wymieszać z rozpuszczoną czekoladą. Wsypać jagody. Delikatnie przemieszać.

10. Masę nałożyć do tortownicy. Piec przez ok.
15 minut na najniższym poziomie piekarnika, następnie zmniejszyć temperature do 100°C i piec jeszcze 1 godzinę. Sernik powinien się lekko ściąć, środek ma jednak pozostać "galaretkowaty" (zetnie się dopiero po schłodzeniu w lodówce).
11. Natychmiast po upieczeniu przejechać nożem po krawędzi ciasta.

12. Studzić przez ok. 1 godzinę w wyłączo
nym piekarniku z uchylonymi drzwiczkami.
13. Schłodzić przez noc w lodówce.


*W oryginalnym przepisie użyto graham cracker crumbs do wykonania spodu, oraz serka kremowego i ekstraktu z wanilii w masie se
rowej.

Thursday, 17 April 2008

Mufinki limonkowo-kokosowe z białą czekoladą


Tym mufinkom naprawdę trudno jest się oprzeć; są aromatyczne i bardzo orzeźwiające o subtelnym smaku kokosa i białej czekolady, której intensywna słodycz przełamana została cierpkością limonki. Tekstura kokosa wspaniale kontrastuje z rozpływającą się w ustach białą czekoladą, podczas gdy miąższ limonki nadaje im wyjątkowej wilgotności. Wszystko to razem tworzy wspaniałe połączenie tekstur i smaków. Przepis ten jest moją wersją mufinek z bloga kulinarnego Grab Your Fork. Jego oryginalną wersję w języku angielskim można znaleźć tutaj. Polecam!!!

Uwagi: Malibu można zastąpić innym likierem o smaku kokosowym.

Mufinki limonkowo - kokosowe z białą czekoladą

150 g mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
¼ łyżeczki soli
40 g cukru pudru
1 tabliczka białej czekolady, pokrojonej na małe kawałeczki
½ szklanki wiórków kokosowych

1 jajko
100 ml mleka
2 łyżki Malibu
50 g masła, rozpuścić i przestudzić
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
1 limonka

  1. Piekarnik rozgrzać do temperatury 200 C.
  2. Formę na 12 mufinek posmarować tłuszczem lub wyłożyć bibułkami.
  3. Zetrzeć skórkę z limonki, odłożyć na bok.
  4. Obrać limonkę z zewnętrznej błonki, następnie wsunąć nóż pod błonkę jednej z cząstek i delikatnie wyjąć miąższ. Kontynuować z pozostałymi cząstkami, aż cały miąższ zostanie wyjęty; odkładać do miseczki do późniejszego użycia.
  5. Mąkę przesiać wraz z proszkiem do pieczenia i solą do dużej miski. Dodać cukier, wiórki kokosowe, skórkę startą z limonki oraz białą czekoladę. Dokładnie wymieszać. W środku zrobić dołek.
  6. W osobnej misce wymieszać jajka, mleko, ekstrakt a wanilii oraz Malibu. Połączyć z miąższem limonki.
  7. Do dołka w misce wlać mieszankę jajek, mleka, wanilii i Malibu oraz rozpuszczone masło. Szybko wymieszać, tak by połączyć składniki. Nie powinno to zająć więcej niż 15 sekund; zbyt długie mieszanie sprawi, że ciasto nie wyrośnie.
  8. Łyżką nakładać ciasto do formy mufinkowej, wypełniając każdy otwór do 3/4 objętości.
  9. Piec ok. 20 minut.

Saturday, 12 April 2008

Torcik z białą truflą

Torcik z białą trufla upiekłam po raz pierwszy dwa lata temu na urodziny męża, który wtedy jeszcze moim mężem nie był. Smakował mu tak bardzo, że w tym roku poprosił, abym zrobiła go ponownie. Tym razem postanowiłam ulepszyć nieco przepis dodając do masy truflowej laskę wanilii. Efekt był naprawdę wspaniały!!! Już nigdy nie zrobię tego ciasta bez dodatku wanilii. I was też namawiam do jej użycia. Torcik ten jest zdecydowanie smaczniejszy z jej dodatkiem. Pomimo, iż głównym jego składnikiem jest biała czekolada, tort nie jest mdły czy przesłodzony. Biszkopt jest puszysty i miękki o delikatnym smaku białej czekolady, trufla natomiast przypomina sernik na zimno i łączy w sobie dwa cudowne smaki – łagodną słodkość białej czekolady i intensywny smak wanilii.

