Dziś kończę moja zabawę z peoniami.
Wypracowałam kształt kwiatu, który mnie satysfakcjonuje i który sprawia, że patrząc uśmiecham się do nich.
Mam nadzieję, że Panna Młoda nie będzie się wstydzić swojego bukietu ani teraz, ani za kilka lat, kiedy będzie spoglądać z nostalgią na stojące w wazonie, przypłowiałe z czasem kwiaty.
Dziękuję bardzo Foamiran Polska za udostępnione materiały, których pełną listę znajdziecie na końcu mojego postu.
Wykorzystane materiały znajdziecie na półkach naszego sklepu.
Pozdrawiam