Torcik z białą truflą
Źródlo przepisu: Bellefontaine, Jacqueline Czekolada (str. 66), zmodyfikowany

Biszkopt:
2 jajka
4 łyżki cukru
5 1/2 łyżki mąki pszennej
50 g stopionej białej czekolady

Masa truflowa:
300 ml śmietanki kremówki
350 g połamanej na cząstki białej czekolady
250 g twarożku o gładkiej konsystencji

Aby zrobić biszkopt:

  1. Posmarować cienko tłuszczem tortownicę o średnicy 20 cm i wysypać mąką.
  2. W misce ubić jajka z cukrem mikserem przez 10 minut albo do chwili, gdy masa stanie się puszysta, a po wyjęciu miksera przez kilka sekund pozostaje wgłębienie.
  3. Przesiać mąkę i delikatnie wmieszać do masy metalową łyżką.
  4. Dodać stopioną czekoladę i wymieszać.
  5. Wlać masę do tortownicy i piec w piekarniku rozgrzanym do temp. 180 stop. przez 25 minut, albo do chwili, gdy ciasto będzie się uginać przy dotykaniu.
  6. Zostawić w formie na kilka minut do ostygnięcia i przełożyć na metalową kratkę. Ostudzone ciasto przełożyć z powrotem do tortownicy.

Aby przygotować masę truflową:

  1. Śmietankę przelać do rondelka, wymieszać z wanilią.
  2. Zagotować ciągle mieszając, aby nie przywarła do dna naczynia.
  3. Zdjąć z ognia, dodać kawałki czekolady i mieszać, aż czekolada całkowicie się rozpuści.
  4. Całkowicie wystudzić, wtedy dodać twarożek i dokładnie wymieszać.
  5. Wylać masę na ciasto i wstawić na 3-4 godziny do lodówki.
  6. Przełożyć na talerz, dowolnie udekorować.
Przepis po angielsku:
White Truffle Cake

Tuesday, 4 March 2008

Ciasto cytrynowe z białą czekoladą i pistacjami


Wspaniale ciasto, lekkie, mięciutkie i bardzo wilgotne. Słodki smak białej czekolady stanowi idealne dopełnienie świeżego smaku cytryn. Poza tym, biała czekolada wspaniale komponuje się z pistacjami. Jest to wręcz idealne połączenie smaków i struktur, eleganckie i niesamowicie smaczne!!!
Inspiracją do powstania tego ciasta był przepis z kanadyjskiego czasopisma Chatelaine, wydanie z sierpnia 2007 roku. W oryginalnym przepisie, (który znajduje się tutaj), ciasto to nazywało się właściwie bochenkiem (loaf) i zrobione było bez czekolady. Ponieważ chciałam żeby to jednak było ciasto, a nie tzw. chlebek, dodałam do niego białą czekoladę; dzięki niej jest ono bardziej słodkie i ma nieco intensywniejszy smak.

Uwagi: Mi pistacje najbardziej smakują z białą czekoladą. Jeśli jednak nie przepadacie za białą czekoladą, możecie zamiast niej użyć czekolady mlecznej. Jeśli zdecydujecie się całkowicie zrezygnować z dodatku czekolady, do ciasta należy dodać pól szklanki cukru. Ciasto można przechowywać w temperaturze pokojowej przez 1 dzień, w lodówce do tygodnia, a zamrożone do 2 miesięcy. Smacznego:)

Ciasto cytrynowe z białą czekoladą i pistacjami

1 i 3/4 szklanki maki, przesianej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki soli
1 cytryna
1 szklanka z grubsza posiekanych pistacji
110 g masła o temperaturze pokojowej
1/2 szklanki cukru + 1/4 szklanki cukru na glazurę
2 jajka
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
2/3 szklanki (150 ml) mleka
1 tabliczka (100 g ) białej czekolady, z grubsza posiekanej

1. Piekarnik rozgrzać do temperatury 180 C. Formę keksówkę o wymiarach ok. 12 x 23 cm posmarować cienko tłuszczem.
2. W średniej wielkości misce wymieszać mąkę z proszkiem do pieczenia, solą i skórka startą z cytryny.
3. Masło utrzeć mikserem na gładka masę.
4. Stopniowo dodawać cukier ucierając, aż składniki dobrze się połączą, ok. 2 minut.
5. Stopniowo dodawać jajka dokładnie ubijając, aż masa stanie się jasna i puszysta.
6. Wlać ekstrakt waniliowy, następnie, na przemian z mlekiem, dodawać suche składniki.
7. Dodać czekoladę oraz orzechy pistacjowe i wymieszać do połączenia się składników. Nie należy mieszać za długo.
8. Wlać ciasto do formy, piec do czasu, aż ciasto nabierze złocisto brązowego koloru, a patyczek wkłuty do środka po wyciągnięciu będzie suchy, ok. 50 minut.
9. W międzyczasie wycisnąć 3 łyżki soku z cytryny do małej miseczki. Wymieszać z ¼ szklanki cukru. Cukier nie rozpuści się całkowicie.
10. Natychmiast po upieczeniu nakłuć wierzch ciasta patyczkiem do pieczenia. Gorące ciasto posmarować lub skropić glazurą cytrynową.
11. Pozostawić w formie przez ok. 10 minut do przestygnięcia, następnie wyjąć z formy, odwróć na druga stronę i skropić lub posmarować pozostałą glazurą.

For the recipe in English, click here:
Lemon Cake with White Chocolate and Pistachios

Thursday, 28 February 2008

Bananowe babeczki z wiśniami i białą czekoladą

Przepis na te pyszne babeczki ( w oryginale cupcakes) pochodzi z How To Be A Domestic Goddess Nigelli Lawson's. Jak większość przepisów Nigelli, tak i te babeczki są niezwykle szybkie i łatwe w przygotowaniu. Najlepiej smakują jeszcze ciepłe, prosto z piekarnika lub podgrzane w kuchence mikrofalowej. Kiedy ostygną, jedynym wyczuwalnym składnikiem są w nich właściwie tylko i wyłącznie banany. Nie pomógł nawet fakt, iż zwiększyłam ilość suszonych wiśni, w zimnych babeczkach są one ledwie wyczuwalne. Dopiero po podgrzaniu z babeczek wydobywa się subtelny smak czekolady oraz wiśni, dzięki którym stają się one jeszcze smaczniejsze:)

Bananowe babeczki z suszonymi wiśniami i białą czekoladą

Na 12-14 babeczek:

125 g masła (użyłam Kasi)
200 g
cukru
1 łyżeczka esencji waniliowej*
3 dojrzałe banany
4 łyżki śmietany
2 duże jajka
1 łyżeczka sody
½ łyżeczki proszku do pieczenia

300 g
mąki
80 g
suszonych wiśni, z grubsza posiekanych*
50 g
białej czekolady, z grubsza posiekanej

1. Piekarnik rozgrzać do temperatury 180 C
2. Formę na 12 mufinek posmarować tłuszczem lub wyłożyć papierowymi papilotkami.

3. Masło rozpuścić w rondlu, następnie zdjęć z ognia i dodać cukier, ekstrakt waniliowy oraz banany rozgniatając je widelcem.

4. W osobnej misce, rozkłócić widelcem jajka, dodać śmietanę. Połączyć z mieszanina masła, cukru i bananów.

5. Dodać sodę oraz proszek do pieczenia i wymieszać.

6. Dodać mąkę, wiśnie oraz białą czekoladę. Wymieszać delikatnie łyżką do połączenia się składników.

7. Łyżką nałożyć masę do formy mufinkowej wypełniając każdy otwór do 3/4 objętości. Piec przez 20 minut lub do czasu, gdy wierch babeczek zrumieni się.
8. Wyjąć babeczki z formy pozostawiając je w papilotkach. Przełożyć na kratkę, aby lekko przestygły.

* esencje waniliową można zastąpić cukrem waniliowym
** suszone wiśnie można dostać na Allegro



For the recipe in English, click here:
Banana dried cherries and white chocolate cupcakes

Sunday, 13 January 2008

Bounty w białej czekoladzie


Bounty w białej czekoladzie
(na podstawie przepisu Dagmar)

200 g wiórków kokosowych
100 ml śmietanki UHT 30%
70 g cukru pudru
70 g masła lub margaryny (ja użyłam Kasi)
1 łyżka ekstraktu wanilii (można pominąć lub zastąpić cukrem waniliowym)
200 g białej czekolady

1. W dużej misce wymieszać wiórki kokosowe z cukrem pudrem i ewentualnie cukrem waniliowym (jeśli nie mamy ekstraktu wanilii).

2. Masło i śmietankę podgrzewać w garnuszku na małym ogniu od czasu do czasu mieszając, aż masło się rozpuści. Dodać ekstrakt wanilii. Miksturą polać wiórki z cukrem mieszając, aż składniki się połączą.

3. Rękami uformować z mikstury kuleczki. Kuleczki formuje się dość ciężko, formuj je poprzez ściskanie w dłoni niewielkiej ilości masy.

4. Układaj kulki na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, przykryj folią spożywczą i schładzaj w lodówce do czasu, aż kulki stwardnieją, zajmie to ok. 1 godz.

5. Białą czekoladę rozpuścic w kąpieli wodnej lub mikrofali. Każdą z kulek nadziać na wykałaczkę i zanurzyć w rozpuszczonej czekoladzie. Kulki układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Przed podaniem, włożyć na 30-60 min do lodówki, aby czekolada stwardniała.

Przechowywać w lodówce!!!

For the recipe in English, click here:
White Chocolate Bounty

Wednesday, 24 October 2007

Sernik z białą czekoladą i malinami



Sernik z białą czekoladą i malinami
(na podstawie przepisu zamieszczonego w Galerii Potraw przez dorotus76)

SPÓD:
200 g ciastek Digestive (można zastąpić herbatnikami Petit Beurre)
90 g białej czekolady
80 g masła lub margaryny

MASA SEROWA:
1/2 szklanki śmietanki UHT (30%)
200 g białej czekolady
250 g serka mascarpone
250 g zmielonego twarogu (użyłam twarogu półtłustego President)
1/4 szklanki cukru pudru
1 op. cukru waniliowego
3 jajka
2 białka
250 g świeżych malin

Tortownicę o średnicy 23 cm wyłożyć szczelnie folią aluminiową. Ciastka pokruszyć za pomocą blendera. Masło wraz z białą czekoladą rozpuścić na małym ogniu, cały czas mieszając. Rozpuszczone wymieszać z ciastkami. Wyłożyć dno tortownicy dociskając za pomocą łyżki, wstawic na pół godziny do lodówki.

Piekarnik rozgrzać do temperatury 160°C.

Śmietankę umieścić w garnku z grubym dnem, zagotować mieszając. Wrzucić
połamaną białą czekoladę, podgrzewać do jej rozpuszczenia, cały czas mieszając.
Lekko ostudzić.

Mascarpone, twaróg, cukier i cukier waniliowy ubić za pomocą miksera. Po kolei wbić 3 jajka, cały czas miksując. Wlać miksturę czekoladową, miksując do połączenia.

W osobnym naczyniu ubić na sztywno pianę z białek. Nastepnie dodać je do masy serowej i delikatnie wymieszać.

Masę serową wylać na schłodzony spód z ciastek. Powkładać maliny. Piec ok. 1-1,5 godziny. Studzić w piekarniku z uchylonymi drzwiczkami. Nastepnie schłodzic w lodówce przez minimum 3 godziny, a najlepiej całą noc.

For the recipe in English click here:
White Chocolate Raspberry Cheesecake